Restauracja Przystań
87-620 Kikół
97 opinii
Na podstawie 97 opinii
Kiedykolwiek jestem w Polsce w okolicach Torunia, wizyta w restauracji Przystań jest dla mnie obowiązkowym punktem programu. To miejsce nieustannie przyciąga mnie swoją niepowtarzalną atmosferą i wyjątkowymi daniami. Atmosfera w Przystani jest naprawdę niezwykła. Wnętrze restauracji jest eleganckie, ale jednocześnie przytulne, co sprawia, że każdy posiłek staje się wyjątkowym doświadczeniem. Obsługa jest zawsze uprzejma i profesjonalna, dbając o każdy detal i zapewniając komfort gościom. Jednak to kuchnia stanowi prawdziwą gwiazdę tego miejsca. Menu jest pełne wyszukanych dań, które zachwycają zarówno smakiem, jak i prezentacją. Ilekroć tam jestem, staję przed dylematem, co wybrać, ponieważ wszystko jest naprawdę wspaniałe. Jedyny problem, jaki mam z Przystanią, to wybór dania. Każda pozycja w menu kusi i zachęca do spróbowania, a ja zawsze mam ochotę na wszystko! Mam wrażenie, że za każdym razem, gdy tam jestem, zjadam dwa obiady naraz, a później rozważam, czy nie lepiej wrócić do domu pieszo. Bez względu na to, co wybiorę, zawsze wychodzę zadowolony i planuję kolejną wizytę. Przystań to miejsce, które polecam z całego serca każdemu, kto ceni sobie pyszne jedzenie i niepowtarzalną atmosferę. To prawdziwa perełka wśród restauracji między Toruniem a Lipnem, gdzie każdy posiłek to kulinarna przygoda.
Z przykrością muszę zostawić opinię negatywną. Zachęcieni poprzednim doświadczeniem zdecydowaliśmy się wybrać ponownie na obiad podczas podróży. Osiem osób miało ochotę na miłe I smaczne popołudnie. Niestety wyszło inaczej. 1. W sumie spędziliśmy w restauracji ponad 2h z czego większość w oczekiwaniu na posiłki. Na przystawki czekaliśmy 50 minut. Dostaliśmy pierwsze posiłki po kilku interwencjach. 2. Syn niestety musiał być odebrany przez znajomych wcześniej, bo pizza nie dotarła na czas. Zamówił margerittę, czyli bardzo prostą I szybką pizzę. Poprosiliśmy o zaserwowanie razem z przystawkami. Po około godzinie I po kilku dodatkowych zapytaniqch pizza została zostawiona na piecu I syn sam musiał sobie odebrać. Niestety nie dał rady zjeść z nami, pizza musiała być zapakowana na wynos. 3. Polędwiczki w sosie kurkowym niestety nawet nie pachniały kurkami, a raczej ziemniakami z serem. Cztery małe okrągłe kawałki polędwiczki to zdecydowanie za mało jak na danie główne. Zdjęcia ilości polędwiczek poniżej. 4. Ja zamówiłam na przystawkę gruszki z serem pleśniowym. Niestety dostałam w zamian gruszki z mascarpone czyli zamiast przystawki - deser. Było to smaczne, ale zdecydowanie nie to co było zamawiane. 5. Opcja wegetariańska bardzo słaba. Nie było dania głownego do wyboru, więc nie polecam dla wegetarian w ogóle. Nie ryzykowałam zamówienia dania głównego już. 6. Dwie pozycje zaznaczone na menu jako wegetariańskie, a są to dania z kurczakiem I rybą. Pozycja 1 na sekcji "sałaty" I pozycja 3 na sekcji "przystawki ciepłe". 7. Kelnerka nie zainteresowana stolikiem. Brak umiejętności obsługi klienta. Dostaliśmy upust 20%, ale to nie było naszym celem. W sumie wydalismy prawie 600 PLN, a wrażenia bardzo słabe. Miejsce piękne, szkoda że słaba obsługa I kuchnia.
Cóż by tu napisać…. 1. Obsluga słaba.. 2. Napoje zimne ale ciepłe.. lemoniada arbuzowa: rozcieńczony sok bez cytryny bez lodu, jedynie ładnie podane 3. Flaki - przepyszne ale zabrakło chrupiącego pieczywa tak jak w menu 4. Mix pierogów: 6 pierogów za 39 zł? Porażka Jedynie bronią się smakiem 5. Mizeria: zamówiłam 2 porcję: jedna z sosem drugą same ogórki i na dodatek gorzkie 6. Schabowy: samo mięso ok natomiast panierka sztuczna 7. Pierwsza zupa a po 5 minutach drugie danie więc zjadłam zimne i jeszcze obsługa się ze mną wykłóca. Brak szkolenia z zasad obsługi gości, i przyzwoitości. Jeden wielki dramat.. a takie piękne miejsce. Szkoda Co najgorsze.. podkładki brudne na stołach Nie usłyszałam nawet dziękuję gdy mimo wszystko Pani z obsługi dostała napiwek… Bezczelność
Zachęcony opinią znajomych, postanowiłem odwiedzić Przystań. Duża sala, ale przytulnie, każdy znajdzie swój kącik. Jedzenie bardzo smaczne, gorące, ceny adekwatne do jakości i ilości użytych składników. Obsługa szybka, miła, uśmiechnięta. Polecam zwłaszcza placek po węgiersku i sandacza. Deser (szarlotka z lodami) dopełnia brzusio... 😋😋😉
Sandacz i sos kurkowy bardzo smaczne, ryż w risotto nieco zbyt rozgotowany. Danie w porządku. Nie polecam natomiast lemoniady cytrynowej - była to karafka wody z 1 i 1/2 plastra cytryny i listkami mięty - bez soku cytrynowego. Po prostu smak wody z posmakiem cytryny - do poprawienia🙂. Miła obsługa, ładne otoczenie.