Domowe Pielesze - restauracja
Kuśnierska 2C, 62-025 Kostrzyn
661 opinii
Dzień dobry 🌿 czekamy na Was przy ul.Kuśnierskiej 2c 💛 serwujemy dania z naszej odświeżonej karty menu 🍽 zimne piwo oraz ciepłą herbatę 🌞 zamówienia na wynos działają bez zmian z dowozem lub odbiorem ☎️
Na podstawie 661 opinii
Byłem wczoraj w Domowych Pieleszach i jestem bardzo zadowolony z wizyty. Obsługa była niezwykle miła i pomocna - od razu można poczuć przyjazną atmosferę. Zamówione dania były pyszne i świeże. Sałatka - lekka, ale sycąca, makaron - idealnie doprawiony, devolay z frytkami i surówką - chrupiący i soczysty, a burger - świetnie skomponowany, z pyszną bułką i świeżymi dodatkami. Wszystko pięknie podane, porcje w sam raz. To miejsce, do którego z chęcią wrócę i które zdecydowanie mogę polecić każdemu - zarówno na szybki obiad, jak i spokojne spotkanie przy pysznym jedzeniu.
Niepozorna z zewnątrz, całkiem przyjemna wewnątrz. I to wszystko z plusów. Na dzień dobry jak zwykle karteczka, zeby zaczekać na obsługę... więc czekamy...ponad 10 minut. Panie zerkały, raz jedna, raz druga...w końcu jedna z nich się zdecydowała. Wskazała stolik, podała karty, chwil kilka później przyjęła zamówienie: rosół z lanymi kluseczkami, krem z kurek, roladę wołową z kluskami śląskimi, wołowinę siekaną i 2 lemoniady. Zero informacji o wydłużonym czasie oczekiwania ze względu na obsługiwane urodziny, na sali kilka dodatkowych osób. Po 45 minutach oczekiwania poprosiliśmy kelnerkę do stolika. Mąż zapytał o czas oczekiwania na serwis. Pani nie wie, musiałaby sie zorientować. Wiec grzecznie powiedzieliśmy, że rezygnujemy z oczekiwania. Pani kelnerka nieudolnie próbowała tłumaczyć sytuację ale po stwierdzeniu, że tak jest w każdej restauracji mielismy dosyć. Pani poszła do koleżanki obsługującej rzeczone urodziny, zmieniły parę słów po czym udała sie do kuchni. Po kilku chwilach wrocila z miseczkami z zupami. Niezbyt grzecznie poinformowała, ze drugie dania tez zaraz zostaną wydane i jaka jest nasza decyzja w sprawie zup. Uznaliśmy, że zupy zjemy a za resztę dziękujemy. Po czym Pani ostentacyjnie i z przytupem postawiła przed nami miski. Wytrącona z równowagi, zapytałam czy musi w taki sposób stawiać te miseczki. Pani tylko na odchodne się odwróciła. Krem z kurek niewiele miał wspólnego z kremem, raczej gęstsza zupa z kurek, całkiem niezła w smaku, rosół...jestem na nie. Napiwku tym razem nie było. Jak ktoś ma dużo wolnego czasu i lubi sie katować takim oczekiwaniem to może być dobra propozycja. Jedzenia nie polecę z wiadomych względów.
Restauracja odwiedzona kilka dni temu. W środku bardzo fajny klimat z przemiłą Panią z obsługi. Zupa krem z białych szparagów to jeden z lepszych kremów jaki miałem okazję spróbować w życiu! Chłodnik również przepyszny. Spróbowałem również de volaja w niespotykanej mi dotąd wersji, w panierce panko i zdecydowanie polecam każdemu spróbować tego dania. Do popicia serdecznie polecam spróbować lemoniadę mango gdyż jest rewelacyjna. Z pewnością będę odwiedzał to miejsce jak tylko będę przejazdem!
Niestety bardzo się rozczarowałem. Jedzenie było kiepskiej jakości – mięso i frytki podane zupełnie surowe w środku. Zwróciłam uwagę obsłudze, ale kucharz stwierdził, że nie widzi problemu. Takie podejście do klienta i bezpieczeństwa jedzenia jest niedopuszczalne.Mielismy zarezerwowany konkretny stolik,który nie został dla nas przygotowany. Zdecydowanie nie polecam
Super miejsce, trafiliśmy zupełnie przypadkiem na niedzielny obiad i jesteśmy bardzo zadowoleni. Bardzo miła obsługa, smaczne jedzenie, wszystko szło szybko i sprawnie. Dziękujemy 🥰