Restauracja włoska La Vita
Jedności 4, 75-401 Koszalin
576 opinii
Na podstawie 576 opinii
Przepyszna pizza, naprawdę przygotowana „na bogato” — składników jest sporo, ale wszystko jest świetnie zbalansowane. Odkryłam to miejsce całkiem niedawno, a do tej pory miałam już swoje ulubione pizzerie w Koszalinie. Teraz jednak ta zdecydowanie dołącza do ścisłej czołówki moich top miejsc. Ciasto idealne: miękkie w środku, a jednocześnie przyjemnie chrupiące tam, gdzie powinno. Co ważne, nie jest przypalone, co niestety zdarza się w innych lokalach. Składniki w odpowiedniej ilości, świeże i dobrej jakości, dzięki czemu całość smakuje po prostu świetnie. Zdecydowanie miejsce, do którego będę wracać i które z czystym sumieniem mogę polecić innym. Widać, że pizza robiona jest z pasją i dbałością o szczegóły 🍕
Super miejsce. Zarówno lokalizacja jak i wystrój wnętrza są niepozorne. W lokalu można zjeść na prawdę smacznie, bogata karta i wszystkie dania są dopracowane do perfekcji. Polecam pikantny bulion cebulowy z grzankami serowymi, makaron penne Sicilia i pizzę wegetariańską. Na uwagę zasługują też mięsa podawane z sałatką i szaszłyk. Jest możliwość organizacji imprez okolicznościowych w salce obok. Miła i sprawna obsługa. Polecam!
Ostatni raz byłam w tym miekscu w grudniu 2012 na przyjęciu brata i przez te 13 lat nic się na niekorzyść nie zmieniło. Polecam tę restaurację jest miło, czysto i schludnie. Obsługa restauracji rzetelna, sumienna i nieonieśmielają. Na posiłek nie czekałam długo około 20 minut, może to dlatego, że byłam tuż po otwarciu, ale całokształt jest Mamma Mia 😄
La Vita – czyli życie. A ja po tej wizycie naprawdę poczułem, że życie ma smak... włoski! Zaczęło się od zupy pesca – owoców morza nie lubię, a nawet omijam jak korki w sezonie nad morzem, ale moja druga połówka? Aż promieniała! Szczęśliwa jak Włoch po siestie – i tak rozanielona, że prawie zaczęła mówić po włosku z kaszubskim akcentem. Później weszło spaghetti aglio e olio – niebo w gębie! Aż człowiek zapomniał, że jesteśmy w Koszalinie, a nie gdzieś pod Neapolem z widokiem na Vesuvio (czyt. rondo koło Biedronki). Proste, klasyczne, genialne – jakby makaron miał dyplom z czarowania smakiem. Ja natomiast rzuciłem się na scaloppę al forno z wieprzowiny. I wiecie co? Zatęskniłem za Włochami! Ten smak to jak wakacje na talerzu – aż miałem ochotę założyć kapelusz, zamówić espresso i powiedzieć "Mamma mia!" kelnerowi. Podsumowując – La Vita to nie tylko restauracja. To teleport do Italii, tylko bez opłat roamingowych i spoconych turystów. Obsługa? Miła jak włoska rodzina. Klimat? Ciepły jak piec do pizzy. Smaki? Po prostu amore! ❤️ Daję 5/5 – i to nie za pizzę hawajską (której na szczęście nie było), tylko za smak, serce i atmosferę. Bravi!
Nie nazwałbym tego restauracją włoską, ewentualnie z włoskimi daniami jak makarony czy pizza. Ale jedzenie było bardzo dobre, porcje duże i w rozsądnej cenie. Polecam!