Knieja Czarodzieja
Szumilas 2c/7, 80-180 Kowale
785 opinii
Nie każdy las skrywa tajemnice. Ale ta Knieja pamięta więcej, niż ktokolwiek odważył się zapisać. W jej sercu rośnie Stary Dąb — milczący świadek dawnych zdarzeń, których echo niesie się, kiedy zapadnie zmrok. Mówią, że wyrósł z nasiona zasianego przez samego Czarodzieja — strażnika równowagi, który zniknął, gdy ciemność po raz ostatni próbowała połknąć światło lasu. Wtedy to Siedmiu Strażników stanęło razem — Dzik, Wilk, Sowa, Jeleń, Skrzat, Wiewiórka… i on, Czarodziej. Każdy oddał to, co miał najcenniejszego. Nie po to, by zwyciężyć. Po to, by ocalić. Dąb przetrwał. Ale nic nie pozostało takie jak dawniej.Wejdź. Skosztuj. Posłuchaj. Być może to właśnie dziś odnajdziesz cząstkę magii, którą ktoś kiedyś oddał... właśnie dla Ciebie.
Na podstawie 785 opinii
Miejsce bardzo chciałam odwiedzić z uwagi na zachęcające opinie i ciekawy wystrój. Miałam bardzo duże oczekiwania co do tego miejsca i niestety ale czuje, ze zawiodło mnie ono. Zacznę od wystroju - lokal w rzeczywistości nie jest duży i odnoszę wrażenie, ze stoliki są zbyt blisko siebie, co wpływa na komfort jedzenia i „spędzania” czasu. Plus za fajny kącik dla dzieci. Klimat lasu, wielkie drzewo pośrodku sali - bardzo fajna aranżacja. Teraz menu: musiałam czytać je kilka razy i długo zastanawiać się co zjeść, bo pozycje z karty mnie nie zachwyciły jakoś szczególnie. W końcu wybór padł na tatara z sarny, babkę ziemniaczana oraz bezalkoholowy drink (coś z sosną). Tatar otulony dymem dawał fajne doznania smakowe, jednak wg mnie czegoś mu brakowało (myśle, ze można by popracować nad ciekawszym odprawieniem i dodatkami). Babka ziemniaczana - nią się rozczarowałam. Babka odgrzewana, przez co zeskwarzona i na talerzu duża ilość tłuszczu. Dania wizualnie bardzo estetycznie podane i „cieszą” oko, jednak smakowo i za taka cenę oczekiwałabym innego poziomu. Drink był smaczny, przypadł mi do gustu. Obsługa - miła, ale dla mnie zbyt nachalna, czego osobiście nie lubię. Wole zjeść i nie odpowiadać na pytania czy smakuje, czy jestem zadowolona, czy przyjdziemy kolejny raz + monolog na temat otwarcia kolejnego lokalu z pizza, o który nikt nie prosił i nie pytał. Podsumowując - byłam, zjadłam, zaspokoilam ciekawość, drugi raz nie przyjdę.
Bardzo smaczne jedzenie, miła obsługa, ceny dość wygórowane jak na lokalizację - nie jest to jednak centrum miasta. Niemniej miejsce na pewno jest warte odwiedzenia, pizza neapolitańska naprawdę na wysokim poziomie. Staranny, oryginalny i niepowtarzalny wystrój lokalu - zamysł rozciąga się na wszystkie strefy, również toalety. Super pomysłem jest też kącik dla dzieci. Byliśmy akurat w okresie świątecznym, więc dekoracje robiły wspaniały klimat.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy bardzo za miłe słowa i docenienie naszej pizzy oraz wystroju. Cieszymy się, że świąteczny klimat i kącik dla dzieci umiliły Wam wizytę. Zapraszamy serdecznie ponownie, zawsze chętnie Was u nas zobaczymy.
Miejsce fenomenalne, magiczne i klimatyczne 🌳🌲🌳🌲🌳🌲 Jedzenie pyszne- kwaśnica pełna niespodzianek- wymiata Jeleń delikatny, dodatki przepyszne Gulasz petarda! Pizze prosto z pieca wyrośnięte i pachnące Deser rozpływał się po talerzu 😋🤤 Drinki mega fantazyjne i bardzo dobre- wata cukrowa, brokat- próbowaliśmy tych bezalkoholowych 🍹🍸 Wino wyśmienite 🍷 A obsługa- niesamowita pani Ola ugościła nas tak, jakbyśmy byli gośćmi w jej domu 🥰 Jesteśmy najedzeni i mega zadowoleni Wrócimy! 🤗
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy, Marcia, za tak miłe słowa! Cieszymy się, że każda potrawa i nasza gościnność sprawiły Wam tyle radości. Zapraszamy serdecznie ponownie do naszego leśnego zakątka.
Byliśmy na obiedzie większą ekipą i muszę przyznać że byliśmy wszyscy bardzo zadowoleni ze swoich dań i z obsługi. Restauracja ma niepowtarzalny klimat, Dania są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, obsługa jest absolutnie na poziomie top. Tego dnia obsługiwała Nas p. Valeria i czasem p. Michal, obydwoje byli bardzo profesjonalni, pomocni i mili. Aż chce się do takiego miejsca wracać i spędzać czas bo nie ma się wrażenia, że ktoś obsługuje nas za karę. My na pewno tam wrócimy !
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy, Olu, za tak miłe słowa! Cieszymy się, że zarówno jedzenie, jak i obsługa spełniły Wasze oczekiwania, a klimat Kniei dodał uroku wspólnemu czasowi. Zapraszamy ponownie, zawsze chętnie Was u nas zobaczymy.
Dzisiaj miałam przyjemność z Moją koleżanka odziedzic to Magiczne miejsce ♥️ wystrój absolutny kosmos ! A jedzenie ... Bajka . Szczególnie nasze serca skradł Tatar z sarny obłędnie pyszny ! Pasztet z dzika również bardzo smaczny po takich przystawkach które były wyborne przyszedł czas na stek z kalafiora ♥️ połączenie kalafiora z prażonymi orzechami totalny sztos ! Żeberka z puree i kapustka również bardzo smaczne . Wszystko było idealne , perfekcyjne . No i czekoladowe ciastko na dobitkę , idealne !! Obsługa uśmiechnięta Pani kelnerka bardzo sympatyczna , Pan kelner Nikodem sympatyczny uśmiechnięty tak jak powinno być . Absolutnie 10/10 , napewno wrócimy ! Serio miejsce magiczne Prawdziwa Knieja Czarodzieja !
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za tak miłe słowa, Małgorzato. Cieszymy się, że smakowały Wam zarówno przystawki, jak i dania główne — tatar i kalafior to rzeczywiście nasze leśne hity. Zapraszamy ponownie do naszej magicznej Kniei!