Grill Bar Posterunek
Kosynierów 5, 31-000 Kraków
1076 opinii
Grill Bar Posterunek to super atmosfera, pyszne jedzenie z grilla, myzyka do potańczenia i piwko w rozsądnej cenie :) zapraszamy
Na podstawie 1076 opinii
Miejsce niezobowiązujące, na luzie, nie jest to restauracja 😉 tylko spoko bar z miejscami na zewnatrz i dobrym grillem. Dobra cena do jakości, pycha kiełbasa (nie z marketu) i bardzo dobry butger zgodnie z poleceniem. Do tego piwo za 12zł, białe wino za 10zł lub inne napoje.
Jako amator tego polskiego przysmaku muszę przyznać że Kiełbasa mi nie smakowała, niezbyt duża, czuć dość mocno przyprawiona, nie w moim guście, do tego 2 kromki najtańszego chleba z biedry oraz ketchup też z tej samej półki. Dodatkowo wziąłem frytki za 5 złotych, do wyboru było jeszcze piwo. Z tego grilla najlepsze były frytki które były dodatkowo posypane papryką co dawało ekstra smak. Miejscówka często tętni życiem zwłaszcza w lato, jest parkiet, jakieś zabawy, głośna muzyka dla rozrywki co dusza zapragnie.
Super miejscówka. Ceny jak z ubiegłych lat .piwo po 10 zł gdzie w innych lokalach 18 -22 zł polecam Zestaw karkówka 35 zł bardzo dobre smakuje .
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy i zapraszamy ponownie
Smacznie, ale dla mnie szaszłyk bez warzyw to nie szaszłyk. Szkoda, że chleb nie jest podpieczony. Przy mniejszym ruchu dostaje się lepiej obrobione mięso, widać to gołym okiem na zdjęciach. Mimo wszystko cena oraz smak marynaty na duży plus. Ostatnim razem jadłem karczek i to chyba najlepsza pozycja z menu grillowego.
Odwiedziłam niedawno to miejsce z przyjaciółkami. Obsługa w „ukrytym” barze była TRAGICZNA. Bezczelna pani(brązowe długie włosy), pomyliła nasze zamówienie, a gdy zwróciłyśmy jej na to uwagę to zaczęła z nami dyskutować, wmawiać nam co mówiłyśmy, a co nie, i rzucała komentarze pt. „Trzeba było patrzeć jak robiłam drinki i mi powiedzieć”. Kazała nam płacić dodatkowo, jeśli chcemy dostać NASZE zamówienie, które pomyliła(na paragonie nie mogłyśmy zobaczyć co zostało nabite, gdyż go nie dostałyśmy, został wydrukowany, ale pani nie wyrwała go z terminala i nam nie dała). Ja przyszłam do tego miejsca po to, aby porozmawiać z przyjaciółkami, a nie żeby patrzeć barmance na ręce i pilnować jej pracy. To nie moje zadanie. Nie mówiąc o tym, że podczas naszej dyskusji zwracała się bez szacunku, mówiła do mnie na ty, czego sobie nie życzę od osoby obcej i na dodatek niemiłej. Następnie jedna z nas(której nie było przy tamtej sytuacji) poszła ponownie do baru zamówić już poprawne drinki. Na wstępie usłyszała komentarz „o idzie kolejna”. Nigdy nie spotkałam się z tak niekompetentną obsługą, za której błędy płaci gość. Poza tym miejsce naprawdę ma swój klimat, może muzyka jest lekko za głośno, ale tak to wszystko jest w porządku. Chciałam tam wrócić ze względu właśnie na panujący tam klimat, ale muszę to rozważyć, ponieważ zachowanie tej dziewczyny było żenujące i niedopuszczalne. Sama pracuje jako kelnerka i nigdy w życiu nie pomyślałabym, żeby tak beznadziejnie się zachować.