Italo
Aleja Marszałka Ferdynanda Focha 1, 30-111 Kraków
182 opinii
Bistro w stylu Italian American, mieszczące się w historycznym budynku Hotelu Cracovia. Serwujemy autentyczne włosko-amerykańskie śniadania, a przez cały dzień zapraszamy na nasze specjalności: focaccię wypiekane na miejscu, świeże tiramisu i kultowe włoskie śniadanie Salsiccio & Pancakes. Nasze menu znajdziecie na naszej stronie internetowej. Rezerwacje: [email protected]
Na podstawie 182 opinii
Bar w stylu włoskim naprzeciw Muzeum Narodowego oraz przy przystanku pod Kinem Kijów czyli lokalizacja wspaniała. W środku wąska salka wzdłuż okien i baru oraz większa sala z antresolą na górze. W ofercie kawa, śniadania, desery, makarony,. sałatki, kanapki z foccacii oraz jakiś alkohol. Moje cappuccino było bardzo słabe w smaku i zastanawiam się skąd takie zachwyty kawą u nich... Sernik był pyszny! Natomiast gnocchi z kurkami i groszkiem z jesiennego menu były dosłownie takie sobie czyli nijakie - kurki ledwo widoczne w naciupkich kawaleczkach, groszek niesmaczny. Jedynie koleżanka pochwaliła sałatkę z batatem. Kanapki z foccacii wyglądały na talerzu obficie ale zastanawia mnie, że ona u Was jest taka bardzo cienka... Ceny nie są niskie. Panie kelnerki sympatyczne, ale zakręcone bardzo - mylą się w zamówieniach, pomijają rabaty, zapominają o dniesieniu kawy, płaczą się z zamówieniami między stolikami na górze i pytają dla kogo bylo zamówienie. Obsługa chyba nie tak powinna działać, czy to wynika z nadmiaru pracy nie wiem, ale o to powinien zadbać właściciel. Wystrój i klimat jak dla mnie zupełnie bez szału - tak jakby skromniej po poprzedniej knajpie. Wizyta nie była na tyle udana żebym miała chęć tutaj wrócić, niestety. Jest toaleta.
Bardzo rzadko wystawiam negatywne opinie, tym razem nie mogłem się powstrzymać. W życiu nie piłem tak paskudnej, rozwodnionej matchy. Ciasto spalone i suche, nie pierwszej, ani nawet nie drugiej świeżości. Sernik zajeżdza strasznie masłem, jest tłusty. Czas oczekiwania na matche i pastelle około 30 minut przy znikomym ruchu i kilku osobach na zmianie. Nic tutaj się nie broni. Czym prędzej się zamykajcie!
Carbonara i makaron z pesto były dobre. Deser, czyli śliwki w polewie waniliowej z kruszonką, bardzo mi smakował. Obsługa była miła. Jedyny minus to głośna muzyka przy kasie, przez to trudno było usłyszeć panią. Ogólnie jestem zadowolona.
Niestety, mimo potencjału nie widzę dobrej przyszłości dla lokalu. Nawet proste jedzenie bywa skomplikowane. Przykład na zdjęciu - śniadanie po benedyktyńsku:grzanka spalona, bekon spalony, jajka przeciągnięte, brak sosu(no to już porażka!) a zioła sprzed kilku dni. No i brak kontaktu z personelem... Szkoda - bo miejsce z potencjałem 💁♂️
Wszedlem przez przypadek bo nie rzuca sie w oczy ten lokal. Wygląda jak z lat 80tych ubieglego stulecia. Ale kawa przepyszna a sernika lepszego nie jadłem. Wróce napewno tak trzymać!!!!
Odpowiedź właściciela:
Bardzo dziękujemy za fantastyczną opinię! Cieszymy się, że przypadkowe odkrycie przerodziło się w tak pyszne doświadczenie. Do zobaczenia ponownie w Italo! Pozdrawiamy, Italo