Makaroniarnia
Kazimierza Brodzińskiego 3, 30-506 Kraków
2447 opinii
Makaroniarnia mieszcząca się w zabytkowej kamienicy przy kładce Ojca Bernadki jest stałym elementem Podgórskiego krajobrazu. Od ponad 10 lat serwujemy pyszne dania inspirowane kuchnią włoską. Znajdziecie tu też bardziej lokalne specjały jak np Podgórskią Herbatę, która świetnie rozgrzewa w chłodne dni.
Na podstawie 2447 opinii
Dokonałam rezerwacji przez telefon, ale niestety stolik mimo wszystko nie został zarezerwowany więc usiąść na ogródku udało mi się przypadkiem, bo stolik akurat był wolny. Zamówiłam makaron z owocami morza, który był obłędny. Wszystko było pyszne, nie było niedobrego posmaku glonów. Zostało zamówione tez risotto również z owocami morza. Było pyszne i delikatne. Do picia wzięłam Mohito malinowe, które było bardzo dobre. Nie było w nim przesadnie czuć alkoholu, a smak faktycznie zdominowały maliny. Na deser wzięłam tiramisu - pyszne i nie za słodkie. Klimat włoskiej uliczki z kwiatami i świecącymi lampkami tylko podbijał miły nastrój. Kelnerki bardzo miłe, podpowiedziały co wybrać z menu. Uważam, że cena jest adekwatna do jakości, smaki i ilości posiłków. Całość oceniam bardzo pozytywnie i na pewno jeszcze wrócę. 🥰🥰
Świetna opcja z obiadem dnia! Za 35 złotych mamy przystawkę, II danie oraz deser, dodatkowo możemy sobie wziąć jakiś napój za złotówkę :D My trafilysmy na krem kukurydziany oraz makaron z łososiem, które swoją drogą były przepyszne. 🥰 Klimat jest iście włoski, poszukam się jakbyśmy byly na Sycylii 😎 Obsługa miła, polecam każdemu zajrzeć to się nie zawiedziecie 🤗
Uważam, że tutejsza zupa rybna jest wybitna. A testuję każdą rybną, jaką uda mi się dorwać 😉 i uważam, że trochę się znam. Byliśmy w sobotę, w godzinach popołudniowych. Nie mieliśmy rezerwacji, na stolik czekaliśmy kilka minut. Jako czekadełko dostaliśmy bułeczki z oliwą. Dania przyszły szybko. Obsługiwały nas 2 kelnerki, blondynka i brunetka, obie bardzo miłe i profesjonalne. Wszyscy wyszli zadowoleni. Polecam
Niestety zawiodłem się na jakości i poziomie obsługi. Na przystawkę zamówiliśmy talerz owoców morza za 135 zł, gdzie około 1/3 porcji była surowa. Były tam m.in. krewetki argentyńskie. Zwróciliśmy na to uwagę kelnerce, ale nie usłyszeliśmy żadnego komentarza ani przeprosin. Na danie główne wybrałem gnocchi za 53,50 zł. Makaron był przesolony do tego stopnia, że trudno było go zjeść, a mięso — choć w smaku poprawne — wystąpiło w śladowej ilości: dosłownie 8 malutkich kawałków wołowiny. Obsługa zaproponowała 50% zniżki na to danie, co doceniam, jednak w restauracji w tej półce cenowej oczekuję przede wszystkim smacznego, odpowiednio doprawionego i pełnowartościowego posiłku. Na dodatek kelnerka przyniosła z powrotem talerz z jedzeniem, którego nie chciałem, i po prostu zostawiła go na stole. Całość pozostawiła bardzo złe wrażenie i mam nadzieję, że kuchnia oraz obsługa wyciągną wnioski, aby podobne sytuacje się nie powtarzały.
Bardzo dobre makarony, pizza ok i dobra atmosfera.