Numero UNO
Grzegórzecka 79C, 31-559 Kraków
283 opinii
OFERUJEMY JEDYNĄ W KRAKOWIE PIZZE NAPOLETANE W STYLU CANOTTO desery regionalne Piwo wido i włoska kawa
Na podstawie 283 opinii
Bardzo mi przykro, że muszę wystawić taką opinię, ale płacenie za taką pizzę, to jest dla mnie jakieś nieporozumienie. Od dłuższego czasu miałem zamiar spróbować Waszej pizzy, niestety bardzo się zawiodłem. Spód cały spalony, przez co gorzki smak był w każdym kęsie. Wystarczyło kontrolować wypiek, co w takim dużym piecu nie jest problemem. Ruch nie był duży. Taka pizza nie powinna w żadnym wypadku zostać wydana klientowi. Albo zbyt duża temperatura kamienia, albo zimne ciasto. Sam pracuję przy pizzy i wiem, że to absolutnie nie powinno być w ten sposób. Gdybym jadł ją na miejscu, to bym to zgłosił obsłudze. Zamówienie zostało złożone 18.11.2025 około godziny 19:30. Szkoda, że przez takie coś, ktoś psuje pizzę z dużym potencjałem.
Odpowiedź właściciela:
Bardzo nam przykro za zaistniałą sytuację. Wydawała to nowa osoba i jak widać nie zauważyła co wydarzyło się pod spodem 😥 (czy to połowa czy całość - bierzemy to na siebie) niestety … zapraszamy do nas bezpośrednio celem wydania prawidłowej pizzy Numero Uno 🤛
Bardzo dobra pizza z wyśmienitymi świeżymi składnikami na delikatnym,cienkim cieście. Obsługa kontaktowa, miła i zaangażowana, wystrój ciepły i komfortowy. Co dla Nas ważne,Nasz mały grzeczny piesek mógł z Nami wejść. Specjalnie przyjechaliśmy 43km aby zasmakować polecanej pizzy i warto było!👍
W końcu udało się dotrzeć do miejsca, do którego każdy fan canotto powinien dotrzeć. Zamówiliśmy 4 pizze, wszystkie dobre, ale do doskonałości moim skromnym pizzowym okiem i podniebieniem trochę brakuje. Na początek ciasto, fajne wielkie bąble, dużo powietrza, choć wydaje mi się, że ciasto w tuńczykowej jakby ciut inne. To nie znaczy, że niedobre, po prostu inne. Trochę się zawiodłem na cotto, jakieś takie nie rewelacyjne i było go trochę mało, pieczarki raczej marynowane powinny być jak do napoletany, bo zrobiły się w piecu "suszki". Obłożenie tuńczykiem w dość skromnej gramaturze, duży plus za znakomite oliwki. Mortadela spoko. Na koniec królowa, margherita. Wiem, że są 2 szkoły kiedy i gdzie dać listki bazyli, ja wolę jak idzie na sos pomidorowy i kryje się pod mozarellą. Tu mamy drugi wariant. Na koniec o pomidorach, dobre. I mozarella, bardzo nam smakowała. Zdecydowanie na minus u wszystkich pizz duże, czarne spalone bąble. Miejsce polecam i na pewno tam będę wracał. Powinienem się w zasadzie skupić na pizzy, ale jak wszedł deser to czemu nie. Sernik pistacjowy. No niby tak, jeżeli spód zawiera pistacje i posypany jest pistacjami, to można go nazwać pistacjowym. Wolałbym, aby też pistacje były w serze.
Odpowiedź właściciela:
🤷♂️wszystkim nie dogodzisz 😂 nikt nie mówił, że Canotto ma być rewelacyjne … jednym ten styl pasuje a innym nie.
Chrupiace, lekko przypalone a zarazem lekkie i miękkie brzegi zrobiły na mnie największe wrażenie. Pizza w ścisłej czołówce krakowskich neapolitanek. Pyszna mega kwaśna lemoniada. Bardzo miła obsługa.
To miejsce zdecydowanie zasługuje na podium jeśli chodzi o najlepszą pizzę neapolitańską w Krakowie. Już od wejścia do lokalu czuć unoszący się piękny zapach ciepłej pizzy. Byliśmy zachwyceni zarówno idealnym ciastem jak i jakością składników, więc zamiast deseru, zamówiliśmy jeszcze jedną pizzę na wynos (bardzo chcieliśmy przetestować jeszcze pizzę na białym sosie, ale brakło miejsca w brzuchu). Na szczęście mieszkamy blisko, więc na pewno będziemy często odwiedzać!