Pieprz i Wanilia
Gołaśka 1A, 30-619 Kraków
871 opinii
Na podstawie 871 opinii
Lubię i często zamawiam dania z tej restauracji, ale dziś kompletnie coś nie poszło 😞. Zamówiłam tatara - smakował inaczej niż poprzednio, był średni i nie dostarczono do niego pieczywa. Makaron z łososiem - zero soli, makaron totalnie jałowy 😞. Burger z kurczakiem w smaku był dobry, ale dostarczony totalnie spłaszczony i wszystko przez to wypadło ze środka podczas spożywania. Do burgera miały być frytki stekowe, otrzymałam cienkie frytki, sflaczałe na maksa. W kotlecie zero jakiegokolwiek przyprawienia. Nie wiadomo czy on był w panierce czy w jakimś cieście , wygląda jakby go ktoś zwrócił. Nie było ani majonezu ani sosu tysiąca wysp, była kropka keczupu. Wszystko widać na zdjęciach. Dramat!!!!!
Bardzo przyjemna i czysta restauracja. Lokal zadbany z bardzo miła obsługa. Ogromny plus za duże danie dnia. Wszytko smaczne , świeże i pyszne.
Zamówienie to totalna porażka. Barszcz był rozlany – w opakowaniu została może połowa, a reszta zalała inne jedzenie. Kotlet i dodatki dosłownie pływały w barszczu, przez co danie było kompletnie niejadalne. Wszystko wyglądało, jakby ktoś zapakował to w pośpiechu i bez żadnej staranności. Jakość całego zamówienia pozostawiała naprawdę wiele do życzenia. Zdecydowanie nie polecam – za takie pieniądze oczekuje się czegoś znacznie lepszego. Zgłoszone do uber eats - niestety nic z tym nie zostało zrobione a zamówienie wyniosło około 200 zł.
Restaurację odwiedziłam z okazji swiatecznego spotkania firmowego. Jedzenie było przepyszne. Przystawka kaczka - palce lizać, barszcz czerwony doskonały uszka poezja, przeszkadzała tylko natka pietruszki która nie wiem po co się w tym klarownym wspaniałym barszczyku znalazła... Niestety łyżka dziegciu w beczce miodu było danie główne - czyli zamówiona pieczeń ze śliwką serwowana z kopytkami i kapustą zasmażaną. Pieczeń (przepyszna nota bene) wjechała z puree ziemniaczanym ( którego szczerze nienawidzę) i zestawem surówek... Bardzo to było rozczarowujące . Deser czyli szarlotka na ciepło z lodami bardzo ok. Ogólnie jednak jedzenie było bardzo smacznie, ładnie i sprawnie podane, stół ładnie nakryty, obsługa bez zarzutu. Zachwyciły mnie okienka wychodzace na włoskie widoczki. Można się było poczuć jak we włoskiej trattorii.
Swietna miejsce. Niewielka restsuracja na Woli Duchackiej , w której mozna zjesc przepyszny lunch. Danie dnia dwudaniowe kosztuje 35,99 zlotych. Dzisiejsze menu to przepyszny rosól , ktory ma smak niedzielego obiadu oraz filet z serem I frytkami. Lokal bardzo przytulny. Mila obsluga.