Pizzeria Al Forno
Dąbska 18D/LU8, 31-572 Kraków
712 opinii
Na podstawie 712 opinii
Pizza którą dziś zamówiłam była ewidentnie przesolona. Nie wiem czy komuś przypadkowo wysypała się sól, bo tak to smakowało. Od jakiegoś czasu zauważyłam, że z jakością co raz gorzej. Edit: Dałam im drugą szansę, czekałam 1,5 h a pizza przyjechała przypalona (to przypalone ciasto, nie ser) Chyba coś ewidentnie nie gra a ja zmienię pizzerię. Szkoda. Zdjęcie poniżej, pizza różni się od tej którą prezentują na FB również patrząc po ilości składników. Skontaktowałam się z lokalem, lecz nie otrzymałam żadnego odzewu
To mój pierwszy i ostatni raz z tą pizzą. Składniki były za grubo pocięte, jednego nawet brakowało. Ich ilosc też nie była zadowalająca. Pizza w smaku bardzo słaba i zero przyjemności z jedzenia, ale też nie taka, żeby całkiem wywalić. Szkoda, bo zapowiadała się obiecująco, a na pierwszy rzut oka wygląda nieźle. Z plusów to dostawą w dobrym czasie a pizza przyszła gorąca. Sos czosnkowy też wyszedł im dobrze.
Pizza po ok. 2 latach przerwy ponownie zamówiona z dostawą. Pizza była zimna, ciasto blade, bez smaku i bardzo gumowe. Przed zjedzeniem każdy kawałek trzeba było podgrzewać. Pocięta w bardzo nierówny i niechlujny sposób. Składników jakby kot napłakał, które były zupełnie bez smaku. Jedzenie pizzy było męczące z uwagi na konsystencję i poziom wypieczenia ciasta. Mało sosu i sera. Nie wierzę, że tą pizzę zrobił profesjonalny pizzaiolo. Cena bardzo wygórowana jak na prezentowany poziom i smak. Na pewno nie wrócę.
Tym czasem podczas wizyty w Krakowie prywatna próba najostrzejszej pizzy na dowóz Piccante w legendzie wśród ostrościowych lokali, w Krakowie (zaznaczam, że to NIE jest pizza wyzwaniowa Fuoco Infernale, która jest najostrzejszą pizzą w Polsce). Piccante jest oparta na papryce Habanero, której moc ma 350 000 SHU (Jalapéno ma 8 000 SHU). Wybrałem wersję dużą, 45 cm, czyli w takim rozmiarze, jaki jest na wyzwaniu. Jak widać na zdjęciu, niezły to jest wielkościowy potwór. No to przechodząc do moich przemyśleń po degustacji tej pizzy, według mnie, nie jest to pizza dla osób zaczynających przygodę z ostrością, tylko dla doświadczonych mimo faktu, że to nie jest pizza challengowa. W zapachu i smaku jest mocno wyczuwalny klimat świeżej papryki Habanero, który czuć w trakcie jedzenia pizzy. Smak innych składników również czułem. Ostrość była dla mnie przyjemna, aczkolwiek druga połowa przez dużą ilość ciasta mnie mocno zmęczyła i długo mi zajęło zjedzenie pizzy, co widać na zdjęciu. Zjadłem bez popijania. Także zaliczenie całej pizzy wyzwaniowej w 30 minut jest poza moim zasięgiem, ale jak wrócą wyzwania, to pewnie, jak będę miał czas, to podejmę się tego wyzwania na moim ostrościowym kanalena YouTube Dziki Jakub, którego widzowie od dłuższego czasu oczekują. Pizza Petarda, według Czerwonego Pingwina o podobnej mocy do pizzy wyzwaniowej w Al Forno, ma podobną moc, ale ona była mniejsza, bo miała 30 cm, a tu miałem 45 cm. Dodam, że tę samą pizzę jadłem 5 lat temu i wtedy przy mniejszej tolerancji bardziej mnie piekło i szybko smak innych składników zanikł przez ogień, a teraz mogłem bardziej docenić bardzo dobry smak innych składników i ciasta. Mimo wszystko sama ilość nadal mnie mocno męczyła. Dodatkowo też nabyłem 3 ostre sosy z tego lokalu. Będą zawczasu filmiki z tych sosów.
Polecam Pizzerię Al Forno - dostawa odbyła się bardzo szybko, bez zbędnego czekania. Pizza dostała ciepła, pachnąca i super zapakowana. Była bardzo smaczna, ilość składników wystarczająca i świeża, ciasto było idealnej grubości. Bardzo polecam! ☺️