Restauracja Paleo
Lipowa 3, 30-702 Kraków
335 opinii
Nowa restauracja, klimatyzowana mieszcząca się naprzeciwko Muzeum Fabryki Shindlera oferująca dwie karty menu: tradycyjną kuchnie polską oraz kuchnie Paleo. Znajdziecie u nas między innymi tradycyjny polski żurek z jajkiem, pieczone żeberka w dwóch gramaturach, trzy rodzaje pierogów czy comber z jelenia. W części kuchni Paleo zapraszamy na dania bez glutenowe. Dania z założenia proste i naturalne. Bogate w białko mięsa, owoce i warzywa. Proponujemy między innymi krem z pieczonych burakow z chipsami z pietruszki, pierś z kaczki sous-vide czy pieczona dorade w orzechowe panierce. Zapraszamy również na świeżo pieczone ciasta, tarty i puddingi oraz świeżo mieloną kawę. Organizujemy imprezy okolicznościowe oraz zapraszamy grupy zorganizowane
Na podstawie 335 opinii
Niestety tragedia, to nie jest nasza pierwsza wizyta w tym miejscu, ale na pewno ostatnia. Mieszkamy po sąsiedzku, ale nigdy więcej. Placki cena jak w Balatonie jakość tragedia, surowe w środku, smażone na oleju z paskudnym posmakiem ryby ( zapewne nie został wymieniony). Nigdy tak nie robimy ale nie zostawiliśmy grosza napiwku, uważam że 170 zł za dwa dania po których rozstrój żołądkowy jest bardzo możliwy plus dwa piwa (24 zł za 500 ml tyle co w restauracji na Sukiennicach lub w Mariocie w Berlinie )to absolutna przesada. Do tego ta jakość potraw masakra!!!
Jedzenie pod wszelka krytyka. Zamowilismy burgery z kurczakiem-mieso niedosmazone.ohyda!!! 170zl za 3 obiady nie jest wygurowana cena. Ale co z tego jak NIEJADALNE. Talerze zostaly sprZAtniete ze stolu,obsluga nie zapytala nawet czy smakowalo... Informacja platnosc gotowka na kazdym stoliku, platnosc Terminalem tez byla mozliwa.
Wystrój wnętrza bardzo ładny i przytulny. Niestety jedzenie zasługuje na 2 gwiazdki. Pierś z kurczaka była sucha i trudna do pokrojenia a porcja żurku może pełnić ewentualnie rolę przystawki. Wielkość dań możecie ocenić na zdjęciach. Na samym początku zawiodło nas menu. W dwóch były inne ceny a po zapytaniu właścicielki, otrzymaliśmy odpowiedź, iż obowiązują te droższe.
Miejsce nastawione głównie na turystów, ceny zawyżone, a co dziwniejsze – brak terminala płatniczego i możliwość płacenia wyłącznie drobną gotówką. Korzystają na tym, że obcokrajowcy często są nieświadomi, a dodatkowo proszą o zapłatę w euro, żeby jeszcze trochę więcej zarobić. Zdecydowanie nie polecam, zwłaszcza że nigdzie wcześniej nie informują o braku płatności kartą.
Gdybym nie zamówiła żurku byłoby 5. Gdybym zamówiła sam żurek byłoby jeden.. W karcie figuruje, że żurek jest z białą kiełbasą i borowikami. Kelnerka określiła tą zupę jako: bardzo bogategą w składniki typu boczek, kiełbasa i grzyby. Moje oczekiwania rozmyły się z tym, co dostałam na talerzu. Rzadziutki, słabiutki płyn ze zwykłą kiełbasą, ale jeden suszony grzybek był, jak i pół jajka (dlaczego pół?). Biała kiełbasa to tylko legenda ;) no nie tak się umawialiśmy ;) Placki z cukinii - pyszne, a kalafior z ratatouille super. Do tego dostałyśmy pyszną, rozgrzewającą herbatę, bardzo ładnie podaną. Szczególnie podobał jak się wystrój, lokal jest naprawdę urządzony ze smakiem. Jedzenie zostało nam podane stosunkowo szybko. Dopracujcie ten żurek, bo aż szkoda.