Abdul Cuda na kiju
Cypriana Godebskiego 3, 20-045 Lublin
918 opinii
Cuda na kiju, bo nie brakuje nam kreatywności i odwagi, aby eksperymentować i dzielić się z Wami naszymi kulinarnymi pomysłami! Cuda na kiju, bo przecież właśnie to robimy serwując udziec z jelenia, jagnięcy czy naszą autorską baraninę! Robimy sami mięso, lawasze, sosy, kiszonki. U nas zjesz prawdziwe, domowe jedzenie. HOMEMADE STREET FOOD Do zobaczenia na Godebskiego 3!
Na podstawie 918 opinii
Fajny kebab w Lublinie. Lokal jest mały i nie ma miejsc siedzących w środku, tylko opcja na wynos jest dostępna. Pan obsługujący miły, zamówienie zostało przygotowane szybko i poprawnie. Karta jest całkiem ciekawa, jest spory wybór pozycji i ich modyfikowania. Zamiennik wegetariański jest całkiem dobry, cała kompozycja smakuje bardzo dobrze. Ceny raczej wysokie, szczególnie jak na posiłek dostępny tylko na wynos. Zdecydowanie polecam bułkę zamiast lawasza, bułka miała wiele różnych warzyw i smaków, a całość była dobrze skomponowana, podczas gdy lawasz był zbyt mocno zalany sosami i nie smakował świeżo. Polecam, bułka z kiszonkami i wegetariańskim zamiennikiem bardzo dobra. Sos ostry nie jest niestety ostry, ale jest to często spotykane.
Lawasz XL z mięsem wołowo-baranim + świeże warzywa + kiszonki: spora kanapka, deklarowana porcja 200g mięsa mogłaby być większa o te 50-100g...w końcu 40 zł za xl-kę to cena powyżej średniej. Co do jakości mięsa nie można mieć absolutnie żadnych zastrzeżeń, aromatyczne i soczyste. Sosy również. Zastrzeżenie mam jednak do ilości kiszonek w mojej kanapce, ciut za dużo tego. Ogórek i sałata chrupiące i świeże. Trzeba koniecznie spróbować
Niestety po zamówieniu jedzenia z tego lokalu z dostawą do mieszkania doświadczyliśmy poważnych problemów żołądkowych. Już po około 30 minutach pojawiły się silne skurcze i ból brzucha, który z czasem tylko się nasilał. Towarzyszyły temu zimne poty, drętwienie rąk i ogólne osłabienie – w pewnym momencie straciłam przytomność. Po przebudzeniu objawy powróciły. Co gorsza, skutki uboczne utrzymują się do dziś. Zdecydowanie odradzam.
Zdecydowanie najlepszy Kebab w Lublinie i jeden z najlepszych w Polsce. Mięso zawsze super smaczne, często jest rotacja np baran, jeleń, wołowinka. Zawsze świerze warzywa, własne sosy i własna bułka. A dobre składniki to tylko połowa sukcesu bo trzeba to jeszcze dobrze połączyć a tutaj to potrafią. Mięsem kładą na łopatki cały Lbn i okolice. Bardzo podobnie smakuje mięso w Sapko w Wawie. Kebab się nie rozpada, je się go wygodnie. Co prawda nie ma miejsca w lokalu żeby usiąść ale to tylko na plus bo jest atmosfera street food. Obsługa w porządku, kulturalna ale bez nadmiernego sztucznego ,,kochany kliencie,,. Zdecydowanie polecam aby spróbować. Parę kebabów w życiu zjadłem w paru krajach i z czystym sumieniem mogę ich polecić. Jedyny minus to cena, a w Lbn takie stawki są wszędzie. W innych dużych miastach 6-10 zł taniej. Tak czy inaczej trzymajcie poziom ! Oby tak dalej !
Kebab fusion jakości premium. Fajny, cieniutki lawasz (lub mięciutka bułka) zamiast byle jakiej pity, pyszne kiszonki i kimchi zamiast chamskiej sałaty z pomidorem, mięso bardzo smaczne (szczególnie te mniej typowe opcje - wagyu, karkówka, kaczka teriyaki), dobry sos. Strzał w dziesiątkę dla osób, które lubią ciekawsze smaki. Nie mam pojęcia, czy niska ocena wynika z preferencji ludzi do tego, żeby było "dużo, tanio i bez udziwnień", czy z jakiegoś braku powtarzalności, ale ja zamawiałam już kilkukrotnie i za każdym razem było 10/10.