Armenia - kuchnia kaukaska
Rynek 7, 20-111 Lublin
2061 opinii
Na podstawie 2061 opinii
Przepyszne jedzenie i przemiła obsługa to to co pozwala nam jeszcze berdziej poczuc smaki jakich nie znalismy... i tak jak zestaw dla dwoch jest dla trzech to zestaw dla trzech jest dla czterech... szkoda ze nie bywamy w Lublinie czesciej bo warto tu zjesc ze smakiem i w spokojnej milej atmosferze...
Gwiazdki nie zabiorę, obsługa na 5+, co do dań , porcje rzeczywiście są spory (nie daliśmy rady i zabraliśmy na wynos), ale: czebureki (użyte ciasto drożdżowe? Cytat:tradycyjny czeburek, danie krymsko-tatarskie, czyli duży, cienki pieróg z przaśnego ciasta, nadziewany soczystym farszem z mielonego mięsa (zwykle wołowiny, baraniny, wieprzowiny) z cebulą i przyprawami, smażony na głębokim oleju na złoto); płow , hmmm coś tam zabrakło (albo za dużo: nie wiem czy papryka słodka i pomidor powini znajdować się w nim, marchewka ma być pokrojona nieco grubiej, to bardziej kasza ryżowa z mięsem niż płow). Sok z owoców granata był pyszny. Teściowa pochwaliła zupkę.
Szukając nowych smaków, trafiłam do tej restauracji, była to bardzo dobra decyzja. Zamówiłam chinkali wołowo-wieprzowe. Były naprawdę pyszne, a półsłodkie wino świetnie dopełniło całość. Miejsce jest bardzo klimatyczne od pierwszego wejścia, przyjemnie się spędza czas, obsługa również miła, a na zamówienie nie musieliśmy długo czekać. Na pewno jeszcze wrócę :) Polecam
Dobry zakład, prawdziwą kuchnią ormiańska. Wszystko było smacznie, obsługa miła, klimat przyjazny. Wszystkie zamówione dania były obecne. Nie musieliśmy długo czekać. Otrzymaliśmy prezenty od zakładu, czym byliśmy pocieszeni. Z minusów wskazanej restauracji są wielka odległość do toalety oraz niezgodność godzin otwarcia informacji przy wejściu: w niedzielę restauracja deklaruje otwarcie o 11, lecz faktycznie otworzyła drzwi o 12.
Mam strasznie mieszane uczucia. Z jeden strony jedno danie było naprawdę dobre, smaczne i syte, a drugie danie niestety niedopieczone od spodu i takie zwykłe, bez odpowiednich przypraw i wyrazistego smaku. Na plus bardzo miła obsługa , jak i czystość zarówno w lokalu i na zewnątrz. Jednak ceny uważam za odklejone... Drożej niż na rynku we Wrocławiu, lub jak nad polską plaża. Zwykły soczek 200 ml, 12 zł... A piwo 18, też koncerniak.