BiboszPub
3 Maja 4, 20-078 Lublin
504 opinii
Na podstawie 504 opinii
Miła obsługa, piękne wnętrze i dobre jedzenie. Jedliśmy rosół z pięciu miejsc, mielone z gęsiny i wątróbkę z gęsiny, a dzieci pizzę. Pizza na chrupiącym cieście podana z 2 rodzajami oliwy. Na deser rewelacyjny fondant. Rosół podany nietypowo z ziemniakiem. Bardzo aromatyczny i rozgrzewający. Pyszna lemoniada z pomarańczą i goździkami.
Jedzenie przeciętne, bez efektu wow. Niestety nie było dania, które by mnie w jakiś sposób zachwyciło, albo miałabym ochotę na nie wrócić. Obsługa bardzo miła, nie trzeba było długo czekać na jedzenie.
Pub usytuowany w super miejscu, bardzo miła obsługa . Ale tutaj chodzi głównie o jedzenie więc fisz and chips tłusta tragedia, frytki spalone tak że nie dało się napić go na widelec po prosiliśmy o nowe, sos tatarski jak ze słowika nie czuć w ogóle w nim ziół. Nagle przychodzi pizza, byliśmy miło zaskoczeni jej wyglądałem przypominała rzymską pizzę . Niestety jedna wielka lipa pizza 59 zł przepraszam nie to że kogoś na to nie stać, ale można zjeść chociażby włoska sztuka czy w Biance pizzę o wiele wyższej kategorii a jednak jedna wielka klapa, jakbym miał tam wrócić to na piwo i tyle . Więcej się spodziewałem po tej restauracji gdyż ten sam właściciel ma spokojną 2 . Ale widać coś tutaj nie pykło . Nie polecam .
Miła obsługa. Kalmary bardzo słone , ostrygi 🦪 mega fajne , przepyszny fondant czekoladowy. Lokal jest przyjazny dla zwierząt 🐶 Polecam.
Miejscówka całkiem klimatyczna. Smash burger, mimo iż nie był smash to był bardzo smaczny, porcja do najedzenia się. Stek niestety zamówiony medium rare okazał się medium rare tylko w ok 20% reszta wysmażenia medium i w górę. Kelnerka uważała ze jest to jak najbardziej w porządku i koniec tematu. Szkoda że serwując danie w tej gramaturze (500g+) i cenie nie jest się w stanie dopilnować równego wysmażenia, zasłaniając sie nierównym kształtem kawałka mięsa. Woda pyszna, guiness z kija chyba też nie wiem, nie piłem, ale mój kompan poleca. Pomimo luźnego obłożenia na dania czekaliśmy ok 30-40 minut, mimo iż były to dania raczej szybkie w przygotowaniu, faktem jest to że nie jest to fast food ale jednak troszkę zaburczało w brzuchu już. Czas umilały nam glosniki na ogródku.