Pelier Bistro
Krakowskie Przedmieście, Deptak 10, 20-400 Lublin
3146 opinii
Przytulnie urządzone bistro ze stolikami na zewnątrz serwujące kawę i przekąski.
Na podstawie 3146 opinii
Świetna restauracja, kucharz - petarda, łącznie przez dwa dni zjedliśmy z ukochaną 4 różne warianty z oferty śniadaniowej, każde danie było pyszne, zbalansowane i dopracowane wizualnie, TOP śniadaniownia nie tylko w Lublinie (często odwiedzamy restauracje w Waw/Ldz, i naprawdę patrząc przekrojowo to jedne z najlepszych śniadań jakie jedliśmy w ostatnich miesiącach) POLECAM!
Jedzenie wygląda przepięknie, porcje są porządne, wszystko jest naprawdę pyszne, a obsługa miła. Śniadanie z kawą zamknęło się w 50zł. Warto pamiętać, że słodkie rzeczy są tutaj naprawdę słodkie 😊 Nie radziłabym brać słodkiego śniadania ze słodką kawą z tych specjalnych 😊 Wystrój to ciekawe połączenie kryształów i steampunku. Byliśmy w niedzielę koło 10:00 i chwilę trzeba było poczekać ponad 15 minut w kolejce.
Atmosfera jest fajna, ladny dystrophy, cisza i spokoj w restauracji. Servis jest w porzadku, chociaz tu do poprawy troszeczke, zamowilysmy 5 roznych kaw, 2 z nich mialy byc bez laktozy a kelner nie wiedzial czy one sa bez czy nie, chodzil I sie pytal czy to nasze na pewno, no tak dziwnie wtedy wyszlo. Generalnie zamawialismy 5 roznych bagli, wszystkie bardzo smaczne, duze porcje, 1 sztuka idzie sie porzadnie najesc. Ceny w porzadku, wiadomo teraz wszedzie drogo ale za bagla I kawe do 50zl idzie sie zmiescic. Generalnie bylismy zadowoleni z wizyty, placic mozna I gotowka I karta, takze ok. Niestety minus w tych kawach niby bez lektozy ale jednak jestesmy pewni ze byly z laktoza. Bylysmy zapewnione przez kelnera ze sa bez. To nie dla przyjemnosci zamowilysmy te kawy bez laktozy bo we dwie nie tolerujemy laktozy a niedlugo po wyjsciu bol brzucha, biegunka itp noo a w dodatku za to mleko trzeba doplaca 1zl niby nieduzo ale widac ze nie bylo to zrobione jak potrzeba. Musialysmy sie do hotelu wracac bo tabletki bo by bylo kiepsko.
Świetne miejsce na śniadanko, podane bajgle były 'palce lizać', desery również rozpływające się w ustach😋 Wystrój wnętrza to petarda, na minus zasługuje to, że nie dało się normalnie w spokoju porozmawiać, gdyż obok naszego stolika siedziały 4 dziewczyny, być może studentki i zachowywały się tak głośno, że głowa mała..ale wracając do poziomu lokalu to jest on najwyższy😎
Bardzo fajne miejsce z klimatem i dobra obsługą, jeśli chodzi o jedzenie to jedynym minusem jest mało ciepłe danie. Po za tym bardzo smacznie.