Perłowa Pijalnia Piwa
Bernardyńska 15A, 20-950 Lublin
3730 opinii
Pijalnia mieści się w jednym z budynków zespołu dawnego Browaru Vettera w Lublinie. W 2013 roku rozpoczęła się rewitalizacja Browaru, a jednym z priorytetów było stworzenie wyjątkowego miejsca. Za wnętrze odpowiedzialny jest Projekt Praga – biuro projektowe z Warszawy specjalizujące się w nadawaniu nowego życia obiektom industrialnym, przemysłowym. Pijalnia Piwa jest lokalem firmowym Browaru Perła, dlatego w projekcie przyjęto, że najważniejszym i jedynym elementem przestrzeni powinien być bar, będący przyjaznym i uniwersalnym miejscem spotkań. Trzydziestometrowej długości kontuar wypełnia całą przestrzeń lokalu. To przy nim zasiadają lub stoją wszyscy goście i to on stanowi główną część centralnej kompozycji wnętrza.
Na podstawie 3730 opinii
Wróciliśmy do Lublina po trzech latach. Pijalnia piwa Perła jest obowiązkowym punktem na mapie Lublina do odwiedzenia. Co do piwa się nie wypowiadam bo są mądrzejsi w tym temacie ale jedzenie jest sztos. Zamówiliśmy tatara na przystawkę - to jest odlot, ta śliwka w środku, gorczyca i to mięso! Na główne danie wzięliśmy kopytka z grzybami i hotdogi. Polecam hotdogi szczególnie, dwie różne kompozycje, jedna ostrzejsza, druga bardziej kwaśna. Będziemy następnym razem i na pewno zajrzymy.
Wszystko super. Byliśmy na prawdę pod wrażeniem podania dań, gdyż nigdy bym się nie spodziewał, że to co jest na talerzu to jest danie z karty. Smak na prawdę bardzo dobry. Piwa i miody na najwyższym poziomie.
Generalnie spoko miejsce na szybkie piwo. Duży wybór różnych napojów, a i do jedzenia coś się znajdzie. Jednak Pan który nas obsługiwał, chyba wstał lewa nogą, odrobina uśmiechu by nie zaszkodziła, a ton wypowiedzi zostawię bez komentarza. Piwo bardzo dobre, nie sądziłem że Perła ma koźlaka. Co do cebularza, który zachęca tym że sama cebula jest duszona na piwie, to dostałem bieda drożdżowy placek, który w 80 procentach składał się z ciasta, a z wierzchu na samym środku trochę farszu.
Wiele dobrego słyszałem o tym miejscu i musiałem się przekonać na własnej skórze. Byłem w czwartek wieczór na piwie i burgerze i było super, miłe Pani kelner które opowiedziały co nie co o trunkach, o promocjach, cud miód w skrócie. W piątek się udałem cały w skowronkach popróbować innych smaków piwa. Zainteresowany byłem zestawem prezentowym i poprosiłem kelnera z akcentem wschodnim czy by mógł pokazać jakie są piwa w zestawie itd. ów pracownik nie potrafił w ogóle tego zaprezentować, gubił się w tym co robił i naprawdę był irytujący. Aż widziałem zażenowanie dziewczyn które pracują za barem i dumnie prezentują mój ulubiony browar. Samo miejsce jest cudowne, dla smakołysza piwnego który ceni dobre piwo a nie koncernowe napoje to jest bardzo fajne miejsce 🥰
Miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić. Jedzenie wspaniałe. Chyba autorska kuchnia. Nieoczywiste łączenia smaków, genialne doznania kulinarne. Krem z fasolki szparagowej, arancini z polikiem wieprzowy z sosem z cukini petarda, tatar, burger, krem brulle poezja smaku. Obsługa fantastyczna. Warto wrócić.