Pizzeria & Pub MASKA
Władysława Kunickiego 129, 20-459 Lublin
632 opinii
Na podstawie 632 opinii
Jesteśmy stałymi klientami pizzerii a raczej byliśmy. Z kilkudniowym wyprzedzeniem zamawialiśmy pizzę na imprezę. Pizza przyjechała lodowata, część składników została wymieniona bez uzgodnienia z nami, ciasto tak suche i bez sosu, że aż trzeszczało w zębach. W życiu nie jedliśmy gorszej pizzy. Dostawca podal inną cenę niż została umówiona z właścicielką. Później stwierdził, że należy mu się przecież napiwek. Kontakt z Panią odbierająca telefon dość specyficzny.
Dzisiaj z dziećmi wybraliśmy sie do lokalu. Niedość że syn dostał taką zapiekankę jak na zdjęciu to jeszcze Pani mi wmawiała że zapiekanka tak powinna wyglądać. Pani uważała że zapiekanka nie jest spalona i gdyby tak nie wyglądała byłaby surowa. A sera też wcale nie jest mało…. To nie pierwsza zapiekanka w moim życiu i wiem jak wyglądają zapiekanki. Po zwróceniu uwagi syn dostał drugą nie spaloną a mimo to nie była surowa czyli można. Pizza była ok. Jest mi przykro głównie dla tego że miało być fajnie a teraz ani mi ani dzieciom fajnie nie jest.
Ostatnio zamawiana przeze mnie pizza była bardzo smaczna, spora ilość składników. Dziś się zawiodłam, przyszła spalona, z minimalną ilością składników, a także ciastem cienkim na tyle, że po podniesieniu się łamało. Dodatkowo kierowca zapomniał terminala pomimo wcześniejszego zapytania i zapewnienia nas przez pracownika o możliwości płacenia kartą. Pani która odebrała telefon twierdziła, że pizza którą nam dowieziono nie jest spalona, jak to powiedziała takie pizze często wychodzą z kuchni. Żadnych przeprosin (dopiero na miejscu). Rozumiem, że mogło zdarzyć się jakieś niedopatrzenie, ale mówienie wprost klientowi, że pizza nie została spalona (podczas gdy widać na niej czarne plamy) i że takie często wychodzą to brak dbałości o renomę firmy oraz klienta. Plusem jest to, że po dyskusji i naciskach z naszej strony Pani zaproponowała wymianę pizzy jednak po własnoręcznym dowiezieniu jej do restauracji (gdzie wcześniej poniesiony został koszt zamówienia a tłumaczenie braku możliwości ponownego dowozu zostało uzasadnione dużą ilością pozostałych zamówień). To zdecydowanie moje ostatnie zamówienie w tej restauracji bo o ile błędy zdarzają się każdemu to brak szacunku do klienta to zwykłe chamstwo.
Od dawna słyszałam o tym miejscu i o ich Kultowych wręcz w smaku Zapiekankach i się skusiłam. I mam mieszane uczucia naprawdę...na ogromny plus jest to że są przygotowywane Od podstaw na oczach klienta ,są naprawdę duże ale na tym plusy się kończą niestety...Owszem bułka była świeża, pieczarki również ale przez wysoką temperaturę w piecu zapiekanka z zewnątrz była mega twarda i w większości Od spodu spalona a pieczarki niestety praktycznie zupełnie surowe-nie dziwi mnie to gdyż zapiekanka dosłownie chwile była w piecu do pizzy i zarówno ser się roztopił i bułka zdążyła mocno przypiec ale pieczarki były mega grubo pokrojone i siłą rzeczy nie były w stanie się upiec a szkoda bo sam smak sosu spod nich był naprawdę dobry. Nie wiem może jeszcze kiedyś wybiorę się by spróbować...
Na wstępie od razu powiem, że stolik powitał nas rozpaćkanym pomidorem. Tak że pierwsze wrażenie kiepskie, sprzątanie stołów po gościach to absolutna podstawa i nie ma tu usprawiedliwienia. Samo jedzenie natomiast przyzwoite. Na zdjęciu pizza Flamenco, z między innymi salami i papryką, a także pizza Amore, z kurczakiem, ananasem, szynką i pomidorem. Ta pierwsza lepsza, choć żadna nie porwała. Potem domówiliśmy jeszcze pizzę z pieczarkami i szynką i ta była najlepsza. Ciasto ogólnie na plus i jest to tutaj mocna strona, z kolei nad składnikami i ich doborem na pizze można by jeszcze popracować. Na minus za to sosy, niestety to niesmaczne gotowce. Czemu nie zrobić swoich, robota to żadna i zajmuje chwilę, koszty niewielkie, a smak zupełnie inny. Szkoda że w karcie nie ma mocniejszych alkoholi, a jedynie piwo, wtedy zawsze biesiadowałoby się dłużej i chętniej. To całościowo przyjemny lokal, można swobodnie posiedzieć przy piwie. Tutejsza kuchnia wybitna nie jest, ale spokojnie ze smakiem da się najeść. Cenowo atrakcyjnie, spora uczta wyszła nas dość tanio. Tylko warto jednak zadbać o czystość, bo jej brak zniechęca.