Pizzeria Sotto i denti
Złota 6, 20-400 Lublin
584 opinii
Na podstawie 584 opinii
Zwykła, chamska pizza- trochę gumowa. Szkoda tylko, że była zamówiona z ogórkiem konserwowym, a przyszła z takim z sałatki szwedzkiej
Tragedia! Zamówienie złożone przez pyszne.pl. czas oczekiwania podany na portalu 40 minut, po zapłaceniu informacja że czas dostawy za 2h - telefon do lokalu z prośbą o przyspieszenie realizacji zamówienia. Po ponad 2 h telefon do lokalu co z dostawą , informacja że zamówienie w drodze... Po 15 minutach telefon od dostawcy z prośbą żeby go pokierować, bo nie wie jak dojechac...masakra! Telefon do lokalu, gdzie pomimo święta brak możliwości rozmowy z właścicielem czy kierownikiem. Kucharz mówi, że trzeba było zamówić bezpośrednio w lokalu. Rozwiązanie? Anulowanie zamówienia po 3 ja od zamówienia . Nie polecamy !!!!
Jemy z narzeczoną w tej pizzeri od dwóch lat, nigdy się nie zawiedliśmy jakością pizzy. Oczywiście włoską nie jest, ale o to chodzi, jest to wybitna "polska" pizza, na grubym i chrupiącym cieście, z dużą ilością składników oraz bardzo dobrymi sosami. Panie z obsługi również są zawsze miłe. Na plus cena, ogromna pizza za 47 zł to teraz rzadkość. Negatywne opinie bez zdjęć są prawdopodobnie pisane przez boty, bo nie mam pojęcia jak komuś może aż tak nie smakować wasza pizza.
Zamówienie anulowane z powodu godzinnego opóźnienia! Łączny czas oczekiwania na pizze wyniósłby 3 h zamiast 40 minut. Brak możliwości uzyskania rzeczowych informacji na temat stanu zamówienia, dostawca nie potrafi znaleźć adresu przez Google mapa, oczekuje pomocy przez telefon.
Pierwszy raz się spotkałem, żeby obsługa zażądała 6zł za kilka kropli oliwy do zamówionej pizzy !! Oczywiście zamiast podanych bez pytania paciastych sosów. Sama w sobie pizza nijaka - nie chrupiąca, lekko gumowata i twarda, chociaż podana ciekawie na "półtacach". Dopełnieniem jest oferta lemoniady 0,3 litra podana w szklance... poj. 0,2 l. Nie dociekaliśmy dlaczego traktują nas jak durniów, ani gdzie jest brakujące 1/3 napoju, tylko zostawiliśmy je kelnerce w formie napiwku. Nigdy więcej.