Obiady Domowe Mosina
Leszczyńska 45, 62-050 Mosina
440 opinii
Do naszej restauracji z dobrą tradycyjną polską kuchnią zapraszamy Państwa codziennie od 12:00 do 17:00. Jest to rodzinna restauracja starająca się utrzymać tradycje prawdziwej polskiej kuchni gdzie każdy znajdzie coś w czym gustuje. Nasza oferta to również profesjonalna obsługa przyjęć weselnych, jubileuszowych, komunijnych, chrzcin oraz różnego typu bankietów i spotkań. Zajmujemy się organizowaniem: wesel, przyjęć komunijnych i chrzcin, bankietów, przyjęć jubileuszowych, uroczystości rodzinnych, spotkań firmowych. Nasza restauracja jest gotowa na Państwa pomysły. Jesteśmy bardzo elastyczni i dostosujemy się do potrzeb każdego klienta.
Na podstawie 440 opinii
Witam. Pomimo nazwy "jedzenie domowe" , nie ma to nic wspólnego z jedzeniem. Surówki gotowe z jakiegoś targu, pyzy z paczki. Zraz oraz sos- fatalne. Nie polecam
Jadłam 1 raz, jedzenie przepyszne!!! Świeżutkie, jak u mamy😍 obsługa bardzo miła, jedyne do czego można sie przyczepic to cena - niestety są strasznie zawyżone patrzac na inne miejsca w okolicy z podobnym menu, jednakże obiad był tak smaczny, że napewno pomimo ceny wrócę nie raz! Ogólnie polecam🥰
Miejsce na rodzinny obiad bardzo przyjemne. Wystrój czytelny, menu wyświetlone na dużym tv, wiadomo co wybierasz, jest nawet pyszny kompot i rewelacyjne surówki jako dodatek. Pani obsługującą niezwykle przyjazną 👍👍
Bardzo polecamy to miejsce. Pyszne, domowe obiadki. Żurek - fenomenalny. Miruna - duża porcja, soczysta, idealna. Devolay pyszny. Surówki bardzo smaczne. Rosół jak domowy. Naprawdę smaczne i w dobrej cenie jedzenie 😁
Nowa opinia: Wcześniej dałem dwie gwiazdki, ale po odp. właścicielki/właściciela zmieniam ocenę. Ktoś bardzo chce umieć bawić się w sarkazm, ale mu nie wychodzi. Można mówić co się chce ale to nie zakłamie rzeczywistości. Jesli mizeria była na śmietanie to na 0%. I proszę nie kłamać, że kotlet był na smalcu. Może czasami robicie, ale nie był podczas mojej wizyty. Trochę pokory i widać po pracownikach, że nie bierzecie do siebie. Skoro pracownicy dalej dyskutują głośno o innych pracownikach. Można się dużo dowiedzieć. Co do obrusów. Wystarczy przyjrzeć się na dwóch zdjęciach jak one są wymieniane. Ale spoko. Jutro zrobię więcej dokładnych zdjęć. Spr też czy mizerię można zjeść widelcem. Nastepnym razem proszę przeczytać dwa razy pseudo sarkastyczne komentarze i dopiero zastanowić się czy udostępniać je jako właściciel restauracji. Albo żyć w swojej bańce i nie słuchać opinii klientów. To pokazuje, że można zajść daleko.... Poprzednia opinia: Dziwne miejsce do sklasyfikowania. Lokal chce być trochę restauracją, a trochę barem mlecznym. Jedno i drugie ma swoje zalety, ale właściciel chyba nie może się zdecydować. Wystrój. Trochę taka restauracja z lat 90,ale z brudnymi obrusami. Z dziwnymi hasłami na ścianach. Ze sztucznym kwiatem na stole. Na plus, że menu jest aktualizowane na ekranie. Obsługa. Miła. Jednak faktycznie słychać każdą rozmowę na sali. Szkoda też, że po podaniu obiadu nikogo tam nie ma. Jest obsługa, ale na papierosie. Wiem, bo widziałem jak wychodziłem. A szkoda, bo chciałem spróbować jakiegoś kompotu. Jedzenie. Schabowy, frytki i mizeria za 27 złotych 🤌 Schabowy suchy i cienki. Bez smaku. Nie smażony na smalcu. W życiu usmażyłem miliony schabowych u siebie w knajpie, dlatego lubię je sprawdzać w różnych miejscach. Jest to jeden z gorszych kotletów. A szkoda, bo czuć, że mięso jest świeże. Frytki słabe, nic więcej. Mizeria.... Ehhh w smaku dobra, ale to raczej była zupa z ogórkami. Chyba na mleku, bo lała się jak zupa. Zero śmietany. Dlatego podawana jest z łyżką. Za 27 złotych totalnie nieopłacalny obiad. Z chęcią bym tam wszedł i pokazał 3 rzeczy, które po poprawie ze schabowym i mizerię sprawiają, że chce się tam wracać.