Pizza u Kabana
Warszawska 38, 05-190 Nasielsk
360 opinii
Na podstawie 360 opinii
Nie rozumiem tych wszystkich negatywnych komentarzy – też przez jakiś czas mnie odstraszały, a zupełnie niepotrzebnie. Za 26 zł nie ma co się spodziewać kuchni jak z gwiazdką Michelin 😉, bo to po prostu dobra, domowa, polska kuchnia. Jedzenie naprawdę smaczne – pierogi wypchane farszem po same brzegi, kotlet pierwsza klasa, do tego rewelacyjne ziemniaki i surówki. Mizeria to chyba najlepsza, jaką jadłam. Porcje solidne, ceny bardzo uczciwe. Polecam bez dwóch zdań!
Pizza w tym roku pierwszy raz kupiona i ogólnie coś się popsuło ktoś inny robi pizze Kiedyś była bardziej smaczna ! Nie smakuje nikomu 6 osób mowi jedno że nie warto . Jestem w szoku ze aż tak się zmieniło Daje jedna gwiazdkę. Zmieńcie kucharza
Pyszna pizza z dużą ilością składników, plusem jest też krótki czas oczekiwania i możliwość drobnej modyfikacji składników. Do dwóch pizz w promocji gratis jest cola. Polecam!
Matko boska cóż to była za uczta, bardzo długo jej nie zapomnę bo wgryzła się w pamięć jak bóbr w dorodną brzozę, ale zacznijmy od początku. Pizzę zamówiliśmy jako typową poimprezówke, więc oczekiwania były zbliżone do oczekiwań przedsezonowych kibica Pelikana Łowicz, na nasze nieszczęście było jeszcze gorzej. Mamy rok 2025, miasteczko w województwie łódzkim jest w stanie robić najlepszą pizzę neapolitańska na świecie, a w Nasielsku? W Nasielsku dalej jak w lesie. Pizzę były trzy i chyba każdą można ocenić negatywnie. Capriciosa do której ktoś wpadł na fenomenalny pomysł dodania papryki czy Pepperoni do którego ktoś dodał Salame Garmażante a to wszystko pokryte wybitnym wyrobem seropodobnym. Tak, pokryte, nikt tu nie wpadł na pomysł sprawdzenia co kładzie się w jakiej kolejności i wszystkie bieda składniki gotują nam się pod pierzynką z przepysznego serka, przez co chociażby pieczarki są niejadalne. Podsumowując, jest to najgorsza pizza jaką jadłem przez ostatnie 5 lat swojego życia i zdecydowanie odradzam państwu sprawdzanie tego na własną rękę. Jako eks Kucharz/Pizzer byłem w szoku że dalej istnieją miejsca serwujące takie euforyczne doznania cofające nas do pięknych czasów budek pod dworcem centralnym.
Pyszne domowe jedzenie. Byliśmy przejazdem i zamówiony obiad - pomimo że tuż przed zamknięciem - był dopieszczony, pyszny i podany przez przesympatyczną panią. Pozdrawiamy i życzymy wielu klientów 😊