Villa Jagiellońska
Jagiellońska 31a, 33-300 Nowy Sącz
327 opinii
Miejsce w którym można spotkać się ze znajomymi, zabrać swoją rodzinę na pyszne, naturalne lody, zjeść dobrego burgera, pizzę, napić się orzeźwiającej lemoniady. Serdecznie zapraszamy!
Na podstawie 327 opinii
Mój mąż, mój przyjaciel i ja przyszliśmy na kawę i śniadanie. Zamówiłam latte z syropem, ale kelnerka nie znała menu ani smaków syropów i ciągle zapominała o naszym zamówieniu. Poszła sprawdzić do kuchni, ale nie wróciła. Mój mąż musiał ją wezwać, bo nie przyjęła naszego zamówienia, a wróciła zła. Moje zamówienie przyszło po 40 minutach i bez syropu. Jedzenie przyszło z przypalonym pieczywem, starym szynką, a moje i przyjaciela jedzenie było niedobre. Mimo że w kuchni pracowały trzy osoby, obsługa była bardzo powolna i nikt nie przyszedł przeprosić za opóźnienie. Zapłaciliśmy, ale musieliśmy wyrzucić jedzenie, bo było obrzydliwe
Zamówiłyśmy z przyjaciółkami sałatki z kurczakiem – proste, klasyczne danie, więc oczekiwania nie były wygórowane. Niestety jakość bardzo rozczarowała. „Kurczak” w sałatce okazał się zwykłymi nuggetami, identycznymi jak te zamówione przez jedną z koleżanek jako osobne danie. Były one jedynie pokrojone na mniejsze kawałki, co sprawiało wrażenie większej porcji. Dodatki były wyjątkowo skromne: dwa plasterki pomidora koktajlowego oraz dwa plasterki ogórka. Cała sałatka była bardzo mała i zdecydowanie niewystarczająca jak na danie w tej cenie – 32 złote. Sosy faktycznie można było sobie dobrać samemu, jednak przy tak małej porcji nie miało to większego znaczenia. Herbata zamówiona w dzbanku dla czterech osób okazała się porcją wielkości zwykłego kubka, co było zdecydowanie za mało. Na zamówienie czekałyśmy około 40 minut, mimo że były to tylko sałatki. Otrzymałyśmy informację, że kelner był jednocześnie osobą obsługującą salę i przygotowującą jedzenie, co wyraźnie odbiło się na czasie realizacji i organizacji pracy. Z perspektywy klienta nie powinno to jednak wpływać na jakość obsługi. Dodatkowo serwetki zastąpione były złożonym ręcznikiem papierowym, co nie pasowało do standardu restauracji. Herbata owocowa okazała się herbatą zieloną. Podsumowując: bardzo małe porcje, niska jakość składników, wysoka cena, długi czas oczekiwania i słaba organizacja. Niestety nie polecam i raczej nie wrócę.
D R A M A T ! Wizyta sanepidu to mało powiedziane ! Pan ,,kelnero-kucharz” który totalnie sobie nie radzi, a pracuje w tym miejscu już długo, dawno powinien zostać zwolniony lub po prostu wysłany na szkolenie. A mianowicie, od początku: Za około 45 złoty zamówiłam u niego ,,herbatę zimową” oraz ,,sałatkę z kurczakiem”. Miejsce Pan wybrał mi gdy byłam w toalecie, więc szok że posadził mnie w takim syfie jak widzą państwo poniżej na zdjęciu. Herbata oprócz wysuszonej pomarańczy nie ma w sobie nic co by się z zimą kojarzyło (np. goździki, anyż, cynamon, cytryna). Ceramika w której był miód cała oblepiona i brudna aż się odechciało korzystać z tego dodatku, łyżeczka również położna na zakurzonym i brudnym talerzu. Co do sałatki nie mam słów, Pan przeszedł tutaj samego siebie, po pierwsze wręczył mi do niej brudne sztućce które sama sobie umyłam w toalecie, po drugie była tak obleśna że to żart, sałata cała rozmiękła a inne składniki ciężko zauważyć przez ich śladową ilość, sos dobry ale co z tego jak wisienką na torcie był włos wystający z kurczaka który zakończył moją konsumpcję odruchem wymiotnym. Zdecydowanie odradzam tego miejsca !
Miła obsługa, smaczne ciasta i napoje, spokojne miejsce do pogadania. Wszystko w bardzo przystępnych cenach.
Nie polecam Zamówiłam dziś tiramisu, które okazało się być zepsute. Masa śmierdziała i smakowała jak zepsute mleko.. dopiero po spróbowaniu zorientowałam się że coś było nie tak. Na ogół to w ogóle nie było tiramisu tylko po prostu placek biszkoptowy na spodzie z jakąś masą na górze, która była zepsuta... Aczkolwiek obsługa była bardzo miła i zareagowała bardzo dobrze po zwróceniu uwagi.