In Centro
Piotrkowska 153, 90-440 Łódź
2273 opinii
Funkcjonalna restauracja serwująca liczne rodzaje pizzy i panzerotti z różnorodnymi dodatkami.
Na podstawie 2273 opinii
Mimo że mieszkam w Łodzi od 37 lat może jak byłam nastolatką kiedyś tu byłam, ale tak naprawdę zdecydowałam się tu wybrać dopiero teraz. Nie raz przechodziłam i zapach był obłędny więc, skoro miałam ochotę na zwykłą pizzę a nie neapolitane to mówię to będzie pewnie tu. I nie zawiodłam się bo pizza była naprawdę bardzo dobra, dużo sosu do pizzy jak ktoś woli jest też oliwa kilka rodzai. Nawet mojemu wybrednemu staremu bardzo smakowała. Zaskoczył nas rozmiar ze 32 to duża no ale okazało się że była dla nas idealna. Jedyne co się możemy przyczepić to lokal no niestety dużo zostaje do życzenia. Jak na lokal na Piotrkowskiej to jest to uważam speluna a lokalizacja jest naprawdę super.
Dzis przyjechalismy z Krakowa i szukajac jakas knajpe tu trafilismy! Po pierwsze nie widzialem takiej ceny tzn:92-96 zl za 42 cm nawet w Krakowie badz w Warszawie! Pizza jak pizza, nie ma nic specjalnego! Fajnie ze robia pizzy przy klientach czy klienci moga ogladac jak robia pizze ale to tyle.. klimat to PRL! Ogolnie mowiac nic szczegolnego.
Odwiedziliśmy dziś lokal w poszukiwaniu pizzy typu "kartonoza" czyli pizzy z kartonu. Oceny na google zacheciły nas. Obsługa sympatyczna, szybko podano nam pizze na wynos. W lokalu unosił się przyjemny zapach pizzy z dawnych lat. Niestety, pizza okazała sie dla nas rozczarowaniem. Sos "czosnkowy" bardzo wodnisty, bardzo przesłodzony, mało czosnkowy. Pizza niesmaczna, rozmoczona- zaparzona. Również była bardzo słodka. Myślę, że jakbyśmy jedli na miejscu byłaby troszkę lepsza.
To miejsce ma swoje najlepsze lata dawno za sobą. Ciasto do pizzy było absurdalnie słodkie i kompletnie niejadalne. Do tego dostałam pizzę z nieświeżą rukolą. Po zwróceniu uwagi zrobiono co prawda nową pizzę, ale już bez jakichkolwiek dodatków, bo „nie mieli” ani rukoli, ani bazylii. Obsługa arogancka i nieprzyjemna — zero przeprosin, zero poczucia odpowiedzialności. Cała sytuacja była skrajnie nieprofesjonalna. Nigdy więcej tu nie wrócę i zdecydowanie nie polecam.
Szkoda brzuszka i czasu 😵💫 Przykro to przyznać, ale albo nastąpiła zmiana wspaniałej Właścicielki, p. Wiejskiej, albo obsługa zapomniała o standardach tego miejsca. Mieszkając za granicą ponad 20 lat jednym z głównych celów w trakcie odwiedzin w kraju była ta pizzeria. Niestety tym razem, zamiast doskonałej jakości i rozmiaru, pysznie wypieczonej, z dużą ilością składników pizzy dostaliśmy jakiś niekształtny "obrzyn" z ogromnym, spalonym rantem, składnikami wyglądającymi na dość nieświeże no i.. całkiem bez smaku. Wzięliśmy również pizzę na wynos, ale zamiast dużej, zgodnie z zamówieniem, chyba z braku odpowiedniej wielkości pudełka, pizza owa zmieściła się w opakowaniu dla mniejszej pizzy. Jako że popełniłam błąd w zamówieniu, ale na czas (tzn. przed rozpoczęciem jej przygotowania) zmieniłam na właściwą, pani kasjerka nie była skłonna policzyć zgodnej z zamówieniem kwoty ("no, przecież nie będę tego liczyć jeszcze raz" usłyszałam) przez co przepłaciłam za pierwszej2 pizze 5.5 PLN. Niby niewielka suma, ale gdy płaciłam za pizzę na wynos (nie wiedząc jeszcze jak będzie "okrojona" w wymiarze) i zaproponowałam, żeby różnicę z wcześniejszego zamówienia przenieść na opakowania (5 pln za pudełko na pizzę i 50 gr za plastikowe pudełko na sos), pani udała, że nie słyszy. Szczerze powiedziawszy jestem rozczarowana i.. ZAŻENOWANA taką obsługą. Zawsze pozytywnie oceniałam to miejsce i z ogromną nostalgią tu wracałam, ale to co wydarzyło się wczoraj.. niestety każe mi wątpić w chwili obecnej w standard In Centro w tym kształcie. No i nie dziwi brak odwiedzających. Wielka szkoda, że w dobie ogromnej konkurencji na rynku gastronomicznym, zamiast dbać o wiernych klientów, Firma pozwala sobie na utratę stałych bywalców. Gdzie podziały się czasy, gdy w In Centro ciężko było znaleźć wolne miejsce bez względu na dzień tygodnia czy porę dnia🫣 Ponadto lokal wygląda na "dbający" o oszczędzanie energii- buro i ponuro, minimalne światło nad blatem roboczym, kinkiety wygaszone, .. Ogromy smutek i żal, co się stało z tą najlepszą NIEGDYŚ na świecie pizzerią.