Pasta GO!
Kpt. Franciszka Żwirki 8, 90-450 Łódź
1043 opinii
Pyszne makarony i zdrowe sałatki On-The-GO!
Na podstawie 1043 opinii
Dobre makarony za rozsądną cenę. W Pasta Go zamawiam sporadycznie już od dłuższego czasu i nigdy nie miałem zastrzeżeń co do jakości, wielkości czy jak tu niektórzy zarzucają pomylenia zamówienia. Duży wybór różnych potraw. Składniki świeże, makarony dobrze doprawione. Trzy wielkości do wyboru więc każdy raczej się naje wybierając dla siebie odpowiednią wielkość. Polecam 🤜🤛
Wróciłem po kilku latach, jakoś względem ceny diametralnie się zmieniła. Za duże pudełko trzeba zapłacić prawie 40zl, 40 zł za pudełko samego makaronu to rozbój w biały dzień. Nie polecam
Odpowiedź właściciela:
Ceny musiały się zmienić na przestrzeni kilku lat bo wszystko po drodze nam też zdrożało (surowce, płace, energia, czynsze i inne), pudełko za 40 zł to nie sam makaron jak piszesz tylko duży makaron z miesem i różnymi dodatkami. Pozdrawiamy.
W Pasta GO zamawiamy jedzenie od dawna, moje ulubione to Hawaian Chicken, lubię też ich sałatki jak jestem na low carb i unikam węglowodanów, jedzenie pyszne i naprawdę niedrogie, porcję pokaźne warte swojej ceny. Natomiast ten punkt odkryłam kilka dni temu i zasługuje on na wyjątkową opinie bo chłopaki są wyjątkowi, pomocni, uśmiechnięci, spełniający wszystkie prośby kulinarne, poprostu znają się na swojej robocie i wyglądają jakby kochali to co robią. Podsumowując: właściwi ludzie na właściwych miejscach 💪😊
Odpowiedź właściciela:
Dzieeeeeki!❤️🍝
polecam!!! obsluga jest bardzo mila, makaron pyszny i gorący, przyrzadzany na oczach klienta :) i jest niedrogo!! gdy jeszcze zawitam do łodzi, z pewnością wpadnę tu ponownie 😝 ps: jest duzo wegetarianskich i weganskich opcji, wiec jesli miesa nie jadacie to tez znajdziecie cos dla siebie :) co jest dla mnie na plus, gdyz sama jestem wege i znalezienie smacznej restauracji z wege jedzeniem jest dla mnie trudne:(
Odpowiedź właściciela:
🍝♥️
W lokalu głośno, trzeba się przekrzykiwać zamawiając jedzenie. Kasjerka jak zawsze nic nie słyszy (może tak jej wygodniej?). Sam makaron nie najgorszy - mięso krojone na olbrzymie kawałki i często żylaste.