Restauracja Cross Bistro
Al. Marszałka E.Śmigłego-Rydza 20, 93-281 Łódź
33 opinii
Na podstawie 33 opinii
Jako że w bistrze żywi się bardzo dużo pracowników Nordei i innych firm, mających biura w budynku, lepiej przyjść zjeść coś w miarę wcześnie (ok. 12), bo potem już może niektórych pozycji z menu zabraknąć. Jakość dań uważam za całkiem niezłą. Większość dań, które tam jadłam, mi pasowała. Niezbyt smakował mi szpinak, zapewne jest to kwestia użytych przypraw, więc innym mógłby pasować, ale mi coś tam nie siedziało. Ale generalnie jest ok i nie mam jakichś szczególnych powodów do narzekań.
Trafienie tu na dobry obiad graniczy z cudem. Ceny wahają się w zależności kto w danym momencie stoi przy kasie i obsługuje klientów. Dzisiejszy obiad był okropny, udko ugotowane zamiast upieczone z pieczarką i porem, ledwo dało się przełknąć 1 szt na załączonym zdjęciu 12 zł! To nie żart. Frytki jedynie są dobre, ale tyle niewykrojonych czarnych plam na frytkach już dawno nie było. Nie polecam i chcę,aby zmienił się kucharz, bo raczej na zmiany firmy nie ma co liczyć.
Zapłaciłem za danie z frytkami , frytek brakło , pani miała powiadomić jak bedą za 3 minuty, nie powiadomiła . Wydała frytki 3 innym kientom , a o mnie zapomniała. Po upomnieniu jeszcze chciała wcisnąc kit że frytek jeszcze nie ma .Finalnie oddała 8 zł, więcej nie wrócę i nie polecam .
W Cross Bistro bywam sporadycznie, raz po raz będąc w biurze wpadam na obiad. Na wstępie chciałbym również zaznaczyć, że moja opinia w mniejszej mierze dotyczy jedzenia, które mam wrażenie, że z biegiem czasu staje się mniej opłacalne i smaczne względem ceny, a bardziej tego co spotkało mnie tam już trzykrotnie. Mianowicie, pracownicy naliczają na terminal płatniczy wyższą kwotę, niż wynosi jedzenie. Jeden raz? Można się pomylić. Dwa razy? Każdy jest człowiekiem. Ale trzy razy na 6 czy 7 wizyt śmierdzi powtarzalnością i oszustwem. Nie wiem co ma na celu udawanie, że nie widzi się co klient przynosi na talerzu do kasy (tym bardziej biorąc tylko jedną lub dwie pozycje z menu), ale dla mnie to definitywnie przekreśla to miejsce. Uważajcie ile i za co płacicie.
Jadałem w tej "restauracji " pracując w Compensa. Niestety porcje są małe w stosunku do ceny. Dodatkowo po covidzie i dużej ilości osób na HO, często resztki z jednego dnia są wykorzystywane do obiadów dnia następnego. Polecam ich frytki, ale samego bistro już nie.