SPATIF
al. Tadeusza Kościuszki 33/35, 90-418 Łódź
140 opinii
Na podstawie 140 opinii
Wyjątkowe miejsce w Łodzi, bardzo smaczne jedzenie, uwaga duże porcje :) Przemiła obsługa na bardzo wysokim poziomie Pan kelner zna się na swojej robocie potrafi dobrze doradzić.
Bardzo dobre jedzenie, piękne miejsce,muzyka extra.Polecam
Piękne i klimatyczne wnętrze Prowadzone z wielką pasją Pyszne świeże dania Duże porcję o przystępnej cenie Profesjonalne podejście do Klienta Gratuluję i życzę wielu sukcesów 😉👍😍
Bardzo dobre jedzenie, przesympatyczny właściciel, wnętrza przepiękne. Obiad komunijny przebiegł bez zarzutów, w dodatku dzieci miały dużo miejsca na zabawę, tańce a nawet swój kont z malowankami. Polecam wszystkim🙂 cena za talerzyk porównywalna do innych restauracji w centrum Łodzi.
Urzekł mnie klimat tego miejsca - szykowny pałac, pełen antyków, malowideł. Jedzenie jest raczej smaczne (choć jadałem lepsze), natomiast stosunek ceny do jakości już nie wygląda dobrze - ok. 150zł na osobę bez wina i deseru (przystawka, zupa i drugie). Mimo wszystko byłoby dobrze, gdyby nie personel. 1. Uwaga na telefoniczne umawianie szczegółów - za każdą zmianą cena na osobę niepostrzeżenie wzrasta. Lepiej wszystko na piśmie na miejscu. Właściciel ociągał się z wysłaniem wyceny. 2. Może być kłopot z miejscami do parkowania - lokal nie udostępnia żadnego miejsca, a właściciel uczula na nieparkowanie na dziedzińcu, mówi o zakazie, jednak nie ma żadnego znaku. Lepiej o tym pamiętać, bo ja zaparkowałem w dniu imprezy na dziedzińcu i otrzymałem niemiłą burę. Sąsiedni parking jest płatny, pozostaje jeszcze ulica. 3. Pan kelner wygląda, że zna się na rzeczy, ale jakoś mu się nie bardzo chciało na naszej imprezie, ponieważ: nie zapowiadał jedzenia, tylko "zapraszam do jedzenia, bo stygnie". Wydawało się, że chciał, żebyśmy jak najszybciej się wynieśli. Ponadto, było zapłacone za kawę i herbatę dla gości, ale ani razu nikt się gości nie zapytał, czy chcą kawy lub herbaty. A na koniec imprezy gdy poprosiłem o zapakowanie reszty jedzenia, która została, musiałem zapłacić za parę pudełek na wynos. Nieelegancko. 4. Ogólne wrażenie z imprezy to grobowa wręcz atmosfera wśród gości, spowodowana niechętnym, nieprzyjaznym nastawieniem właściciela i personelu lokalu. Tak jakbyśmy mieli dostąpić zaszczytu odwiedzin u Pana w jego własnym pałacu, który to Pan robi nam niezwykłą łaskę, że możemy tu być. Niestety, ani ja ani moi goście nie mają już ochoty tu przyjść, nawet pomimo uroków tego pałacu. No chyba że po zmianie właściciela i obsługi.