Trattoria Italiana

Restauracja

Dr. Stefana Kopcińskiego 62/lok.7, 90-032 Łódź

4.3

868 opinii

Zobacz w Google Maps
Informacje kontaktowe
Dr. Stefana Kopcińskiego 62/lok.7, 90-032 Łódź
$$$
Godziny otwarcia
piątek13:00–22:00
sobota13:00–22:00
niedziela13:00–18:00
poniedziałekZamknięte
wtorekZamknięte
środaZamknięte
czwartek13:00–21:00
Rozkład ocen
4.3

Na podstawie 868 opinii

5
646
4
72
3
20
2
28
1
102
Opinie (5)
Anna Leśniak
4
6 miesięcy temu

Po wielu wizytach w Trattorii zdecydowałam się wreszcie o niej napisać. Pamiętam cudowne wizyty, pyszne jedzenie i miłe rozmowy z właścicielem, nieważne, że niezbyt dobrze mówi po polsku. Próbowałam u niego nietypowych owoców morza, np. percebes, jadłam homara i zachwycałam się świetnym deserem z niezbyt popularną kiedyś burratą. Aż pewnego dnia czar prysł. Podczas kolejnej wizyty, w czasie której zamówiliśmy sporo wcale nietanich dań, właściciel "strzelił focha" i poczuliśmy się jak intruzi. Zraziłam się i nie odwiedzałam tego lokalu kilka lat. Postanowiłam jednak sprawdzić, czy coś się zmieniło i poszłam na kolację do nowej lokalizacji, starając sie zachować obiektywizm, mimo wcześniejszego doświadczenia. Jeżeli chodzi o jedzenie, nie można mieć zastrzeżeń. Serwowane dania były smaczne, składniki świeże, a porcje duże. W ciemno polecam krewetki, ośmiornicę (miękka i delikatna) oraz pappardelle z kawałkami miecznika. Burrata jak zwykle smaczna. Wystrój jest również dosyć fajny. Jeżeli jednak chodzi o atmosferę, przypomina ona raczej stołówkę szpitala powiatowego. Coś nieokreślonego wisi w powietrzu. Panuje w nim wręcz grobowa cisza, a klienci i obsługa słyszą się nawzajem. Dla poprawy atmosfery wystarczyłoby włączyć klimatyczną muzykę, uśmiechnąć się do gości, gdy wchodzą, a kelnerka (chociaż uprzejma) mogłaby nabrać więcej luzu. Raczej już tu nie wrócimy, chyba że właściciel zadba o poprawę klimatu. Do tego czasu będę jeść tam, gdzie czuję się swobodnie oraz jak mile widziany gość.

Marcin Buczyński
5
5 miesięcy temu

Najlepsza włoska restauracja w Łodzi. Jedzenie jest przepyszne, podane szybko, porcje bardzo duże, większość dań głównych można śmiało zjeść na pół z kimś 😁 Czytam te opinie o tym ze atmosfera nie taka i ze obsługa zła i chyba rozumiem w czym problem... jezeli przychodzisz do restauracji po to zeby podreperować swoje ego i zeby obsługa wchodziła Ci w tyłek to napewno tutaj tego nie uświadczysz. Za to obsługa jest szybką i konkretna, na nic nie czekasz, niczego nie myli i nie zapomina, a do pogadania i pośmiania sie też jeżeli nie masz kija wiadomo gdzie 😀 Polecam każdemu kto przedewszystkim lubi dobrze zjeść.🫡

Kate Blue
3
7 miesięcy temu

Zachęcona opiniami udałam się na kolację z przyjaciółmi. Niestety po wejściu do restauracji byłam bardzo zawiedziona. Zero jakiegokolwiek klimatu , totalna cisza, szepty rozmów z sąsiadujących stolików. Na szczęście jedzenie przepyszne. Porcje ogromne. Kelnerka...bez kompletnego zaangażowania i uśmiechu, Właściciel niechlujny , nieprzyjemny ,nie był kompletnie zainteresowany, żeby opowiedzieć coś więcej o daniach a tym bardziej żeby coś podpowiedzieć czy doradzić. Tak gburowatego Włocha to nie spotkałam. Zapłaciliśmy za 4 osoby 700zł. Generalnie jedzenie pyszne, ale atmosfera fatalna. Myślę, że za tą cenę można gdzie indziej, smacznie zjeść a przede wszystkim w fajnym klimacie i przyjaznej atmosferze.

Profesjonalny Smakosz Amator
1
tydzień temu

„Trattoria” tylko z nazwy. Pseudo-włoska maskarada w Monopolis – omijać szerokim łukiem! Jeśli szukacie autentycznego włoskiego doświadczenia, Trattoria Italiana w Monopolis jest ostatnim miejscem, do którego powinniście trafić. To, co tam zastaliśmy w piątkowy wieczór, to smutna parodia włoskiej gościnności, zarządzana w sposób urągający jakimkolwiek standardom. Kardynalne błędy, które dyskwalifikują „Włocha”: Lokal mieni się włoskim, ale wykłada się na absolutnych podstawach, co dla każdego, kto choć raz był w Italii, jest policzkiem: • Brak Aperol Spritz i Aperitifu: W piątek wieczorem restauracja nie jest w stanie podać najpopularniejszego włoskiego drinka. To tak, jakby w polskiej karczmie zabrakło piwa. Kompromitacja zaopatrzeniowa. • Espresso bez wody: Podanie espresso „na sucho” to w kulturze włoskiej błąd niewybaczalny. Świadczy o kompletnym braku pojęcia o serwisie kawy, która we Włoszech jest świętością. • Brak Disaronno: Chciałem zamówić ten klasyczny likier do kawy – nie mają. Kolejny dowód na to, że karta alkoholi to przypadkowy zbiór, a nie przemyślany, włoski koncept. Atmosfera „miasta duchów” i serwisowy dramat: Piątek, 19:30, prestiżowa lokalizacja, a restauracja jest pusta. Przez całą godzinę naszej rocznicowej kolacji byliśmy w zasadzie sami (zajęty tylko jeden inny stolik). Atmosfera była grobowa i przytłaczająca. Do tego dochodzi amatorszczyzna w obsłudze: 1. Menu na tabletach: Archaiczna, zawieszająca się strona sprzed lat. Tragedia wizualna i funkcjonalna. 2. Ukrywanie karty: W menu na tablecie tylko drogie butelki. O wino domowe (house wine) trzeba się dopytywać, bo restauracja najwyraźniej wstydzi się tańszych opcji lub liczy na niewiedzę gościa. 3. Brak „coperto”: Przy przystawkach za 100 zł i homarach w karcie, brak chleba i oliwy na start (czekadełka) jest po prostu śmieszny. 4. Tempo fast-foodu: Główne dania podane po 7 minutach. W rocznicę poczuliśmy się, jakby obsługa chciała nas wypchnąć za drzwi, byle tylko móc wcześniej zamknąć ten pusty lokal. Kuchnia – wielki zmarnowany potencjał: To największy absurd tego miejsca. Moje Scaloppine Gorgonzola było wybitne. Kucharz naprawdę zna się na robocie, polędwica była perfekcyjna. Ravioli żony również trzymało poziom. Ale co z tego, skoro finał w postaci Panna Cotty był niejadalny? Wodnista, grudkowata masa, której nie dało się dokończyć. Podsumowanie: Trattoria Italiana to wydmuszka. Świetne mięso nie uratuje miejsca, w którym nie dostaniesz Aperolu, Disaronno ani wody do kawy, a całość przypomina stypę, a nie radosną włoską kolację. Jeśli chcecie celebrować ważną okazję – trzymajcie się od tego miejsca z daleka. Monopolis zasługuje na coś znacznie lepszego niż ten amatorski projekt.

Mała Mi Ignaszak
2
miesiąc temu

W ramach świętowania rodzinnej uroczystości wybraliśmy się do włoskiej restauracji polecanej na Facebooku. Jeśli chodzi o jedzenie – dobry plus: smaczne, choć absolutnie nie wykwintne. Porcje bardzo obfite, wręcz gigantyczne. Niestety całość psuje fatalna obsługa. Właściciel – Włoch – zachowywał się skrajnie nieprofesjonalnie: niekulturalny, arogancki, pozwalający sobie na komentarze pod nosem w języku włoskim, nie wiedząc, że go rozumiemy. Zero włoskiego uroku, za to dużo zwykłej nieuprzejmości. Choć kuchnia jest w porządku, nie wrócę do miejsca, w którym ktoś potrafi obrzydzić jedzenie swoim zachowaniem. Ceny są dość wysokie, a o włoskim klimacie czy rodzinnej atmosferze nie ma tu mowy.

Udogodnienia i usługi

Dostępne opcje

Na wynos
Na miejscu

Najważniejsze atuty

Dobra kawa
Dobre desery
Duży wybór herbat
Obszerna karta win

Warte polecenia

Obiad
Kolacja
Posiłki w pojedynkę

Ułatwienia dostępu

Miejsca dla osób na wózkach
Wejście dostępne dla osób na wózkach

Oferta

Alkohol
Jedzenie późnym wieczorem
Kawa
Małe porcje
Piwo
Wino

Oferta

Obiad
Kolacja
Desery
Obsługa kelnerska

Udogodnienia

Toaleta

Klimat

Kameralne
Modne
Niezobowiązująca atmosfera
Spokojne

Klienci

Grupy
Turyści

Planowanie

Wymagana rezerwacja
Zalecana rezerwacja w porze kolacji
Możliwe rezerwacje

Płatności

Karty debetowe
Karty kredytowe
Płatności mobilne NFC

Dzieci

Menu dla dzieci

Parking

Bezpłatny parking przy ulicy
Parking
Płatny parking
Kategorie
Restauracja