Gary Babci Krysi
Obrońców Płocka 1920 r. 20, 09-402 Płock
1366 opinii
Zapraszamy codziennie od 11.00. Koło przychodni na ul. REJA.
Na podstawie 1366 opinii
MASAKRA!!!!!!!!! Z dobrej prawdziwej Polskiej kuchni staliście się kolejną komercyjną restauracją która ma doić klientów kosztem jakości jedzenia! To co zrobiliście z poniedziałkowymi plackami ziemniaczanymi to cios poniżej pasa i waszą bezczelność względem klientów. Z prawdziwych dużych placków które się ledwo mieściły na talerzu zamieniliście na 4 MALUTKICH sztuk z PROSZKU! DLA WASZEGO PRZYPOMNIENIA WKLEJAM ZDJĘCIA OBECNYCH ORAZ TYCH KTRE BYŁY. Jesteście bezczelni! Ziemniaki nie zdrożały a cenę również podnieśliście gratulacje wybrania drogi powrotnej bo zmierzacie tam gdzie znajdowało się sie zanim otworzyliscie restauracje a pamiętam z opowieści z kanału wtedy życzyłem sukcesu a dziś całkiem czego innego, za to że zmieniacie się na gorsze nie na lepsze... Ale 3.9 gwiazdki opinii na Google już mówią same za siebie niedługo spadniecie na 1 i tego życzę. NIEPOWODZENIA!
Opinia dotyczy restauracji w Galerii Wisła... Miejsce przyjemne, obsługa miła i pomocna, a potrawy wyśmienite. Mnie najbardziej przypadła do gustu pierś z kurczaka z grilla z warzywami na parze. Porcja duża, kolorowa, nie do przejedzenia przez jedną niewielka osóbkę. Najbardziej jednak zachwyciły mnie i moją rodzinę ich ciasta , a zwłaszcza podawane w sobotę ogromne, pyszne pączki. Na plus jest fakt, że klient widzi dokładnie jak potrawy są szykowane , jak są gotowane pierogi czy rozbijane i smażone kotlety schabowe. Co prawda czas oczekiwania jest długawy, ale nie ma co się dziwić w sobotnie popołudnia jest w tym miejscu spore obłożenie. Polecam.
Na zupę szczawiową czekaliśmy 23 minuty!!! Rosół z zestawu letni nawet nie ciepły tak samo zupa szczawiowa. Tacki które się samemu nosi nie mieszczą dwóch zup! są krzywe i można rozlać, nawet personel nie chce brać by nie rozlać. Na drugie danie czekałem 32 minuty!!! Zamawiając podwójną porcję ziemniaków dostałem jedną porcję, dopiero jak się upomniałem z krzywym wyrazem twarzy pani dołożyła ,-byłbym oszukany!? 32 minuty na drugie danie gdzie ziemniaki są gotowe a buraczek gotowiec zimny nie gotowany. Na sali może ledwo 50%zajetych stolików. Klienci na miejscu czekają 3x dłużej jak klienci na wynos. Talerze nie wygodne łatwo rozlać. Na sali ludzie z psami wchodzą -w tym przypadku rasa podobna do owczarka niemieckiego czyli nie malutki piesek. Przyjechaliśmy ze względu na danie główne które nie było dostępne. Inne danie z kuchni czas oczekiwania 50 minut, żona zrezygnowała,w porze obiadowej. Na galerii 10 z razy lepiej. Na pierwszy rzut oka,idzie sprawnie,ale zamieszanie małe jest i brak komunikacji,pani w średnim wieku przy kasie niby ogarnia ale nie jest miła,za to każe wrócić do stolika, będzie wołać!, musiałem ze 3 razy podchodzić by się przypomniało że czegoś oczekuję a nie dostałem. Plusem jest tylko duży schab ale z kuchni bo te gotowce z pod wystawki jeden od drugiego nie raz i połowę mniejszy. Nie polecamy!!! Ubikacji nie zauważyłem może jest, może nie. A te porcje ziemniaków jak dwie małe gałki lodów. Nie polecamy!!!
Niestety z cala przykrością musze stwierdzić ze z fajnego lokalu słynącego z dobrej kuchni, pysznego jedzenia, lokal stał sie miejsce które należy omijać. Przy małej ilości gości czas oczekiwania na posiłek to około 40-50 minut, posiłek który w koncu trafił na stol byl zimny, niedoprawiony, a porcja niezwykle mala, jedzenie różni sie i to bardzo od tego do którego przyzwyczailiście klientów, niestety obecnie stosunek ceny do jakości to ogromna przepaść, a szkoda bo ta restauracja zawsze kojarzyła sie z domowym jedzeniem....I jezeli nadal takiego szukacie tu w tym miejscu juz go nie znajdziecie...
Totalne dno. Jedzenie zamówione wcześniej na konkretną godzinę, po opóźnieniu wynoszącym 1,20 h nadal nie dojechało (i pewnie już nie dojedzie), pomimo że 50 minut wcześniej zostałam poinformowana, że kierowca już jedzie. Zero kontaktu ze strony restauracji, zero “przepraszamy”, nic… W “restauracji” natomiast przywitają Was wyszczekane kobiety z kuchni, które pod nosem oczerniają klientów i wcale się z tym nie kryją. Co do samego jedzenia… można trafić na coś dobrego ale większość potraw pływa w oleju, w szczególności wątróbka, a w zasadzie to OLEJ z wątróbką. Na jedzenie w tym miejscu czeka się ponad 20 minut co nie jest równoznaczne z barem mlecznym, w którym ludzie oczekują szybkiego, domowego jedzenia. Opinia dotyczy baru na Obrońców Płocka. NIE POLECAM!