Friks
Krzywa 3, 59-100 Polkowice
311 opinii
Na podstawie 311 opinii
Świetne miejsce, do którego z przyjemnością wrócę. Pizza naprawdę na wysokim poziomie cienkie, chrupiące ciasto i świeże, aromatyczne -składniki robią różnicę. Każdy kęs to dowód na to, że kuchnia jest prowadzona z pasją i dbałością o szczegóły. Szczególnie polecam pizzę salami picante – idealne połączenie smaków. Duży plus za obsługę – uprzejma, uśmiechnięta i pomocna. Czas oczekiwania krótki, a cała wizyta przebiegła w bardzo przyjemnej atmosferze. Na uwagę zasługuje też muzyka – spokojna, nienachalna, świetnie dobrana do klimatu lokalu. Dzięki niej można naprawdę się zrelaksować i cieszyć posiłkiem. Zdecydowanie zasługuje na pięć gwiazdek. Polecam każdemu, kto szuka dobrej pizzy w miłym otoczeniu.
Byliśmy ostatnio w restauracji Friks i jesteśmy zachwyceni! Jedzenie było pyszne, pięknie podane, a całość przygotowano w świątecznym klimacie, który dodał uroku naszej wizycie. Obsługa zadbała o każdy szczegół, tworząc wyjątkową atmosferę. Zdecydowanie polecamy to miejsce, jeśli szukacie czegoś smacznego i klimatycznego!
Jedzenie zapakowane było pięknie , ale kurczaki zarówno w burgerach jak i stripsach były zrobione w ten sam sposób, nie doprawione i twarde , panierka tak twarda że ciężko było ją przegryźć , tymbardziej że jeden z burgerów był zamówiony z menu dziecięcego , dziecko nie było w stanie go zjeść. Frytki suche , po prostu nie dobre . Jeśli chodzi o wydanie ponad 140 zl za jedzenie , które głównie nie było warte swojej ceny , poszło w kosz , to serdecznie nie polecam .
Odpowiedź właściciela:
Drogi kliencie jesli coś jest nie tak z Twoim zamowieniem skontaktuj sie pilnie z nami.
Czas dostawy to ponad godzina, ale z tym się liczyłam. Dostawa była niekompletna, bo nie otrzymałam jednego z trzech dań. Pozostałe przyjechały totalnie zimne, bo w lokalu pomylono adres i dostawca krążył z naszym jedzeniem. Plus taki, że po zgłoszeniu szybko dostarczono mi brakującą pizze. Tylko jaką… rukola chyba piekła się razem z pizza w piecu. Śmierdziała jak stara ściera. Generalnie prawie całe zamówienie do kosza, bo ani zimnego nikt nie miał ochoty jeść ani pizzy, która wyglądała i smakowała jakby ktoś raz już ją zjadł. To nie był nasz pierwszy, ale na pewno ostatni raz.
Odpowiedź właściciela:
Prosimy o kontakt z restauracją w celu wyjasnienia niejasnych kwestii.
Pizza przypalona jak widać na zdjęciu, o tyle dziwne że nikogo oprócz mnie i syna nie było więc można było się skupić na zamowieniu, miałem oddać ale syn był mega głodny.. brzegi zostawilismy. Ja w swojej restauracji nie wypuścił bym tego z kuchni. Butelka napoju jakości pierrot 12PLN duża przesada. Klimat i wystrój bardzo fajny.