109 Za Rogiem
Ściegiennego 109, 60-147 Poznań
629 opinii
Kameralna restauracja znajdująca się w przyziemiu starej willi na Grunwaldzie. Otoczona tajemniczą zielenią skrywa stylowe wnętrze, domowe ciepło i pyszne jedzenie. Kuchnia oscyluje w okół światowych klasyków i nie znosi ograniczeń. Gotujemy to na co mamy ochotę i chcemy, aby goście wyszli najedzeni. Dbamy także o dusze serwując wydarzenia muzyczne średnio raz w tygodniu (w ciepłym sezonie nieco rzadziej). Dominuje blues i jazz, lecz i tutaj się nie ograniczamy. Organizujemy również różnego rodzaju uroczystości czy imprezy okolicznościowe. Chcemy by było jak w otwartym domu. Dobrym domu.
Na podstawie 629 opinii
Byliśmy z całą rodziną w restauracji 109 za rogiem. Samo miejsce zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie – gustowne, eleganckie, z klimatem, naprawdę przyjemnie się tam siedzi. Obsługa również miła i uprzejma, na start dostaliśmy colę w dzbanku – wyglądało to elegancko, choć niestety napój przez to bardzo się odgazował, praktycznie do zera. Zamówiliśmy krewetki w panko, żeberka BBQ, kurczaka supreme oraz halibuta, do tego pierogi w trzech smakach. Dania przyszły podane bardzo ładnie, wszystko wyglądało bardzo zachęcająco i widać było wręcz artystyczną rękę w daniu. Niestety smakowo było już różnie. Halibut okazał się mało wyrazisty, brakowało mu aromatu. Dynia z ryżem była dla mnie zbyt mleczna i kompletnie nie pasowała do tej ryby – to połączenie zupełnie nie trafiło w mój gust. Żeberka miały potencjał i byłyby naprawdę smaczne, gdyby nie to, że były mocno przesolone – zakładam, że to mógł być po prostu wypadek przy pracy, bo takie rzeczy się zdarzają. Kurczak supreme również niestety bez polotu, mało aromatyczny, trochę nijaki. Pierogi – ciasto moim zdaniem za suche, choć trzeba oddać, że były solidnie wypełnione farszem. Sam farsz był w porządku, ale bez efektu „wow”. Niestety w jednym z pierogów dało się wyczuć lekko przypaloną nutę farszu, jakby coś wcześniej przywarło do dna garnka. Krewetki w panko były najlepsze ze wszystkiego. Za całość zapłaciliśmy około 310 zł, dokładnie tyle, ile się spodziewałem – cenowo uczciwie, ale niestety wyszedlem z uczuciem niedosytu. Szkoda, bo miejsce ma potencjał i klimat jest naprawdę na plus. Mam nadzieję, że to był po prostu gorszy dzień kucharza, co każdemu może się zdarzyć, i że smaki zostaną dopracowane, bo lokal naprawdę na to zasługuje.
Miejsce na pewno oryginalne, z obrazami artysty malarza Jacques Gassmann (można przejrzeć album z jego pracami i przyjrzec się paru obrazom z bliska), jedzenie hmmm tu mam dylemat... Schabowy który wzięło nasze dziecko był twardy, panierka chyba za mocno się komuś przypiekla, ja miałem żeberka, były ok, ale nie były z tych lepszych które jadłem, za to szarpana wieprzowina po azjarycku na pyzie była naprawdę dobra 🙂 też są tutaj koncerty a raczej występy bo miejsca dość mało ale pewnie to urok tego miejsca 🙂
Odwiedziłam to miejsce ze względu na bliską lokalizację - fajnie odkryć tak klimatyczną i różnorodną restauracje blisko siebie. Dzisiaj akurat postawiłam na krewetki argentyńskie, azjatycką szarpaną wieprzowinę oraz empanadas, a do tego wino domu. Chciałabym pochwalić obsługę - fajnie poczuć się zauważonym i miło przyjętym, świetnie łączy się to z klimatem miejsca :) Na plus sezonowość karty i zmiany w niej - kreatywność, szczególnie w kuchni dużo mówi o miejscu. Na pewno nie była to ostatnia wizyta, będę odwiedzać często i mam nadzieję, że będzie za każdym razem to nowe, ciekawe zaskoczenie :)
Niewielka, kameralna knajpka w suterenie grunwaldzkiej willi. Czynna od czwartku do niedzieli. Niepowtarzalny klimat, kilka stolików, proste wnętrze. Bardzo sympatyczny personel i niezła, oryginalna kuchnia. Byliśmy pierwszy raz w styczniu tego roku. Urok miejsca i kuchnia skłoniły nas do dwóch kolejnych wizyt (a nie często szybko wracamy do tej samej knajpki). Polecamy oryginalny tatar, krewetki argentyńskie (niby tylko cztery, ale ogromne), z zup flaki z boczniaków i krem czosnkowy. Sezonowe dania główne ze szparagami - super!
Odpowiedź właściciela:
Bardzo dziękujemy i cieszymy się na kolejne wizyty! Teraz startujemy ze śniadaniami w weekendy! Polecamy spróbować :)
Moje nowe miejsce na mapie mojego miasta przepyszne jedzenie cudowny klimat i świetna obsługa ! Bardzo polecam 10 gwiazdek.