109 Za Rogiem

Restauracja

Ściegiennego 109, 60-147 Poznań

4.7

629 opinii

Zobacz w Google Maps

Kameralna restauracja znajdująca się w przyziemiu starej willi na Grunwaldzie. Otoczona tajemniczą zielenią skrywa stylowe wnętrze, domowe ciepło i pyszne jedzenie. Kuchnia oscyluje w okół światowych klasyków i nie znosi ograniczeń. Gotujemy to na co mamy ochotę i chcemy, aby goście wyszli najedzeni. Dbamy także o dusze serwując wydarzenia muzyczne średnio raz w tygodniu (w ciepłym sezonie nieco rzadziej). Dominuje blues i jazz, lecz i tutaj się nie ograniczamy. Organizujemy również różnego rodzaju uroczystości czy imprezy okolicznościowe. Chcemy by było jak w otwartym domu. Dobrym domu.

Informacje kontaktowe
Ściegiennego 109, 60-147 Poznań
$$
Godziny otwarcia
piątek14:00–22:00
sobota14:00–22:00
niedziela13:00–20:00
poniedziałekZamknięte
wtorekZamknięte
środaZamknięte
czwartek14:00–22:00
Rozkład ocen
4.7

Na podstawie 629 opinii

5
515
4
60
3
25
2
10
1
19
Opinie (5)
Marek woźniak
4
miesiąc temu

Byliśmy z całą rodziną w restauracji 109 za rogiem. Samo miejsce zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie – gustowne, eleganckie, z klimatem, naprawdę przyjemnie się tam siedzi. Obsługa również miła i uprzejma, na start dostaliśmy colę w dzbanku – wyglądało to elegancko, choć niestety napój przez to bardzo się odgazował, praktycznie do zera. Zamówiliśmy krewetki w panko, żeberka BBQ, kurczaka supreme oraz halibuta, do tego pierogi w trzech smakach. Dania przyszły podane bardzo ładnie, wszystko wyglądało bardzo zachęcająco i widać było wręcz artystyczną rękę w daniu. Niestety smakowo było już różnie. Halibut okazał się mało wyrazisty, brakowało mu aromatu. Dynia z ryżem była dla mnie zbyt mleczna i kompletnie nie pasowała do tej ryby – to połączenie zupełnie nie trafiło w mój gust. Żeberka miały potencjał i byłyby naprawdę smaczne, gdyby nie to, że były mocno przesolone – zakładam, że to mógł być po prostu wypadek przy pracy, bo takie rzeczy się zdarzają. Kurczak supreme również niestety bez polotu, mało aromatyczny, trochę nijaki. Pierogi – ciasto moim zdaniem za suche, choć trzeba oddać, że były solidnie wypełnione farszem. Sam farsz był w porządku, ale bez efektu „wow”. Niestety w jednym z pierogów dało się wyczuć lekko przypaloną nutę farszu, jakby coś wcześniej przywarło do dna garnka. Krewetki w panko były najlepsze ze wszystkiego. Za całość zapłaciliśmy około 310 zł, dokładnie tyle, ile się spodziewałem – cenowo uczciwie, ale niestety wyszedlem z uczuciem niedosytu. Szkoda, bo miejsce ma potencjał i klimat jest naprawdę na plus. Mam nadzieję, że to był po prostu gorszy dzień kucharza, co każdemu może się zdarzyć, i że smaki zostaną dopracowane, bo lokal naprawdę na to zasługuje.

Przemo Mańczak
5
3 miesiące temu

Miejsce na pewno oryginalne, z obrazami artysty malarza Jacques Gassmann (można przejrzeć album z jego pracami i przyjrzec się paru obrazom z bliska), jedzenie hmmm tu mam dylemat... Schabowy który wzięło nasze dziecko był twardy, panierka chyba za mocno się komuś przypiekla, ja miałem żeberka, były ok, ale nie były z tych lepszych które jadłem, za to szarpana wieprzowina po azjarycku na pyzie była naprawdę dobra 🙂 też są tutaj koncerty a raczej występy bo miejsca dość mało ale pewnie to urok tego miejsca 🙂

Aleksandra Piasecka
5
5 miesięcy temu

Odwiedziłam to miejsce ze względu na bliską lokalizację - fajnie odkryć tak klimatyczną i różnorodną restauracje blisko siebie. Dzisiaj akurat postawiłam na krewetki argentyńskie, azjatycką szarpaną wieprzowinę oraz empanadas, a do tego wino domu. Chciałabym pochwalić obsługę - fajnie poczuć się zauważonym i miło przyjętym, świetnie łączy się to z klimatem miejsca :) Na plus sezonowość karty i zmiany w niej - kreatywność, szczególnie w kuchni dużo mówi o miejscu. Na pewno nie była to ostatnia wizyta, będę odwiedzać często i mam nadzieję, że będzie za każdym razem to nowe, ciekawe zaskoczenie :)

Paweł Piotr Sucholeski
5
7 miesięcy temu

Niewielka, kameralna knajpka w suterenie grunwaldzkiej willi. Czynna od czwartku do niedzieli. Niepowtarzalny klimat, kilka stolików, proste wnętrze. Bardzo sympatyczny personel i niezła, oryginalna kuchnia. Byliśmy pierwszy raz w styczniu tego roku. Urok miejsca i kuchnia skłoniły nas do dwóch kolejnych wizyt (a nie często szybko wracamy do tej samej knajpki). Polecamy oryginalny tatar, krewetki argentyńskie (niby tylko cztery, ale ogromne), z zup flaki z boczniaków i krem czosnkowy. Sezonowe dania główne ze szparagami - super!

Odpowiedź właściciela:

Bardzo dziękujemy i cieszymy się na kolejne wizyty! Teraz startujemy ze śniadaniami w weekendy! Polecamy spróbować :)

Tomasz Komuniecki
5
5 miesięcy temu

Moje nowe miejsce na mapie mojego miasta przepyszne jedzenie cudowny klimat i świetna obsługa ! Bardzo polecam 10 gwiazdek.

Udogodnienia i usługi

Dostępne opcje

Ogródek
Na wynos
Na miejscu

Najważniejsze atuty

Dobra kawa
Dobre desery
Dobre drinki
Duży wybór herbat
Obszerna karta win

Warte polecenia

Kolacja
Posiłki w pojedynkę

Ułatwienia dostępu

Parking dostępny dla osób na wózkach
Wejście dostępne dla osób na wózkach

Oferta

Alkohol
Alkohol wysokoprocentowy
Jedzenie późnym wieczorem
Kawa
Koktajle
Małe porcje
Piwo
Wino

Oferta

Obiad
Kolacja
Desery
Miejsca siedzące
Obsługa kelnerska

Udogodnienia

Bar na miejscu
Toaleta

Klimat

Kameralne
Modne
Niezobowiązująca atmosfera
Romantyczna atmosfera
Spokojne

Klienci

Grupy
Turyści

Planowanie

Zalecana rezerwacja w porze kolacji
Możliwe rezerwacje

Płatności

Karty debetowe
Karty kredytowe
Płatności mobilne NFC
Karty kredytowe

Dzieci

Krzesełka do karmienia

Parking

Bezpłatny parking
Bezpłatny parking przy ulicy
Parking
Kategorie
Restauracja