4 Seasons Restaurant
28 Czerwca 1956 r. 215, 61-485 Poznań
150 opinii
4 Seasons Restaurat to świeże, dobre jedzenie w zaskakująco przystępnych cenach. Na parterze zapraszamy na pyszne śniadania, obiady, sałatki i wspaniałą pizzę. Na pierwszym i drugim piętrze posiadamy sale bankietowe i konferencyjne. Tam organizujemy imprezy okolicznościowe oraz konferencje i spotkania.
Na podstawie 150 opinii
Niestety WIELKIE rozczarowanie. Sobota, około 11:00 postanowiliśmy zjeść coś w okolicy i padło na ten lokal. Wchodząc do niego same pustki(lampka się zapaliła), oglądamy i względnie padł wybór na 'schabowego' ziemniaki opiekane oraz surówka. Pierwszy kawałek schabowego był tak obrzydliwy, że aż kwasem było czuć. Stare kotlety, ziemniaki opiekane to jakaś paciaja ociekające tłuszczem. Surówka z kapusty względna. Tak starego I niedobrego schabowego dawano nie jedliśmy. Dramat i odradzam, chyba, że ktoś lubi się zatruć. Blisko SOR to może ma to jakiś sens 😅😂... Fakt, że udało się cudem odzyskać pieniądze bo brak gotówki w kasie a zwrotu Pani nie potrafiła zrobić na terminal ale chociaż tyle... Cola w puszcze i świeży sok z pomarańczy mogę polecić, było dobre.
Przychodzisz zamawiasz i słyszysz, że nie ma tego i tamtego. To zamawiasz to co mówią i potem znowu okazuje się że czegoś nie ma. Powinno się zmienić menu jak czegoś nie ma,a nie chodzić na kuchnie i się dopytywać czy coś jest. Ogólnie krem pieczarkowy dobry ,kotlet schabowy też dobry,ale pierogi bardzo średnio. Można przyjść I zjeść, ale nic specjalnego.
Świetna restauracja z pysznym jedzeniem i bardzo miłą obsługą. Klimat miejsca jest przyjemny i sprzyja zarówno spotkaniom rodzinnym, jak i wyjściom ze znajomymi. Dużym plusem jest również sala imprezowa – idealna na różnego rodzaju uroczystości i wydarzenia. Za każdym razem wychodzę z tej restauracji zadowolony i chętnie wracam. Zdecydowanie polecam!
Ocena dotyczy balu Sylwestrowego. Impreza miała być w rytmie lat 80/90 ale nie sądziłem ,że obsługa, jedzenie, nagłośnienie też będzie z tych lat. Kotlety, pierogi nawet ziemniaki podane zimne. Ciasta do kawy jak ze szkolnej stołówki. Na koniec imprezy w stylu PRL dostaliśmy znowu zimną białą kiełbasę z wody, podaną jak w barze mlecznym. Wszytko byśmy zaakceptowali gdyby chociaż muzyka była dobra a ta była jeszcze gorsza. Pierwsza lepsza składanka z YouTube była by lepsza.
Wspaniale zorganizowana impreza. Z czystym sumieniem polecam tą Restaurację, same pozytywne wrażenia, sam lokal, wyśmienite jedzenie i obsługa bez żadnych zarzutów. Pozdrawiam serdecznie.