Do Środka
Śródka 6, 61-125 Poznań
1534 opinii
Bezpretensjonalna restauracja serwująca dania inspirowane kuchnią japońską i koreańską: poke bowl, makarony i bułeczki na parze.
Na podstawie 1534 opinii
Jedzenie przepyszne ,wykwintne, moje podniebienie oszalało, w dodatku w bardzo przystępnej cenie. Obsługa bardzo miła i urocza . Pani Wanessa dbała o nas i każdy szczegół żebysmy byli bardzo zadowoleni. Bravo dla kucharza . Polecam z całego serca❤️ Napewno wrócę po więcej. P.S. Zdjęcia potraw mówią same za siebie 👌
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za 5 *, ciepłe słowa i piękne zdjęcia! 🥰 Liczymy na szybki powrót Do Środka! ❤…
Na plus sporo opcji wegetariańskich/wegańskich, schludny wystrój. Niestety na tym pozytywy się kończą. Zamówiliśmy tantanmen, kimbap z boczniakiem, bowla z panierowanym tofu i "bulgogi udon". Ogólnie bez szału, oszczędnie przyprawione ale zjadliwe i poprawnie przygotowane. Kimbap trochę się rozlatywał. Jakąś pomyłką jest za to wspomniany "bulgogi yuzu udon", który jak się okazuje nie zawiera bulgogi (chyba, że dopłacimy do wersji z wołowiną). W cenie 43 zł dostajemy makaron z sosem sojowym, kilkoma kawałkami marchewki, posiekanym grzybkiem i kilkoma różyczkami brokuła oraz pogadankę od obsługi, że bulgogi to sos, a nie grillowane mięso (sic!). To jak zamówić hamburgera i dostać bułkę z "sosem hamburgerowym". Danie nie jest w karcie oznaczone jako bezmięsne bo podobno w wodzie, w której zamoczone makaron pływało wcześniej jakieś zwierzę. O tyle w porządku, że za niezjedzone danie ostatecznie nie zapłaciliśmy.
Odpowiedź właściciela:
Dzień dobry, dziękujemy za opinię, choć musimy odnieść się do niektórych zarzutów. W przypadku dania "Yuzu Bulgogi Udon" składniki są jasno wymienione w karcie – zarówno opis, jak i zdjęcie dokładnie pokazują, co znajduje się na talerzu. Nie ukrywamy obecności ani braku mięsa – wręcz przeciwnie, wyraźnie informujemy, że wołowina jest opcjonalnym dodatkiem, który można domówić. Samo określenie „bulgogi” odnosi się do smaku/sosu, co również znajduje potwierdzenie w nazwie i składzie dania. Zestawienie tego z "hamburgerem bez kotleta" jest więc mocno nietrafione – sugeruje, że coś zostało pominięte, choć wszystko było zgodne z opisem. Rozumiemy, że danie mogło nie przypaść do gustu, ale nie można mówić o "pomyłce", jeśli wszystko było zgodne z kartą. Mimo wszystko cieszymy się, że docenili Państwo część pozytywnych aspektów naszej oferty i mamy nadzieję, że przyszłe wizyty będą bardziej satysfakcjonujące. Pozdrawiamy, Zespół Do Środka
Restauracje odwiedziliśmy w poniedziałek około godziny 12.00. Byliśmy jedynymi gośćmi. Wystrój restauracji bardzo ładny minimalistyczny. Obsługa bardzo miła a jedzenie przepyszne! Szczególnie corndog jest fajną wariacją ! Polecam
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za tak ciepły odbiór i pozytywną opinię! Godzina 12:00 jest u nas godziną zmian! Po serwowanych od 7:00 śniadaniach, na tapet wchodzą zestawy lunchowe oraz menu obiadowe. Zapraszamy serdecznie do spróbowania też innych naszych "wariacji" w tych właśnie porach! 😉😊 Pozdrawiamy i do zobaczenia! Zespół Do Środka
Po pierwsze w pięknym miejscu miasta , restauracja z ciekawym klimatem i dobrym jedzeniem . Zamówiłem ramen z kaczką i mogę śmiało powiedzieć , że było pysznie . Oprócz tego , że było smacznie , to wyglądało to świetnie . Porcja konkretna , obsługa miła , stolik pod oknem - naprawdę przyjemnie . Polecam ! Na plus piwo rzemieślnicze , które mi naprawdę pasowało .
Odpowiedź właściciela:
Pięknie dziękujemy za tyle ciepłych słów oraz pięknych zdjęć! Mamy nadzieję, że ramen z kaczką to dopiero początek Pana kulinarnej przygody z naszym menu! 😀 Pozdrawiamy serdecznie i do zobaczenia!
Wizyta w Do Środka to była prawdziwa uczta dla zmysłów. Na przystawkę zamówiliśmy spring rollsy i sajgonki – oba dania wywarły świetne wrażenie. Sajgonki były bardzo smaczne, z intensywnym smakiem wieprzowiny i dobrze dobranym dressingiem. Natomiast spring rollsy to absolutny hit – świeżość składników aż biła po podniebieniu, a dressing z tamaryndowca był po prostu obłędny – słodko-kwaśny, głęboki, idealnie dopełniał całość. Na danie główne wybraliśmy ramen Beef Kimchi oraz bułeczkę bao z udkiem z kurczaka w panko. Ramen zachwycał głębią smaku – klarowny, długo gotowany bulion mięsny z dodatkiem sosu sojowego, smażoną wołowiną, cebulą czerwoną i kimchi był sycący i aromatyczny. Dodatki takie jak pak choi, ajitama i nori świetnie dopełniały całość. Bao z chrupiącym udkiem z kurczaka w panko to z kolei idealna propozycja dla fanów street foodu w azjatyckim stylu. Mięso soczyste, panierka chrupiąca, a dodatki jak sriracha mayo, cebulka, mango i pak choi tworzyły bardzo przyjemną, zbalansowaną kompozycję. Na deser – sernik czekoladowy i kawa. Sernik to prawdziwa bomba czekoladowa – intensywny, gęsty, kremowy. Jedna porcja spokojnie wystarczyłaby dla dwóch osób, ale trudno się było oderwać. Do tego dobrze zaparzona kawa – idealne zakończenie posiłku. Świetna obsługa, estetyczne podanie i dobrze przemyślane kompozycje smakowe. Zdecydowanie warto wracać!
Odpowiedź właściciela:
Bardzo dziękujemy za najwyższą ocenę i docenienie tak wielu aspektów funkcjonowania restauracji - jest nam niezmiernie miło! 😃 Pozdrawiamy serdecznie!