Flavoria
Pl. Władysława Andersa 3, 61-894 Poznań
159 opinii
Na podstawie 159 opinii
W ostatni weekend zatrzymałam się w hotelu Astoria. Wieczorem z koleżanką postanowiłyśmy skorzystać z oferty restauracyjnej. Zamówilam steka z polędwicy wołowej. Danie, pomimo małej liczby gości w restauracji, dostałam zimne (zimne frytki i zimny stek). Nie wiem czy tak powinno prezentować się danie za kwotę 150 zl. Dodatkowo zamówilam drink mojito-była w nim jedna cząsta limonki, zapytałam czy moge dostać więcej- okazało się że limonka się skończyła🤷🏻♀️ Szczerze niepolecam.
Jedzenie nie tylko niesmaczne, ale pokusilabym się o stwierdzenie, że niejadalne. Sandacz przesolony tak, że smakował jak niewypłukane śledzie. Kasztany niby pieczone, a spalone na czarny węgiel - chrzescily pod zębami jak piasek, o smaku nie wspomnę. Naprawdę dawno gorzej nie jadłam. Drink był dobry.
Restauracja na wysokim poziomie, urządzona w nowoczesnym stylu, z klasą. Obsługa dobra, czas oczekiwania nie za długi. Polecam danie główne z sandaczem, raczej odradzam kurczaka. Ceny za wysokie, zwłaszcza jeśli chodzi o napoje. Najmniej w restauracji podobała mi się spora liczba gości z dziećmi, które robiły mnóstwo hałasu przez co nie czuliśmy się komfortowo. Nie rozumiem też dlaczego kelnerki posadziły 6 osobową grupę z dwoma uciążliwymi dzieciakami koło naszego stolika skoro prawie cała restauracja była pusta. Ogólnie nie polecam i raczej już tu nie zajrzę.
Wybraliśmy się z moim narzeczonym na Restaurant week i zostaliśmy mile zaskoczeni smakami oraz ich porcjami☝️ 🤩 Przystawki jedna i druga smaczna, rostbef wołowy oraz wędzony pstrąg, dania główne boskie, soczysty dorsz z sosem tak delikatnym i pasującym do tej ryby, słodki groszek, szparagi, brokuł, brakowało jeszcze np frytek z batatów to wogóle by było szaleństwo, szarpana kaczka podawana jak tortille-a to miękkie bułeczki bao, ciepłe przede wszystkim, mięso świetnie doprawione, w środku ta kapusta modra i sos, obok komplet grillowanych warzyw, a deser czekoladowe browne🍰i ten karmelowy sos, wszystko pyszne uznanie dla kucharzy ☝️🤩 Super doświadczenie dzięki Restaurant week, wrócimy ponownie na dania stałe w karcie.
Pierwsza wizyta w tym miejscu podczas Restaurant Week i ocena jest naprawdę niska. Restauracja nie ma dobrej energii i fajnego klimatu. Formuła Restaurant Week zakłada wcześniejszy wybór dań i jest to dla mnie kompletnie niezrozumiałe że czas oczekiwania na przystawkę wyniósł 1h! Zaznaczam że ilość gości w restauracji była naprawdę znikoma. Jakość dań na ogromny minus. Małże poprawne. Aglio i olio z krewetkami bardzo niesmaczne, nieprzyprawione zatopione w oliwie z oliwek. Ciabata z szarpaną wieprzowiną to pomysł średni jak na główne danie w restauracji - mięso było w porządku. Bułka twarda, niemożliwa do pokrojenia plus porozrzucane na talerzu sałaty jak z mixu sałat z paczki. Tarta czekoladowa sucha i twarda nie została przez nas zjedzona. Wrażenia naprawdę średnie a spędziliśmy tam ponad 2h...Nikt również nie zapytał czy mamy ochotę na coś jeszcze do picia lub coś innego niż zapłacony "pakiet"...