IKEA Poznań
Szwedzka 10, 61-001 Poznań
15 403 opinii
Skandynawska sieć sklepów z meblami do samodzielnego złożenia oraz tekstyliami, oświetleniem i artykułami do dekoracji domu.
Na podstawie 15 403 opinii
Klasycznie. W IKEA zawsze spoko. Łóżka (ja miałem MALM) są wytrzymałe, nawet dla najbardziej ruchliwej pary 😜 materace wygodne i nie zapadają się nawet jak oboje śpicie po jednej stronie przytuleni. Kanapę z Ikea też mam. Wieczorem jak mnie kobieta nie zaciągnie do łóżka to śpię na kanapie z 🎮 w ręce 😜 taka jest wygodna. Meble też nie rozpadają się od byle podmuchu. Klopsiki niestety tutaj mamy alert 🚨 słone na maxa były jak byłem na zakupach ostatnio. Strach zamówić znowu ażeby się nie zrazić. Daje ⭐️ ⭐️ ⭐️ ⭐️ ⭐️ bo jest tanio, jest na miejscu zawsze co potrzebuje, no i DZIAŁA.
Może i można tu kupić wszystko dla domu , ale żeby znaleźć wszystko czego potrzebuje , nie starczy życia , że o jednym dniu nie wspomnę. Ogólnie ok . Nic więcej nie napisze , bo wszyscy Ikeę znają. Na koniec wspominka , ja pamiętam hoddogi po 1zł......świat się zmienia
Niestety, nie mogę dać więcej gwiazdek....wczoraj robiłem zakupy z duszą na ramieniu, były myślę tysiące ludzi, po prostu dziki tłum. Nie wiem czy ktoś kontroluje ilość przebywających wewnątrz ludzi tak jak jest to choćby podczas organizacji imprez masowych, ale z pewnością, gdyby doszło nie daj Boże do pożaru lub innego zagrożenia, to mogłoby dojść do wielkoej tragedii, na miejscu osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ze strony Ikei oraz PSP przyjrzałbym się temu tematowi zanim będzie za późno. Próbowałem znaleźć jakiś kontakt do odpowiedniej komórki w firmie, ale poza chatem i inspektorem danych osobowych nic nie znalazłem... Przy okazji zrobiłem zakupy za ponad 600 zł, lecz nie było możliwości skorzystania z 50 złotowego rabatu obiecywanego w materiałach reklamowych, choć jestem tzw. Klubowiczem, trochę smutne...
W aspekcie jakości mebli i stosunku jakości do ceny ocena powinna być dużo lepsza. Jednak usługi dostawy wymagają dopracowania. A obsługa reklamacji wymaga gigantycznego dopracowania. Dostawa mebli i kuchni do całego mieszkania, zaplanowana na konkretny dzień i godzinę. Dochodzi ta godzina i cisza, zero informacji o zmianach/opóźnieniach, infolinia akurat już nie czynna (jeśli usługi są do 20 to infolinia też tak długo powinna być czynna). W kolejne dni zero kontaktu, to ja muszę prosić o nowy termin i wisieć na infolinię po kilkanaście minut. Po wszystkim zgłaszam reklamację. Dostaję 50 zł do wydania w Ikea. No śmiech na sali. Zamównienie za 30k, cały tydzień spóźnienia w usłudze i na to 50 zł kuponu. Fajnie żeby to chociaż zrekompensowało mój stracony czas na infolini. Nie mówiąc już o tym ile zamieszania i dodatkowych kosztów generuje tydzień opóźnienia na remoncie.
No cóż, kupiłem biurko. Okazało się, blat za krótki od ramy na prawie "20 cm". I teraz co robić, opakowania wyrzucone, wszystko poskręcane, tylko jedno z drugim nie pasuje. Czyja wina? Gościa przy kompletacji zamówienia czy na wydaniu z magazynu??? Kto zapłaci za wymianę i dostawę? Ja to nie mam czasu i zamiaru tam jeździć i szukać prawdy i przeprosin, bo kolega się pomylił bądź nie był do końca "przeszkolony".