Kulinarna Kamienica FOOD HALL
Podgórna 13, 61-828 Poznań
264 opinii
Cześć! Witamy w Kulinarnej Kamienicy – Food Hallu w samym centrum Poznania, przy ul. Podgórnej 13. To dom wielu smaków, w którym pod jednym dachem spotyka się 10 kuchni świata i 3 bary.Każdy znajdzie tu coś dla siebie: od dobrze znanych, lubianych smaków po kulinarne odkrycia, które najlepiej przeżywa się w gronie przyjaciół i rodziny.
Na podstawie 264 opinii
Kulinarna Kamienica to stosunkowo nowy food hall w sercu Poznania - 10 restauracji i 3 bary. Food hall'e to świetny koncept gastronomiczny! Nieważne w ile osób idziecie, każdy znajdzie coś dla siebie. Klakra zdecydowała się na kremową carbonarę z serowego kręgu pecorino romano od Fiori Pasta e Pizza. Taki otulający włoski komfort food był idealny na chłodne, zimowe popołudnie. Można też wybrać wariant truflowy, ale to następnym razem. Wujcio Wariatuńcio postawił na smash burgera od Sexy Bull. Wjechało jak złoto. Kluczem do sukcesu tego burgera jest mięso - spieczone na obrzeżach i soczyste w środku. Wujcio dał dużą okejkę i już się szykuje na powtórkę. Podniebienie Danuśki skradł koreański kurczak od Cheeky Chicken w zestawie z frytkami i bubble tea. Do tego sos mango-chili i sos orzechowy. Babcia była bardzo zadowolona ze swojego wyboru. Polędwiczki były chrupiące na zewnątrz i soczyste w środku, lekko pikantne. Najbardziej rozpływała się jednak nad frytkami 😅 wszystkie zniknęły 😁 Mój nos zaprowadził mnie do kuchni indyjskiej w Curryleaves po Guntur z serem paneer i ryżem. To było to czego szukałam - gorące, mega ostre i bardzo aromatyczne. Porcja była spora i z bólem serca nie dałam rady zjeść wszystkiego. Kulinarna to świetne miejsce na szybki obiad i posiadówkę ze znajomymi. Znajdziecie tam różnorodne kuchnie od polskiej, przez grecką, indyjską, japońską, po koreańską. Do zobaczenia!
Odpowiedź właściciela:
Ogromnie dziękujemy za tak rozbudowaną i smakowitą opinię. Czyta się ją jak kulinarną podróż po całej Kamienicy — dokładnie o taki vibe nam chodzi. Super, że każdy z Was znalazł coś dla siebie to najlepszy dowód na to, że food hall działa - ekipa ma różne smaki, a wszyscy wychodzą zadowoleni. Do zobaczenia następnym razem na Podgórnej — truflowa carbonara już czeka ;)
Zachęcona pozytywnymi opiniami postanowiłam odwiedzić restaurację Fiori i spróbować carbonary z truflami. Czas oczekiwania był bardzo krótki, co akurat nie dziwiło, ponieważ nie było tłumów. Niestety, za cenę 64 zł oczekiwałam chociaż namiastki smaków, które dobrze pamiętam z Włoch 🙂↔️. Bardzo się rozczarowałam — tak niskiej jakości carbonary jeszcze nigdy nie jadłam. Sos jajeczny został jedynie położony na makaron, zamiast być z nim połączony, przez co sprawiał wrażenie surowego — bałam się o swoje zdrowie i sama musiałam wszystko wymieszać, aby konsystencja choć w minimalnym stopniu przypominała oryginalną carbonarę. Bekon był przesuszony, częściowo przypalony i przesolony 🤯. Dodatkowo, w samym daniu ilość trufli była symboliczna — smaku trufli trzeba było dosłownie szukać z lupą. Na plus warto jednak zaznaczyć, że klimat jest bardzo fajny, ramen był smaczny, choć było mało dodatkow, a w pizzerii Fiu Fiu serwują naprawdę bardzo dobrą focaccię. Chętnie wrócę spróbować innych dań. Podsumowując, carbonara serwowana w lokalu Fiori znacząco odbiegała od klasycznej kuchni włoskiej i była dla mnie dużym rozczarowaniem. Dodaję zdjęcie dania — każdy może sam ocenić.
Odpowiedź właściciela:
Cześć, dziękujemy za tak szczegółową i szczerą opinię — doceniamy, że poświęciłaś czas, żeby opisać swoje doświadczenie. Bardzo nam przykro, że carbonara w Fiori nie spełniła Twoich oczekiwań. Opisane kwestie dotyczące sosu, dodatków nie są standardem, do którego dążymy — przekażemy ten feedback bezpośrednio zespołowi kuchni, żeby dokładnie się temu przyjrzeć. Takie sygnały są dla nas ważne i pomagają realnie poprawiać jakość dań. Cieszy nas natomiast, że mimo rozczarowania jednym daniem, doceniłaś klimat miejsca oraz inne koncepty w Kulinarnej Kamienicy — ramen i focaccia w Fiu Fiu to miły sygnał dla naszych zespołów. Jeśli miałabyś ochotę, napisz do nas proszę na [email protected] — chętnie spróbujemy odmienić Twoje zdanie.
Klimat i obsługa na barze 11/10! I właściwie tylko za to 5 gwiazdek. Mogłem chwilę z nimi pogawędzić + znają się na fachu (trafiłem na gościa w różowej bluzie). Ceny w porównaniu do innych przystępne. Jeśli chodzi o jedzenie tutaj można różnie trafić, ja zdecydowałem się na ramen i był słaby, ale znajomi byli zachwyceni pizzą w knajpie obok. Na pewno wrócę zweryfikować inne jedzonko.
Odpowiedź właściciela:
Paweł, dzięki za tak szczerą i konkretną opinię! Mega nas cieszy, że klimat i ekipa na barze zrobiły robotę. Szkoda, że ramen nie trafił w Twoje oczekiwania — takie sygnały są dla nas ważne i na pewno przekażemy je dalej. Fajnie, że mimo tego dajesz nam drugą szansę i planujesz wrócić na inne smaki, bo wybór jest spory i każdy może znaleźć coś dla siebie. Do zobaczenia przy kolejnej weryfikacji jedzonka i… przy barze!
Świetnie ze takie miejsce pojawiło sie na mapie Poznania. Mozna przyjść grupą, każdy zamawia na co ma ochotę i siadają przy jednym ze wspólnych stolików. Kamienica podzielona na dwie części, co jest pewna wadą, ale wynika zapewne z uwarunkowan lokalowych. Jedzenie przeważnie bardzo dobre, polecam kuchnie: koreańska, burgery, z frytkami (pyszne churros), japońską. Nieco gorzej wypadają włoskie makarony i indyjska; tam jedzenie po prostu ok, ale zjecie lepiej w innym lokalu. Obsługa sprawna i bardzo zaangażowana w utrzymanie porządku i pomoc. Miejsce ma za mało stolików jak na liczbę restauracji. W tygodniu ok, ale w sobotę bardzo trudno o wolny stolik. Polecam Kulinarna Kamienicy, ale czekam na nieliczne poprawki przepisów i nieznaczne usprawnienia. Mam nadzieję ze miejsce rozbuduje sie o większą przestrzeń ze stolikami lub otworzy na dziedziniec w ciepłe pory.
Odpowiedź właściciela:
Jakub, dziękujemy Ci za opinię!
Czekałem na odwiedziny tego miejsca aż minie pierwszy szał jako nowości na poznańskiej ziemi. Samo jedzenie oceniam na bardzo smaczne. Obsługa również miła i pomocna. A co do konceptu. Hmm czekałem na coś wow. Cała kamienica jako budynek straciła klimat i dusze przez wydzielone boksy, sztywne kolory, brak pomysłu albo zbyt surowy pomysł? Nie wiem. Wynajmujących zdecydowanie za mniej niż w innych takich halach. Różnorodności również przez to trudno oczekiwać. Na plus zdecydowanie sushi, makarony z kręgów sera oraz azjatyckie i kurczak. Reszta przeciętnie; frytki, burgery, pizza? Jest tyle kuchni na świecie. Głośno. Nieprzyjemnie. Nie zachęca do pozostanie tam dłużej. Generalnie raz na jakiś czas ale rzadziej niż częściej.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za opinię Mariusz :)