LA BOTTEGA Ristorante Italiano
Bolesława Krysiewicza 5/1, 61-825 Poznań
1430 opinii
Na podstawie 1430 opinii
Świetne miejsce z autentyczną włoską kuchnią. Restauracja jest spora, składa się z kilku oddzielnych sal. Obsługa była bardzo kompetentna i przemiła. Na dania (w niedzielę wieczorem) czekaliśmy długo, ale było warto. Zarówno dania główne jak i desery były wspaniałe. Stek z polędwicy był idealnie wysmażony, podany z chrupiącymi talarkami i sałatką. Lasagna też była bardzo smaczna. Dla mnie gwiazdą było jednak tiramisu- baaardzo kremowe. Foundant idealny z płynnym środkiem i idealnie balansującymi to lodami. Zdecydowanie polecam!
Jedna z najlepszych włoskich restauracji w Poznaniu. Przepyszne jedzenie, prawdziwie włoska atmosfera i przyjaźni właściciele. Polecam tiramisu, które zdecydowanie zasługuje na swoją reputację. Jednak to co w szczególności zasługuje na pochwałę to obsługa, która jest na najwyższym poziomie - pani Wiktoria, która zajmowała się naszym stolikiem, jest po prostu najlepszą kelnerką jaką dotychczas spotkałem. W całej restauracji widać pasję, zaangażowanie i przywiązanie do szczegółów. Z całego serca polecam!!
Wyjątkowe miejsce, pyszny smak z Włoch czuć w każdym daniu. Jedzenie jest po prostu wyśmienite, świetnie doprawione i dopieszczone w każdym calu – to autentyczne smaki, które na długo zostają w pamięci. Właściciel przesympatyczny i uroczy człowiek. Do tego ten niepowtarzalny i niesamowity, ciepły klimat, przemiła obsługa, która sprawia, że każda wizyta jest naprawdę wyjątkowa. Polecam z całego serca!
Dobra pizza, rewelacyjne gnocci, dobre wino domu do pogadania. Dziwny kelner, który nakrywał do stołu tak, jakbyśmy mu przeszkadzały siedząc przy stoliku - przesuwal napoje, odsuwał czytane karty menu, poprawiał określenia zamówień. Potem obsługa była już bez zarzutu. I jeszcze muzyka na żywo utrudniające rozmowy. Ogólnie polecam ze względu na jedzenie, ale radzę sprawdzić, czy będą grać.
Przyznam szczerze że jak na takie ceny to spodziewałam się czegoś więcej, zwłaszcza, że jest to włoska knajpa a pizza była przypalona. Jedyne co uratowało moją irytację to pyszne desery. Najbardziej pistacjowy mus i blok czekoladowy.