Niku Beach | Bar & Lounge
Jana Pawła II, 61-001 Poznań
82 opinii
Niku Beach to nowe miejsce nad Jeziorem Malta w Poznaniu, stworzone z myślą o relaksie, dobrej zabawie i wyjątkowych spotkaniach. Wpadaj na wieczór z przyjaciółmi, rodzinny obiad lub zorganizuj niezapomniane przyjęcie – przestrzeń, bar i widok na wodę robią robotę. Otwarcie już w maju – zapraszamy!
Na podstawie 82 opinii
Bardzo fajne miejsce, dużo miejsca - dla każdego coś się znajdzie (miejsce przy stolikach lub pufy). Obsługa miła. Piwko podawane w ogromnych szklankach - wyglądają ciekawie. Piwo polecane przez obsługę bardzo dobre. Burgery - bardzo dobre, nie było do czego się przyczepić, smaczne, estetyczne, podane szybko. Warto odwiedzić i spróbować samemu :)
W porównaniu z podobnymi miejscówkami nad Wartą wypada słabiutko. Sama przestrzeń jest niewielka (nie wiem czemu spodziewałam się że będzie dużo więcej miejsca), sprawia wrażenie dość fancy, ceny są fancy ale same napoje już niestety nie. Bezalkoholowy Aperol był obrzydliwy - jakiś słodki syrop, wszystko w postaci still. Jestem przekonana że nie było tam prosecco a jeśli było to wygazowane. Było to okropne i żałowałam że nie wzięłam jednak piwa. Ja wiem że ciężko jest zrobić dobrego drinka bezalkoholowego ale naprawdę się da, bo wiele miejsc je robi i są naprawdę smaczne. Ale to trzeba użyć czegoś więcej niż najtańszego syropu o smaku aperola. Espresso robić było przyzwoite ale też nie idealne. Szkoda - myślałam że będzie kolejne fajne miejsce na chill w ciepłe dni ale jednak zostają stare, dobre i sprawdzone.
Odpowiedź właściciela:
Hej, dzięki za opinię :) Bierzemy to sobie do serca i postaramy się, żeby następnym razem było zdecydowanie lepiej, zachęcamy do odwiedzin :)
Jeśli szukasz miejsca, które przeniesie cię w wakacyjny klimat bez wyjeżdżania z miasta, Niku Beach to absolutny *must-have tego lata w Poznaniu Mała uwaga. Bywa tłoczno (zwłaszcza w piątek/wieczorem weekendowym i przy ładnej pogodzie)
Nie polecam. Zamówiłam tacos,ktore zaserwowano ułożone w papierowej miseczce, w której pływały już w jakimś sosie(nie wiem dlaczego, gdyż dodatkowy sos podany był w małym kubeczku). Tacos było rozmokniete i z trzech sztuk ledwo zdążyłam zjeść jedną, bo reszta rozpadła się w dłoniach,a nie otrzymałam ani serwetek ani sztućcow. Kiedy udałam się do kuchni z pytaniem o sztućce i serwetki pan odesłał mnie do baru, a na moją uwagę, że otrzymałam rozmoczone tacos, których nie da się zjeść oznajmił, że tak właśnie podaje się tacos i to normalne, że rozpadają się od sosu. Moja riposta, że nie raz jadlam tacos i z czyms takim się nie spotkalam wywołała u niego tylko wzruszenie ramion. Same tacos niesmaczne, źle doprawione, ze szczatkowa ilością pomidora i cebuli(nie licząc mięsa i jakichs grzybów w wersji wege). Nie zjadlam pomimo tego, że z brudnymi rękami udałam się do baru, gdzie w końcu otrzymałam serwetki i sztućce. Nie wiem jak inne potrawy, ale jeśli chodzi o tacos i obsługę klienta polecam podszkolić mlody zespół, bo widać brak doświadczenia lub chęci.
Odpowiedź właściciela:
Hej Katarzyna, dzięki za szczerą opinię – wiemy, że tacos powinny robić radochę, a nie kłopot, więc szkoda, że tak to u nas wyszło. Z tym rozmoknięciem i papierową miseczką ewidentnie musimy coś poprawić, żeby więcej się to nie zdarzyło. No i obsługa – też przyznajemy, że powinniśmy byli zareagować inaczej i szybciej pomóc. Nie będziemy się tłumaczyć, tylko bierzemy to na klatę i działamy, żeby było lepiej. Mamy nadzieję, że do szybkiego zobaczenia :)
Dobra pizza, hojna ilość sera, fajna pogodna chillowa muzyka, miła obsługa, wygodne pufy i leżaki, ładny widok na Maltę, pełno zieleni wokół, czego chcieć więcej :D Super, że powstało tu takie miejsce! Na pewno wrócę