Pierogarnia Stary Młyn Poznań
Zamkowa 7, 61-768 Poznań
3417 opinii
W Pierogarni Stary Młyn kontynuujemy piękną, wielowiekową tradycję - ulica Zamkowa, przy której znajduje się nasza restauracja miała swoje miejsce na gastronomicznej mapie Poznania od kilku stuleci - to tutaj znajdowały się jadłodajnie, szynki oraz wysokiej klasy restauracje. Zapraszamy Was do zabytkowej kamienicy z 1880 r., będącej kiedyś miejscem spotkań pisarzy, filozofów i działaczy; miejscem dyskusji, tworzenia się nowych idei i długich biesiad. I my dzisiaj takim właśnie miejscem jesteśmy: miejscem spotkań z bliskimi, celebrowania ważnych chwil i rozkoszowania się legendarnym smakiem pierogów, przygotowywanych według sprawdzonej receptury i zawsze ze świeżych składników. Rozsmakuj się w naszym świecie!
Na podstawie 3417 opinii
Byliśmy siedmioosobową grupą. Kiedy przyszliśmy nie było miejsca, ale powiedziano nam że możemy zostawić numer telefonu i zadzwonią kiedy zwolni się miejsce. Bardzo chcieliśmy odwiedzić to miejsce, ale byliśmy pewni, że nikt nie oddzwoni …po godzinie dostaliśmy telefon że miejsce już jest wolne i zapraszają, co nas bardzo miło zaskoczyło. Lokal jest przepiękny. Czuję się górski/góralski klimat. Jeśli chodzi o menu… znajdziecie tu każdy istniejący rodzaj pieroga! Naprawdę! Mnóstwo! Pieczone, gotowane, smażone, na słodko, na słono etc. Na powitanie dostaliśmy gratis twaróg z pajdą chleba. Bardzo smaczne. Porcje są odpowiednie. Jedzenie jest bardzo smaczne. Jeśli chodzi o drinki to są bardzo artystyczne. Załączam zdjęcia i menu. Bardzo polecamy ten lokal i na pewno chętnie wrócimy !
Odpowiedź właściciela:
Miło, że zagościłaś w naszych progach. Drzwi Starego Młyna są zawsze otwarte. :)
Bardzo dobre pierogi, duuuży wybór, nawet nie wiedziałam o istnieniu niektórych typów, które podają (w tym kruche pierogi świętomarcińskie!), więc super, poza tym pyszne grzane piwo, piękny staropolski wystrój i atmosfera, a do tego miła obsługa. Byliśmy bardzo zadowoleni i akurat szczęśliwie nie musieliśmy czekać na stolik, a jest tam naprawdę spory ruch. Polecam, must na mapie Poznania ❤️
Odpowiedź właściciela:
Serdeczności od całego Zespołu Pierogarni! Będzie nam bardzo miło gościć Cię ponownie.
Byliśmy w niedzielę i bardzo szybko dostaliśmy stolik. Przepyszne pierogi. Polecamy opcję „czego dusza zapragnie” gdzie można wybrać kilka smaków. Idealny żurek z wkładką. Pyszne drinki (w szczególności miodowy folklor). Dziękujemy kelnerowi Mikołajowi za miłą i profesjonalną obsługę 🎀🙂↕️
Odpowiedź właściciela:
Stary Młyn poleca się na przyszłość! :D
Pierogarnia Stary Młyn, Poznań Weszliśmy do środka szybko, bez stania w kolejce, ale oczekiwanie na zamówienie było dość długie. Warto zorientować się ile czasu potrwa przygotowanie zamówienia, zwłaszcza, jeżeli ma się ograniczony czas. Obsługiwał nas uroczy kelner Mikołaja P., pomógł otrzymać zamówienie na czas :) Wnętrze jest bardzo ładne i klimatyczne, panowała fajna atmosfera. Herbata, piwo i pierogi były przepyszne — zamówiliśmy piecuchy (pierogi pieczone z kapustą i pieczarkami) oraz pierogi sezonowe z gęsiną, puree z czerwonej kapusty, śliwkami i jarmużem. Danie można zabrać na wynos. Mimo czasu oczekiwania warto odwiedzić. Z pewnością wrócimy:)
Odpowiedź właściciela:
Super, że byliście w Poznaniu. Wracajcie na kolejną porcję smaku do naszych Pierogarni!
Odwiedziny 2 dni z rzędu pod koniec lipca z koreańskimi znajomymi. We wstępie powiem tylko, że obsługa powinna bardziej interesować się wchodzącymi gośćmi. W pierwszym dniu byliśmy grupą 6 osób i długą chwilę zero zainteresowania ze strony obsługi, choć dwie pracowniczki były wolne za barem, a dwie inne biegały bez większego chyba celu. Za to w drugim dniu kelnerował przemiły Mikołaj. Tanio nie jest, pewnie też przez lokalizację. Czas oczekiwania na zamówione potrawy długi, dobrze ponad 30 minut, i to jedyny chyba zgrzyt, choć wszystkie dania są przynoszone naraz i myślę, że zwłaszcza piecuchy potrzebują jednak trochę czasu. Miły akcent w formie czekadełka: kawałki chleba razowego z twarogiem. Wyliczone, ilu gości, tyle kawałków. Warto by jakiś jeden ekstra, bo sera zawsze zostaje. Byłoby jeszcze milej. Dodatkowo wjeżdżają wcześniej zamówione napoje. Znajomi bardzo chcieli spróbować knedli na słodko. Zamówiliśmy z truskawkami z sosem krówkowym. Pychota. Panko na wierzchu też bardzo pasuje. Pierogi i piecuchy smaczne. Bigos bardzo smaczny i aromatyczny, jak dla mnie nawet już za bardzo rozgotowany. Restauracja duża, wnętrze drewniane, na piętro idzie się swoistym labiryntem, co jest ciekawe i fajne. Myślę, że miejsce bardzo ciekawe, z klimatem, smacznym jedzeniem. Drugiego dnia kelner przyniósł nam rachunek w drewnianym pierogu. Fajny motyw. Detale, detale... Radzę dać sobie trochę więcej czasu, by spędzić czas ze spokojem. Będę polecał.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za obszerną opinię. Wszystkie uwagi bierzemy sobie do serca i mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś do nas wpadniecie. :)