Pitagoras Greek Food & Wine
Wawrzyniaka 19, 60-501 Poznań
2083 opinii
Greckie klasyki i autorskie propozycje inspirowane Grecją. Wspomnienia z wakacji na talerzu.
Na podstawie 2083 opinii
Pitagoras to niewiarygodnie dobry ambasador kuchni greckiej. Trafiliśmy tutaj przez przypadek, bo większość wcześniej rozważanych miejsc bliżej Targów Poznańskich była już zapełniona klientami po Pyrkonie, który właśnie się skończył. Naprawdę duże szczęście w nieszczęściu, że musieliśmy powiększyć promień poszukiwań za miejscem z dobrymi ocenami, w rezultacie trafiając do Pitagorasa. Przed wizytą tutaj nie miałem okazji odwiedzić Grecji, ani skosztować kuchni greckiej. Szczerze mówiąc ten kraj nigdy nie był dla mnie jakoś interesujący pod żadnym względem... aż do momentu kiedy miałem okazję tutaj zjeść 🙂 Nasze dania były najzwyczajniej w świecie pyszne. Prawie każdy składnik z osobna miał swój indywidualny głęboki smak, a wszystko razem komponowało się w fantastyczną spójną całość. Bardzo rzadko zdarza się, że do niczego nie mogę się przyczepić (bo jeśli chodzi o jedzenie jestem czepialski 😈), ale tutaj było po prostu idealnie. Wnętrze przyjemne, a w ciepłe miesiące jest też fajny ogródek. Obsługa miła i szybka. Ceny przyzwoite. Gratulacje dla całej ekipy, bo od wizyty tutaj Grecja ze względu na to czego tu kulinarnie doświadczyliśmy jak bumerang powraca w rozmowach, gdzie pojechać na następne bliższe wakacje 😀
Nie ukrywam, była tu wcześniej 5 gwiazdkowa opinia ponieważ lokal przez długi czas utrzymywał świetny poziom, ale dzisiaj była to katastrofa. 1. W lokalu była osobna impreza na 17 osób, która była na tyle głośno że przeszkadzała wszystkim wokół i ludzie to głośno komentowali, ale nikt z obsługi nic z tym nie zrobił. 2. Zamówiliśmy dwa dania, talerz Pitagorasa i Moussake. Moussaka przyszła tak gorąca że poparzyła podniebienie, talerz z całym mięsem przyszedł w temperaturze pokojowej. Mięso na talerzu ewidentnie potrzebowało jeszcze czasu, kurczak w środku był różowy i gumowy 🤮 Natomiast moussaka sprawiła, że po prostu wyszliśmy, jeden wielki glut sosu beszamelowego jak widać na zdjęciu, który leżał na ziemniakach. Nie zjedliśmy nawet połowy i daliśmy znać obsłudze o stanie jedzenia, ale jedyne co zostało nam zaserwowane to rachunek w całości kwoty za wszystko. Najwyraźniej złote czasy Pitagorasa minęły.
Genialne miejsce - zarówno na śniadanie jak i wiekszy głód. Ostatnio wybraliśmy się około godziny 11, do 12 w lokalu podawane są tylko śniadania. Wzięliśmy trzy śniadania - dwie Pity club i jedną miskę z Korfu. Miska z Korfu okej, chociaż nie do końca moje smaki. Ale pita club to totalne złoto. Porcja gigantyczna, smak genialny. Polecam także talerze suvlaki i pitę! Miła obsługa. Darmowa woda. Duży ogródek i wiele stolików wewnątrz. Polecam całym serduszkiem.
Pani Ola była przemiła i dobrze nam doradziła. Jedzenie było wspaniałe, świeże i sprawnie podane, porcje były duże. Polecam, klimat również jest świetny, byliśmy w piaskowo-białym pomieszczeniu. Nasze dania do greek bowl i pita z halloumi.
Byłam tu z Kamilem. Lokal ładny, klimatyczny. Obsługa miła. Potrawy smaczne w szczególności krewetki i moussaka. Czas oczekiwania nie był długi. Jeden minus to zimne frytki. Ogólnie polecam.