Pizzeria San Giovanni - pizza na telefon Rynek Poznań
Stary Rynek 50, 61-772 Poznań
485 opinii
Najlepsza pizza i makarony w Poznaniu
Na podstawie 485 opinii
Świetne jedzenie we włoskim stylu. Makarony bardzo smaczne, chociaż w niedużych porcjach, za to z dużym wyborem i smacznym winem w karafce. Widok na rynek, malownicze kamieniczki i ratusz umila spędzony czas, a pyszna focaccia na przestawke koi zebrany ze spaceru głód i dopełnia mniejszą porcję makaronu o dobry "zapychacz". Zdecydowanie polecam, jeśli na rynku złapie was głód na "włoszczyznę"
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za miłą opinię. Cieszymy się, że nasze dania i klimat miejsca przypadły Państwu do gustu. Zapraszamy ponownie na kolejną porcję włoskich smaków
Wpadłam tutaj spontanicznie, bo to urocza knajpka na rynku z bardzo ładnym widokiem – idealne miejsce, żeby na chwilę przysiąść i odpocząć. Na plus zasługuje kawa. Obsługa również miła i uprzejma. Zamówiłam też focaccię, ale niestety była trochę sucha i zbyt mocno przypieczona – nie do końca trafiła w mój gust. Podsumowując: na kawę z widokiem – jak najbardziej polecam. Na jedzenie może jeszcze trzeba trafić na coś lepszego z menu :)
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za opinię :)
Byliśmy w Państwa pizzerii 13 września – ja, mój mąż oraz dwójka naszych dzieci. Obsłużyła nas bardzo miła Pani, która od razu przyniosła dzieciom kolorowanki i kredki. To było niezwykle sympatyczne i sprawiło im wiele radości. Pizza i lemoniada, które zamówiliśmy, były po prostu przepyszne! Byliśmy w Poznaniu po raz pierwszy, ale dzięki tak uprzejmym kelnerom i znakomitej kuchni Państwa lokal zrobił na nas ogromne wrażenie.Serdecznie dziękujemy i życzymy dalszych sukcesów!
Odpowiedź właściciela:
Bardzo dziękujemy za tak ciepłe słowa. Cieszy nas, że pizza i lemoniada przypadły Państwu do gustu, a najmłodsi dobrze się bawili to dla nas ogromna satysfakcja. Cały nasz zespół stara się, by każda wizyta była miłym doświadczeniem, dlatego takie opinie dodają nam skrzydeł. Mamy nadzieję, że przy kolejnej wizycie w Poznaniu ponownie nas Państwo odwiedzą!
Restauracja na Rynku wydawała się dobrym pomysłem na spędzenie wieczoru. Od początku wszystko jednak nie szło tak jak trzeba. Na jedzenie czekaliśmy prawie godzinę. Kelnerka zaproponowała nam 10% rabatu w ramach rekompensaty, bo podobno komuś się coś na kuchni pomyliło. Otrzymaliśmy w końcu trzy potrawy, które zdążyły ostygnąć, na cztery zamówione. Widocznie czekały na tę ostatnią. Smakowo były nijakie. Trudno było odróżnić co kto miał, bo były pozbawione aromatu, soli, przypraw i dodatków. Makaron był rozgotowany, sos jakby z torebki z rozpuszczanym serem w stylu amerykańskim. W jednym daniu brakowało szpinaku, który miał być jego wyznacznikiem, w drugim - borowików, w trzecim - killa krewetek. Do tego osoba, która zjadła jedyną potrawę podaną na ciepło, miała takie rewolucje żołądkowe, że można by o tym napisać co najmniej nowelkę. Nie oddaliśmy tych "rarytasów", choć na to zasługiwały, ale po tak długim oczekiwaniu, musieliśmy iść na umówione spotkanie i byliśmy bardzo głodni. Ceny wysokie, porcje małe i w dodatku niezjadliwe. Nigdy więcej.
Odpowiedź właściciela:
Dziękujemy za bardzo szczegółową opinię. Jest nam szczerze przykro, że wizyta w naszej restauracji przyniosła tyle rozczarowań – zarówno pod względem czasu oczekiwania, jakości dań, jak i ogólnego przebiegu wizyty. Opisana przez Panią sytuacja absolutnie nie powinna mieć miejsca. Zbyt długi czas realizacji zamówienia, brak zgodności dań z opisem w menu, a także kwestie związane z samopoczuciem po posiłku traktujemy niezwykle poważnie. Przekażemy tę opinię zarówno do kuchni, jak i do menedżera lokalu, aby przeanalizować, co dokładnie poszło nie tak i jak możemy zapobiec takim sytuacjom w przyszłości. Dziękujemy, że mimo wszystko postanowił Pan podzielić się swoim doświadczeniem – to dla nas cenny sygnał do zmian.
Dziewczyna w środku, która nic nie zamówiła, zachowywała się okropnie. Jej zachowanie sprawiło, że poczułem się, jakbym przyszedł tu po cholerę darmowy posiłek. Please avoid! Service is not a service... we waited for over half an hour in an empty restaurant just to hear from the waitress that she doesn't know when the food would be ready. We didn't even get served a starter. The young staff was stood inside on their phones and laughing between themselves.