Pyra Bar
Strzelecka 13, 61-845 Poznań
7773 opinii
Możliwa jest rezerwacja miejsc wyłącznie w dni powszednie. Jesteśmy barem szybkiej obsługi i specjalizujemy się w daniach ziemniaczanych. Każdy fan pyry znajdzie coś dla siebie.
Na podstawie 7773 opinii
Odwiedziłem Pyrabar dwa dni z rzędu, ponieważ tak bardzo spodobały mi się jedzenie i atmosfera. Dania były pyszne, domowe i bardzo komfortowe. Obsługa jest niesamowicie miła i życzliwa, szczególnie Joanna i Stanisław. Joanna była obecna w oba dni i sprawiła, że poczułem się bardzo mile widziany i zaopiekowany. Dziękuję za świetną obsługę ,Pyrabar stał się jednym z moich ulubionych miejsc w Poznaniu. Na pewno tu wrócę!
Odpowiedź właściciela:
Zrobiło nam to dzień, dziękujemy za docenienie naszych starań. Wszystkiego dobrego 🥔🫶🏼
Miejsce gdzie podają cudeńka z ziemniaków. Karta dość obszerna każdy znajdzie coś dla siebie. Dostajemy karty wchodzac stoliki są widocznie oznaczone numerkami, zamówienia składa się przy barze. Dania były dobrze doprawione a porcje duże. Jest także możliwość wybrania małej lub dużej wersji jeżeli chodzi o zapiekanki. Wybraliśmy szare kluski, zapiekany brokuł z kurczakiem i pyrami oraz krem z pomidorów i kompot. Wszystko bardzo smaczne. Polecam.
Odpowiedź właściciela:
Na zdrówko i oby do szybkiego zobaczenia 🥔
Bar jak bar, ale jedzenie niesamowite. Niby banalne ale pyszne. Polecam. Obsługa? Zależy chyba od zmiany i dnia. My trafiliśmy na zmianę zmęczona a była godz 16:30, ale to nie istotne, poszliśmy dla obiadu. Porcje duże, jedną placki ziemniaczane 3 szt. można się nie najeść. :)
Jak nazwa wskazuje, królują tu dania z ziemniaków. Bardzo fajne miejsce,klimatyczne,przypominające trochę bar mleczny. Super.Miejsce chyba oblegane w centrum Poznania,bo przypadło nam chwileczkę czekać na miejsce na zewnątrz. Ale może dlatego,że był to dzień świąteczny (11 listopada). Polecam zapiekanki z ziemniaków, mój mąż potrafi zjeść, jednak nie dał rady zjeść całości.Danie bardzo syte. Jeżeli miałabym się czegoś doczepić, to gulasz,który był podany z moimi ziemniakami był trochę mało ciepły,ale w sumie smaczny. Ogółem bardzo polecam to miejsce.
Bardzo średnie miejsce. Pyry z pieca były chłodne. Wersja z łososiem polegała na ogromnej ilości po prostu ok sosu, z dodatkiem 1 zimnego plastra łososia z paczki zwiniętego w rulon.... 2 osoby aktualnie mają problemy żołądkowe po tym daniu. Za to wersja z ratatouille byla smaczniejsza i zrobiona na bardziej ostro co dla nas na plus. Lemoniada to byla petarda i jedyne co warto było dzisiaj zjeść/wypić do końca. Bardzo ładny ogródek. W mojej ocenie szkoda czasu chyba, że inne pozycje z menu sa lepsze.