O Kurczaki!
Tadeusza Kościuszki 9, 05-800 Pruszków
457 opinii
Na podstawie 457 opinii
Nie mogę zaznaczyć 2,5 gwiazdki, a szkoda. Zamówiłam dzisiaj za pośrednictwe strony internetowej Box z kurczaczkami. Było to o godzinie 14:54, dostałam informację na maila, że jedzenie będzie gotowe na 16:09, o godzinie 16:13 zadzwoniłam pod numer podany w mailu z zapytaniem, o które będzie zamówienie i niestety po pierwsze słabo słyszałam Pana, ale ok mógł Pan w czasie coś robić rozumiem, zapytał mnie Pan na jaki adres podałam i usłyszałam tylko tyle, ale to gdzie Pani zamówiła… trochę mnie to zdziwiło, powiedziałm jak zamówiłam i ton Pana już się zmienił na lepszy, bo na początku był hmm no jak dla mnie trochę nie miły, ale oczywiście to moje odczucie proszę tego nie brać do siebie. Dostałam informację, że kierowca ma inny dowóz i u mnie będzie za 20 min. I niestety mineło więcej niż 20 min. W sumie czekam prawie 2 h na kurczaka. Co do samego jedzenia, mam mieszane uczucie. Kurczak soczysty nie powiem, że nie, ale jakoś mało doprawiony czegoś mi tam brakowało, sosik był ok i fytki też. Zamówiłam w tym miejscu jedzenie, bo w KFC kurczak jest okropny i pomyślałam może będzie lepszy kurczak i będzie super miejsce do zamawiania. Niestety mam bardzo mieszane uczucia, raczej już więcej nie zamówie, ale oczywiście trzeba samemu sprawdzić i ocenić.
Przepyszne kurczaki, znajdzie się coś nawet dla keto-żerców (nie myślałem, że skrzydełka i polędwiczki bez panierki mogą smakować tak epicko). Sosy też genialne, idealnie komponują się z mięsem; czuć, że zostały użyte dobre składniki. Sympatyczny ogródek na miejscu, warto zajść, gdy się jest w okolicy. Nic tylko wracać :) Na miejscu można płacić kartą, w pobliżu sporo miejsc parkingowych, choćby od ul. Niecałej.
Przemiły Pan, jedzenie pyszne. Czuć że to miejsce jest zrobione z sercem. Polecam . Herbata też była pyszna - rozgrzewająca.
Zamówiłem wrapa i stripsy i bardzo mi posmakowało. Dobrze kurczaki doprawione słone. Etap lepszy od twistera miał więcej salaty i był wyrazisty smak pita dobrze podopieczna a nie giną po której można by było tylko do toalety biedz. Pracowałem kiedyś w kfc i wiecie co. Nie umywa się kfc do tego jedzenia. Jest smaczne. Jak najdzie mnie na kfc będę przyjeżdżał tu a nie do sieciówy.
Jestem stała klientką. Frytki są fantastyczne, jedne z najlepszych, które jadłam. Polędwiczki z kurczaka są równie dobre, chociaż czasem mam wrażenie, że choć zamawiam łagodne, to i tak sa pikantne, ale może to kwestia mojego braku odporności na pewne przyprawy. Pomijając ten aspekt to polędwiczki są perfekcyjne. Generalnie lokalny biznes warty wspierania zamiast kupowania komercyjnego syfu