Emilia Romagna
plac Wolności 5, 47-400 Racibórz
1513 opinii
Pizzeria Emilia Romagna. Włoski zakątek w Raciborzu W pizzerii Emilia Romagna zapachy pieszczą nozdrza niczym w knajpce na otulonej słońcem włoskiej prowincji. Nic dziwnego – specjalnością lokalu jest pizza z oryginalnych włoskich składników, wypiekana w piecu opalanym drewnem. Ten włoski zakątek mieści się w Raciborzu na Placu Wolności. Warto go odwiedzić, by później często do niego wracać…
Na podstawie 1513 opinii
Pizzeria i restauracja pełną klasą. Super klimat włoski. Pizza pyszna i świeża. Dobre czeskie piwo
Piękne miejsce. Obsługa miła,a jedzenie nie ziemskie, typowo włoskie.Nie mam żadnych zastrzeżeń.Miejsce idealne na: przyjęcia,imprezy,wyjazdy rodzinne,zjedzenie samemu. Kubki ,wazony i inne dekoracje są bardzo kreatywne i mądrze pomyślane.Krótko mówiąc...Odwiedź to miejsce jak najszybciej!
Na wstępie Pani nie pozwoliła nam usiąść w miejscu którym chcieliśmy. Młoda Pani za ladą bardzo nie przyjemna. Młody kelner za to bardzo przemiły. Jedzenie słabej jakości. Rukola na pizzy nie umyta, jaja na liściach. Wymieniono nam na umytą szkoda, że podgniłą. Z tego wszystgkiego tylko lemoniada była dobra. Muzyka w lokalu też mi się nie podobała, Włoski klimat lokalu wogóle nie pasował do muzyki typu rap.
Restauracja ładna, sporo miejsc, miła obsługa. Ceny zdecydowanie za wysokie jak za tę jakość. Zamówiliśmy pizzę, tortellini z ricottą (jak się okazało to bardziej ravioli, albo polskie pierogotellini) i gnocchi z szarpanym kurczakiem (bez kurczaka). Pizza gorsza niż gotowiec z biedronki, gnocchi typowy zapychacz, kurczaka w tym daniu można z lupą szukać, a tortellini jak wyżej pisałam to spolszczona wersja. Minus również za temperaturę dania, które było chłodne i ciężko się to jadło. Plus za fajny kącik dla dzieci, łazienkę z dostępnym przewijakiem i krzesełka dla maluchów.
Pizza ma duży potencjał dzięki pysznemu ciastu, ale dodatki kuleją. Sos jest za słodki, a krewetki całkiem jałowe, jakby były tylko ugotowane, a nie doprawione pod pizzę. Wizualnie lokal wygląda spoko (fajne ledy), ale podawanie sztućców w puszkach po jedzeniu to dla mnie przesada – jest to mało estetyczne i wręcz odrzucające. Szkoda, bo wystrój ma potencjał, ale takie detale psują cały efekt.