Siesta ristorante pizza pasta vino
Stefana Żeromskiego 31, 26-610 Radom
984 opinii
Na podstawie 984 opinii
Kolacja udana! Na jedzenie nie trzeba było długo czekać - pizza dobra, burger pyszny. Herbatki zimowe najlepsze! Restauracja nieco ciasna i krzesła lekko się chwieją, ale obsługa super. Mile spędzony wieczór!
Najwyższe słowa uznania dla szefa kuchni. Zamówiona pizza z aspiracjami do pizzy neapolitańskiej najwyższej jakości (sarkazm). Nie potrzebne było użycie oliwy smakowej, bo placek sam w sobie był wystarczająco namoknięty tłuszczem, chorizo spalone na węgiel (ale tłuszczyk kąpał elegancko). Z głodu i braku czasu zjadłem dość sporo, ale kara nadeszła już godzinę później w postaci bólu żołądka. Moja kobieta zamówiła makaron, sos tak samo tlusty (oczka z tłuszczu jak w rosole). Szacun dla kelnerki, że widząc niedojedzone potrawy nie zapytała czy są jakieś uwagi i czy smakowało (bystra dziewczyna wyczuła pismo nosem). Pozdrawiam, kucharz do wywalenia na hasiok w trybie natychmiastowym.
Bardzo smaczne miejsce by zjeść rano pyszne pożywne śniadanie ,spory wybór śniadań oraz napojów .Dobrze doprawione z dobrych produktów w odpowiedniej ilości,natomiast jeśli chodzi o zupę krewetkowa z mlekiem kokosowym to kompletny blamaż ,krewetek wcale nie czuć natomiast wszystko zabija kokos w nadmiarze,krewetek 2 szt.grilowane
Przyszedłem do restauracji o 11:20 i zamówiłem dwa śniadania oraz kawę. Czekałem godzinę — nic nie zostało podane. O 12:20 zapytałem chociaż o kawę. Wtedy kelnerka powiedziała, że… zapomniała o moim zamówieniu. Okazało się też, że w międzyczasie skończyli już serwować śniadania, więc ostatecznie niczego nie dostałem. Zmarnowałem półtorej godziny. Totalnie nie polecam.
Podczas mojej pierwszej wizyty w tym lokalu miałam mieszane odczucia. Na plus zdecydowanie zasługuje szybkie podanie zamówionych dań oraz smaczny burger z szarpaną wieprzowiną. Niemniej jednak pojawiły się pewne wątpliwości dotyczące menu – zgodnie z nazwą, burger powinien zawierać wieprzowinę, jednak w opisie na pierwszym miejscu figuruje mięso wołowe (wrzucam zdjęcie menu). Podane danie nie przypominało wołowiny, ale również nie smakowało jak wieprzowina, co wprowadziło spore zamieszanie. Zdecydowanie warto doprecyzować składniki w menu, aby uniknąć podobnych nieporozumień. Niestety, obsługa pozostawiła wiele do życzenia. Personel zdawał się bardziej skupiony na rozmowach przy jednym ze stołów niż na gościach, co sprawiało wrażenie braku profesjonalizmu. Było to szczególnie niekomfortowe, gdyż obsługa rozglądała się na klientów, ale nie podejmowała żadnych działań. Długi czas oczekiwania na rachunek również wpłynął negatywnie na ogólne wrażenie – zmuszona byłam osobiście zgłosić prośbę o rachunek przy barze, ponieważ nikt z personelu nie podszedł. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, szczególnie w restauracji, gdzie sprawna i uprzejma obsługa powinna być standardem.