Wierzbowe Zacisze
Raciborska 86, 44-200 Rybnik
591 opinii
Na podstawie 591 opinii
Jadłem sarnine i była pyszna mięso rozpływa sie w ustach. Ogólnie rodzina zadowolona. Słabe oznakowania miejsca. No i klimat trochę marny. We jedzenie na duży plus.
Miejsce przytulne, ciche, spokojne. Można siedzieć wewnątrz lub na ogródku. Spory parking i dobra lokalizacja. Jedzenie jest tutaj na ogół bardzo dobre, jadam tu ostatnimi czasy często i jedyne danie które było według mnie nie udane to stek w kolorowym pieprzu i sosie sojowym - był bardzo przesolony i twardy, mięso było dobrej jakości jednak trudno był go dokończyć. Poza tą jedną sytuacją nigdy się nie rozczarowałam. Kluseczki i sos bardzo smaczne, mięsko również. Placki ziemniaczane i sos też mi smakowały.
Czytając negatywne opinie miałem trochę obawy. Obsługa była miła, obie Panie pomocne. Nie mam uwag. Rosół faktycznie nalewany z metalowego dzbanka przy stoliku. Rosół byl ciepły i w miarę dobry, poprawny. Szybko podane napoje, Rosół po kilku minutach, szybko. Na resztę dań czekaliśmy może 15-20 min. Kotlet de volaille dobry, frytki dobre. Pierś z kury w sosie grzybowym bardzo dobra jedynie kapusta zasmażana powinna być ciepła. Rolada wołowa to miało być danie pewniak, niestety trochę przesolona i flatego daje 4 gwiazdki, sos i kluski dobre i zaskakujące , że modra kapusta była gorąca. Ogolnie jedzenie bez wpadki i rozczarowań. Obłuda miła i szybka. Nie mam.uwag. Polecam.
Odradzam zdecydowanie! Byłam dziś na obiedzie z partnerem z okazji rocznicy, niestety wyszliśmy bardzo sfrustrowani, z poczuciem zmarnowania pieniędzy. Atmosfera w lokalu grobowa, ani jednej żywej duszy. Pani kelnerka była raczej niezadowolona z faktu, że musi nas obsłużyć. W lokalu czuliśmy się tak nieswojo, że musieliśmy wyjść, usiedliśmy na dworze. Jeśli chodzi o jedzie, zostałam zrobiona w bambuko ponieważ "świeżo" wyciskany sok z pomarańczy, (za szklankę 15 zł) nie był świeży. Ktoś po prostu wziął, wrzucił resztki miąższu i zalał sokiem Cappy. Chyba ktoś pomyślał, że nie jestem w stanie odróżnić smaku soku przetworzonego od świeżego. Devolaj w środku niedopieczony, kluski ok. Bardzo, bardzo się zawiedliśmy tym bardziej, że przyliśmy świętować nasze święto. Jestem wręcz zniesmaczona, tym bardziej, że na imprezach rodzinnych było dobre jedzenie. Więcej już tam na pewno nie zawitamy.
Absolutnie obłędnie pyszne jedzenie! Spróbowaliśmy placków ziemniaczanych (specjalność szefa kuchni) i rolady z kluskami śląskimi. Serdecznie polecamy!