Mega Steak
Północna 12, 78-111 Sianożęty
57 opinii
Na podstawie 57 opinii
Mimo zajętych dwóch stolików długo się czeka na obsługę i kartę. Dania każdy otrzymuje w innym czasie. Zamówiona pierś z kurczaka z frytkami i surówką, spalona dookoła, można odcinać, ale chyba nie o to chodzi. Pierś po zgłoszeniu wymieniona, ale jednocześnie frytki ponownie usmażone, czyli w połowie spalone. Rosół bez smaku, trochę jak woda z makaronem. Ceny dosyć wysokie, nieadekwatne do jakości. Poza tym brak na stołach serwetek, soli, pieprzu, na podłodze brudno - leżące resztki jedzenia.
Jako koneser żurku (zjadło się go już duuuuużo), próbowałam już go jeść nad morzem i się zniechęciłam. W tym roku postanowiłam to zmienić i spróbować raz jeszcze, ale w innym miejscu. I booom! Strzał w dziesiątkę, pyszny, kwaśny, świeży żureczek. Drugie dania mimo rozjechanego czasu podania równie przepyszne i rozpływające się w ustach. Karczek to MISTRZOSTWO. Wszystko naprawdę ładnie podane, może nie koniecznie trafione talerze bo tłuszczyk uciekał pod ręce, ale czego się nie zrobi dla dobrego jedzonka. Pan Mikołaj świetnie wybrnął z każdego pytania i obsługi naszego stolika. Warto zajrzeć i zjeść, polecam.
Jedziecie okropne. Bułka w burgerze sucha całość też nie powala. Jak za 54zl.... szarlotka to nie szarlotka tylko coś na modlę jabłek wrzuconych w kruche ciasto....lemoniada całkowicie bez Smaku. Ale desery lodowe przepyszne🥰
Niestety po ponad godzinnym oczekiwaniu na zamówienie, zostaliśmy poinformowani że czas oczekiwania jest wydłużony ze względu na tylko jednego kucharza (szefową). Trochę słabo że w szczycie sezonu jest jeden kucharz. Pani kelnerka na plus, była przynajmniej szczera. Nie polecam, chyba że chce ktoś spędzić wakacje w oczekiwaniu na jedzenie.
Poszliśmy z mężem na deser który był pyszny ładnie podany. Zostaliśmy szybko obsłużeni natomiast musieliśmy czekać 15 minut na paragon gdy chcieliśmy wyjść bo kelner zaginął a nikt inny nie mógł nam go wystawić