Dom Turysty "Pod Wieżycą"

Restauracja

Armii Krajowej 13, 55-050 Sobótka

4.3

1603 opinii

Zobacz w Google Maps

Naszych gości czeka 50 miejsc noclegowych, w pokojach jedno-, dwu-, trzy-, cztero- oraz pięcioosobowych. Miejsca noclegowe w naszym Domu Turysty utrzymane są w standardzie schroniskowym, czyli skromnie ale schludnie. Bez zbędnych telewizorów czy radioodbiorników, za to ze świeżą pościelą oraz ogromem pozytywnej energii od naszej ekipy. Każdego ugościmy pyszną domową kuchnią, ciepłymi napojami oraz zimnymi napitkami, w szczególności piwem z naszego browaru Wieżyca. Wiosną i latem, dla poszukiwaczy przygód, otwarty jest Park Linowy, z pajęczą siecią dla najmłodszych, trzema trasami o różnej trudności i torem tubingowym, poza tym każdy może skosztować pysznych lodów oraz dań z grilla. Dla grup organizujemy imprezy integracyjne przy ognisku.

Informacje kontaktowe
Armii Krajowej 13, 55-050 Sobótka
Rozkład ocen
4.3

Na podstawie 1603 opinii

5
1033
4
322
3
112
2
47
1
89
Opinie (5)
karol Ikslurap
5
miesiąc temu

Fajne miejsce, żeby usiąść, odpocząć i napić się kawy – my właśnie tak zrobiliśmy i czuliśmy się tam naprawdę dobrze. 😊 Niestety nic nie jedliśmy, ale przy następnej okazji dam znać, czy warto, i wrzucę zdjęcia tego, co było dobrego. ☕🍰

Odpowiedź właściciela:

Dziękujęmy i zapraszamy ponownie!

Agnieszka K.
4
4 miesiące temu

Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu. Obsługa bardzo przyjazna. Byliśmy dużo przed godziną zameldowania a pozwolono nam zostawić auto na parkingu i od razu dostaliśmy klucz od pokoju bo był wolny. W pokoju czysto. Łazienki też czyste. Standard typowego schroniska. Byliśmy zaskoczeni, że jest cicho i spokojnie Jedzenie bardzo dobre. Do tego lokalne piwo i sporo planszowek na wieczór. Dodatkowo, z atrakcji warsztaty bębniarskie. Blisko na szlak na sŚezę. Fajna baza wypadowa na wycieczki rowerowe. Polecam

Agnieszka Świderska
2
5 miesięcy temu

Samo miejsce sprawia wrażenie jakby lata swojej świetności dawno miało za sobą. Raczej nie dba się o budynek i obejście. Niezabezpieczone pnie po olbrzymim drzewie jak w tartaku leżą tuż obok szlaku. Pieśni kobiet dodają temu miejscu żałobnego charakteru. Restauracja słaba. Zamówiłam kotlet schabowy, ziemniaki z frytownicy, jeden trafił się bardzo gorzki. Nie mogłam jeść dalej. Nawet slaby kucharz wie co to oznacza. Drogo jak na taki posiłek. Nie dało się tego dokończyć. Zresztą zgłosiłam to pani z obsługi. Młodzi ludzie tym zarządzają, przynajmniej w obsłudze ich pełno ale jest słabe to miejsce. Atrakcje dla dzieci ok ale masę tam niedociągnięć organizacyjnych a już o bezpieczeństwe nie wspomnę. Miejsce z historią ale na naszych oczach odchodząca w niepamięć. Nikt o to nie dba a ten śpiew tego nie uratuje wręcz odstrasza. Jestem rozczarowana, że młode pokolenie tego nie udźwignęło. Same walory przyrody nie pomogą. Zresztą natura zasługuje na sześć z plusem. Ludzie niestety na marne dwa.

Odpowiedź właściciela:

Przykro nam, że patrzy Pani na to miejsce z tak negatywnej perspektywy, może jeśli wyjaśnię kilka kwestii to zrozumie Pani "szerszy obraz". Jak Pani pewnie widziała, część naszych rzeźb coraz bardziej przegrywa nierówną walkę z warunkami atmosferycznymi i musimy część z nich odnowić i dorobić nowe rzeźby które "ożywią" klimat ogrodów przed Domem Turysty. Do tego potrzebny jest surowiec, czyli wielkie pnie, które są sklinowane i zabezpieczone na terenie Domu Turysty i czekają, aż artysta rzeźbiarz znajdzie czas, żeby zamienić je w coś czym Pani zachwyci oko. Co do kuchni i schabowego, którego zawsze smażymy pod zamówienie, to wielu klientów sobie chwali nasze dania i jeżeli nie chciała Pani ćwiartek ziemniaków to zawsze można zamówić coś innego, np na grillu serwujemy grillowane ziemniaki, które wcześniej obieramy i podgotowujemy. Uwagi o bezpieczeństwie pomijam, bo odniosłem się już do Pani uwagi o materiale na rzeźby. Co do śpiewających Pań, to co sobotę w sierpniu odbywają się u nas warsztaty Białe śpiewanie - błękitne granie i co tydzień przyjmują trochę inną formę śpiewu i tańca. Wielu gości chwali sobie takie wydarzenia. Zgłoszono mi, że ktoś narzekał na ćwiartki, ale niestety już Pani nie znalazłem, proszę pamiętać, że zawsze można poprosić o rozmowę z właścicielem czy kierownikiem - chętnie wszystkich wysłuchamy i spróbujemy coś poradzić na miejscu.

Ayşegül YILMAZ
1
5 miesięcy temu

Spędziliśmy weekend w Domu Turysty. Niestety, pod względem czystości byliśmy rozczarowani. Łazienki były ogólnie brudne, a szczególnie w miejscach z silikonem pojawiła się czarna pleśń. To jest nie tylko nieestetyczne, ale także niezdrowe. Dodatkowo wentylacja była bardzo słaba, a kuchnia praktycznie znajdowała się w naszym pokoju – przez co całkowicie przesiąkliśmy zapachem jedzenia. Wszystkie nasze rzeczy i włosy pachniały nieprzyjemnie. Co gorsza, z powodu brudu nie mogliśmy skorzystać z prysznica. Miejsce mogłoby być przyjemne, ale higiena i warunki zdecydowanie wymagają poprawy.

Odpowiedź właściciela:

Bardzo nam przykro, że nie spełniliśmy Pań oczekiwań. Żałujemy też, że Pani zastrzeżenia nie były zgłaszane do nas na bieżąco, może wtedy moglibyśmy coś zaradzić. Pomimo tego mamy nadzieję, że dobrze bawiliście się podczas sobotniego wieczoru ze śpiewem i tańcem oraz umilałyście sobie czas naszymi planszówkami.

Łukasz Zadworny
2
Edytowano 4 miesiące temu

Dzień dobry. Ładna miejscówka i dobre piwo. Jedzenie nie wiem bo po syfie jaki zobaczyłem w łazience nic bym tam niezjadł, o braku ręcznika dowiedziałem się po zapłaceniu za za nocleg. Myślę że czas w tym miejscu zatrzymał się w PRL-U. Ja rozumiem że może być skromnie lecz syf i pleśń oraz grzyby można sprzątnoć.

Odpowiedź właściciela:

Szkoda, że nie zgłosił Pan brudnej łazienki obsłudze. Staramy się sprzątać na bieżąco, ale nie zawsze uda się dobrze wstrzelić między gości. Jeśli chodzi o ręczniki to jest informacja na stronie internetowej i w regulaminie.

Kategorie
Restauracja
Dom wakacyjny
Hostel