Chleb i Wino
1 Maja 1D, 28-131 Solec-Zdrój
144 opinii
Zapraszamy do nowej restauracji znajdującej się w piwnicach Budynku Willi „Prus”. Jest to zabytkowy obiekt, pięknie wkomponowujący się w otaczający go Park Zdrojowy 🌳🍃🍀 Wnętrze restauracji zostało odpowiednio przemyślane i zaaranżowane. To pozwoliło stworzyć nastrojowy, intymny klimat dla naszych Kuracjuszy, sprzyjający spotkaniom towarzyskim – romantycznym kolacjom, rodzinnym uroczystościom, czy biznesowym spotkaniom w uzdrowiskowym klimacie.
Na podstawie 144 opinii
Do dupy jest ten program bo jak się wyłączaką telefon to przestaje działać nie zachowuje tego co się napisało ale wrócę jeszcze raz pyszne naprawdę pyszne jedzenie przynieśli nam po czekadełko z przyprawami potem je zabrali ale odnieśli teraz zjadłam Tatara i jestem zachwycony do tego jeszcze jest risotto i moje Drugiego dnia spała szowaliśmy kotlet schabowy rewelacyjny ale naj smaczniejsze rzeczy to były makaron Rigatoni z indykiem i meksykańską salsą Godne polecenia tylko za często tam nie chodźcie bo nie będzie miejsc
Po odwiedzeniu restauracji mam mieszane odczucia. Położenie zachęcające, wnętrze przyjemne, menu atrakcyjne i obsługa prawie ok. Zamówione dania sandacz i karp. Dania ciekawie podane. Niestety po skosztowaniu okazały się prawie bez przypraw. Ziemniaki rozgotowane (myślę, że z dnia poprzedniego,bo byliśmy zaraz po 13) i bardzo słabo posolone. Podobnie słabo przyprawiony mus pietruszkowy. Ja nie używam dużo soli. Ryby bardzo dobre, nie przesuszone, ale na zwrócenie uwagi, że filet z sandacza ma ości, pani kelnerka uświadomiła mi, że to jednak ryba. Ceny nie są zbyt wysokie.
Miejsce bardzo klimatyczne. Nie jest zatłoczone, jedzenie świeże i bardzo smaczne. Byliśmy z mężem w sanatorium i czasami wpadaliśmy na małe "co nieco".
Nie sądziłem, że karp może smakować tak dobrze (i być tak ładnie podany!). Zgaduje że każda inna pozycja musi być równie pyszna, jeśli nawet ta ryba mogła mi smakować :) Bardzo miła obsługa i rozsądne ceny. Najlepsza restauracja w Solcu, polecam!!!
Po przyjeździe do sanatorium udaliśmy się na obiad do tej restauracji. Niestety żeberka twarde a pierś z kurczaka sucha! Ale to nie koniec dopłaciliśmy do posiłków korzystając ze szwedzkiego stołu i to był wielki błąd! Prze trzy dni naszego pobytu za każdym razem trzeba było się upominać, żeby Pani coś dołożyła ! Katastrofa brak sałatek, mięso serwowane na obiado-kolacje zimne tak jak jajecznica na śniadanie! Miałam wrażenie że menu było robione z tego co zostało z poprzedniego dnia. Właściciel nie ma pojęcia jak powinien wyglądać szwedzki stół! Parę plasterków wędliny ciągle tej samej, parę plasterków sera żółtego, ogórka i pomidora taki wybór niestety! Deser katastrofa marmolada w kostkę ułożona na okruchach z ciasta i do tego kleks bitej śmietany! Takiego czegoś jeszcze nie widziałam! Na plus chleb bardzo dobry wypiekany na miejscu!