Restauracja Malinowy Raj
Partyzantów 18a, 28-131 Solec-Zdrój
45 opinii
Na podstawie 45 opinii
Kolejna nasza wizyta, kolejny raz jestem zachwycona jedzonkiem 😍 niebo w gębie, Magda G. może się szkolić u Waszego kucharza. Dania dopracowane w każdym detalu, w smaku i wizualnie, oceniam ponad skalę. Obsługa natomiast jest fatalna, klient przeszkadza w ploteczkach. Tak jest za każdym razem, dodam, ze przynajmniej część pracowników jest ta sama od lat. Tym razem zostałam dodatkowo wprowadzona w bład przy zapytaniu o zupę - może być na ciepło, może byc na zimno, co to ma być? To od pani za barem, która snując się i nawet nie zabierając z innych stolików brudnych talerzy, buja w obłokach. Na szczęście finalnie obsługiwala nas bardziej kompetentna osoba ale dostała połowę napiwku.
Wszystko smaczne. Obsługa ok. W barze pyszna kawa😍
Jedzinie było bardzo złe i czas dostarczenia i obsługi był absturdalny! Czekałem ponad 40 min żeby dostać same pankace które smakowały koszmarnie! Moi koledzy czekali 52 minuty na pizzę! Absturdalne nie polecam. Ale muszę przyznać że obsługa jest bardzo miła
Jeździmy z rodziną od kilku lat, za każdym razem klient czuje się jakby komuś przeszkadzał, Panie czy Panowie z wytratym uśmiechem wręcz szyderczo i chamsko odpowiadają na pytania. Dziwie się, że w tak komercyjnym miejscu nikt nie zwrócił na to uwagi. Widac tak mało placa pracownikom czy coś, że zdają sobie sprawę z tego, że lepiej nie będzie. Nie wiadomo czy to kwestia wynagrodzenia bo po dłużejsz analizie człowiek doszukuje się fatalnych genów wśród mieszkańców. Czy ranna ekipa czy wieczorna, każda inna a każda tak samo nieuprzejma. Chamstwo aż bije od tych zniechęconych życiem ludzi. Może w Solcu jest za mało słonecznych dni albo wodę piją złej jakości. Jedzenie w restauracji słabe, nie warte wiecej niż w fast foodzie. Trzeba się chyba specjalnie starać, żeby tak slabo gotować ale to już chyba wynika z wrodzonej uprzejmości lokalsów wiec to juz chyba oczywiste, że jedzenie dla przyjezdnych ma być złe.
Jedzenie ok, ale czasem mam wrażenie, że paniom już się nie chce.. na pytanie o pizze powiedziano nam, że czas oczekiwania mega długi, bo mają 5 innych do zrobienia, więc zamówiliśmy sałatki, paluchów do sałatki też się nie dało upiec... Zanim podano nam zamówienie z kuchni wyszło te 5 pizz, więc spokojnie i nasza by była... dopiero po zwóriceniu uwagi co z naszym zamówieniem przypomniano sobie, że było. Sałatki marniutkie, chyba składane na szybko, nie wiem od czego to zależy, ale zazwyczaj jedzenia było dużo, a teraz lipa, wyszłiśmy źli i głodni.