Sand Bistro
Aleja Wojska Polskiego 1, 81-769 Sopot
39 opinii
Szukasz miejsca w Sopocie na pyszną kawę, pizzę, domowe ciasto lub chrupiące pieczywo? Sand Bistro zaprasza na świeże kanapki, aromatyczne napoje, pyszną włoską pizzę i luźny klimat. Zajrzyj i poczuj prawdziwie sopocką atmosferę przy każdym kęsie!
Na podstawie 39 opinii
Lokal kiedyś fajny, mieli świetne gofry, teraz to jakaś tania tragedia. Przeżyłbym te gofry i nie pisał opini gdyby nie reszta doświadczenia w lokalu. Teraz jakaś samoobsługa na dodatek obsługa pracująca jakby za karę. Zamówiliśmy m.in. wino grzane z oferowanymi nalewkami - z menu wynikało, że były one w cenie. Co ciekawe, nie mogłem zapłacić od razu bo niby był jakiś problem. Ostatecznie na koniec tej cudownej wizyty udałem się zapłacić. Zapłaciłem i trochę się zdziwiłem, gdy na paragonie pojawiła się pozycja "Mojito". Pan mnie poinformował, że to za te nalewki bo one sa po 12 pln i tyle wychodzi za trzy. Powiedziałem, że nie zgadzam się z tym, ponieważ co innego wynikających z menu, nie zostałem poinformowany o tym, że to kosztuje i ile. Pan uznał, że w jego opini wynika z menu że jest to dodatkowo płatne a poza tym to już to wypiliśmy wiec powinniśmy zapłacić. Przyszła inna Pani i od razu zaczęła się krzątać, chyba uznali, że mam racje i trzeba będzie zmienić menu. Po jakimś czasie olewania mnie poszedłem sie zapytać co robimy z faktem tej całej sytuacji. Zostałem poinformowany, że czekamy na kogoś kto moze zrobic zwrot. Pan barman/kelner nadal uważał, że z menu nie wynika, że nalewka jest w cenie (pomimo tego, że inni to uznają - no zuch, nie ma co). Potem znowu czekanie, moje zapytanie o to co dalej z tematem i przyszła jakaś Pani która chyba jako jedyna umiała w relacje z klientami, przeprosiła, zaproponowała jakas rekompensate w postaci np ciasta (po tych gofrach to już podziękowałem). Niestety nie wiem ile musiałbym czekać na zrobienie zwrotu wiec wyszedłem bo wystarczająco dużo czasu juz zmarnowałem na ten przybytek. PODSUMOWUJĄC. Wszystkiego wygląda jakby lokal specjalnie informował o jakichś dodatkach a potem klient płaci nie widząc paragonu bo przecież samoobsluga 😃 to juz nie chodzi o pieniadze (chociaż ceny wysokie i oczekuje sie pewnego standardu) ale o jawne oszustwo, jakieś dziwne granie na czas i tragiczna obsługę (w szczególności wartym uwagi jest Pan barman/kelner/lider orzecznictwa palestry/interpretator menu), którego instynkt samozachowawczy jest pokazem szczytu rozwoju cywilizacji.
Fantastyczne ciasta, a do tego pyszna moja ulubiona kawa flat white na mleku bez laktozy, petarda. Ciasta nie tylko pięknie wyglądają, ale również są przepyszne, jestem pod wielkim wrażeniem tego miejsca, widać, że cukiernik wkłada całe serce, aby goście byli zadowoleni. Polecam wszystkim spróbować, w ofercie mają jeszcze gofry, ale nie miałem miejsca już ich spróbować, zrobię to przy następnej okazji. Póki mało ludzi słyszało o tym miejscu, warto tu zajrzeć, bo niedługo nie będzie miejsc by usiąść!
Jedzenie bardzo smaczne. Mieliśmy kanapkę na ciepło oraz gofra. Kanapka z indykiem, bardzo dobre połączenie składników, dużo dodatków. Do picia gorąca herbata oraz kawa. Gdyby była możliwość dałabym 4.5 gwiazdki. Pół gwiazdki bym odjęła za cenę gorącej zimowej herbaty, która jest droższa niż nie jedna pozycja w menu. A niestety jej zawartość nie odpowiadała cenie. Piliśmy malinową, smak malinowy tylko dzięki syropowi. Żadnych malin w środku. Niesamowity klimat wnętrza, obsługa była miła i poprawna.
Niestety, ale duży zawód. Miejsce praktycznie nieoznaczone, jedyne co, to logo z nazwą na dwóch szybach lokalu, ledwo widoczne. W środku sam lokal ładny, ale widać, że obsłudze brakuje rąk - stolik przy którym usiedliśmy nie został w żaden sposób przetarty po poprzednich użytkownikach nawet po pewnym czasie. Rozumiem, że funkcjonuje samoobsługa, ale oprócz jednego szyldu, nikt nie poinformował o tym przechodząc, albo proponując kartę menu. Café latte z karmelem okazało się szklanką mleka z syropem karmelowym i mimo zgłoszenia obsłudze, to po poprawkach dalej kawa praktycznie niewyczuwalna. Czas oczekiwania przyzwoity, chociaż jak na ilość gości, mógłby być krótszy. Gofry śniadaniowe wytrawne, zrobione na cieście do gofrów słodkich, jajecznica na jednym sucha i nieprzyprawiona, drugi z łososiem i twarożkiem też podobnie jałowy. Całości dopełniała garść zieleniny z paroma mizernymi kroplami dressingu Szkoda, ponieważ miejsce i ceny w menu sugerują zgoła inne doświadczenie, a finalnie wyszliśmy ze sporym rozczarowaniem.
Obsługa na skrajnie niskim poziomie. Pracownik sprawiał wrażenie, jakby obsługa klienta była dla niego karą. Na podejście do kasy czekałam około 10 minut – dopiero interwencja innej pracownicy przyspieszyła obsługę. Dodatkowo poinformowano mnie o promocji, której finalnie w ogóle nie uwzględniono na paragonie. Takie praktyki są absolutnie niedopuszczalne i całkowicie psują doświadczenie wizyty.