Giga Buła Środa Wielkopolska
osiedle Jagiellońskie 23F, 63-000 Środa Wielkopolska
1497 opinii
Na podstawie 1497 opinii
Przyjechaliśmy godzine przed zamknięciem pokazywało że zamknięcie jest o 22 a jak przyjechaliśmy na miejsce to było zamknięte szkoda było bo ponad 100km i nie zjedliśmy tego burgera polecanego przez wszystkich pozdrawiam
Bardzo dobry burger. Nie jest może wybitny ale bardzo dobry. Jeśli chodzi o Kowala jest to naprawdę ogromna buła. Nie jestem fanem kotletów serowych w burgerach więc bez tego byłby smaczniejszy. Cena duża ale patrząc na wielkość jest to opłacalne. Lokal nie zachwyca, po prostu jest.
Odpowiedź właściciela:
Dzięki za opinię! 😊 Cieszymy się, że burger Ci smakował, a buła od Kowala zrobiła wrażenie! 💪 Rozumiemy, że kotlet serowy to nie każdemu podpasuje – następnym razem możemy zagrać inaczej! Dzięki za szczerość i do zobaczenia! 🍔🙌
Nawet nie wiem, od czego zacząć. Przyjechaliśmy specjalnie ponad 200 km, a spotkało nas jedno, wielkie rozczarowanie. Już na samym początku negatywne wrażenie zrobiła obsługa, a właściwie jej znajomi, którzy przebywali w lokalu. Przy wejściu panował nieprzyjemny nastrój. Dzieci wchodziły na kuchnię, brały sobie ser i częstowały nim pieska, z którym przyszli. Pani z obsługi (lub kuchni) nie reagowała na tę sytuację, co było mało profesjonalne. Kolejną rzeczą, która rzuciła się w oczy, był brak informacji o gramaturze mięsa w burgerach oraz o porcji frytek. Trudno było podjąć decyzję, nie wiedząc, jak duży jest burger czy jaką ilość dodatków się zamawia. Przechodząc do samych burgerów; o ile „Gigaluj” okazał się po prostu giga przeciętnym burgerem, o tyle „Smash” był prawdziwą porażką. W obu przypadkach najbardziej wybijały się bułki, niestety w negatywnym sensie. Były twarde, a w smashu do tego stopnia, że pękały przy próbie złapania go w ręce. Sprawiały wrażenie nieświeżych, smakowały jak zwykła, trzydniowa kajzerka z marketu. Największym rozczarowaniem był jednak rozmiar smasha. dosłownie jak cheeseburger z McDonalda, 1:1. Co gorsza, sam „smash” w nazwie sugeruje konkretny styl przygotowania mięsa, tymczasem w tym przypadku była to po prostu mniejsza porcja kotleta, który z prawdziwym smashem nie miał nic wspólnego. Niestety, mimo sporych oczekiwań i długiej trasy, nie jesteśmy w stanie polecić tego miejsca. Przyjechaliśmy z dużym entuzjazmem, a wyjechaliśmy z giga rozczarowaniem.
„Gigabuła Środa Wielkopolska —to jest sztos! Monia 🔥🔥🔥 … no po prostu złoto 👌 Mega miła ogarnięta i z sercem do klienta 😁😎👌 Jak Monia zaserwuje ... zawsze najsmaczniej smakuje 😄🔥 Widać że to miejsce żyje dzięki niej 😎👌
Wow! Maga Burger, nie spodziewałem się takiej jakości, maga miękka i chrupiąca buła z soczystym mięsem. Dodatkowo klimatu dodaje przesłuchanie pracownika przez policję, dawno nie widziałem takiego realizmu i klimatu w żadnym miejscu. W kanapce dużo sosiwa, na miejscu inne atrakcje, w tym boxer, czyli jedyna metoda sprawdzenia czy chłopiec stał się mężczyzną. Serdecznie polecam!!! 🔥